Przez ostatnie dwa miesiące podróżowałam po czterech krajach Bałkanów, pomieszkiwałam w dziesięciu miastach i zmieniałam nocleg 16 razy. W Albanii spałam w schludnych garsonierach, podupadłych zajazdach, domkach‑przybudówkach, wyziębionych willach, trzystuletnich budowlach z kamienia. Przekraczałam próg i zamieniałam się w jeden zmysł: węch. Łowiłam zapachy zakurzonego drewna, zbutwiałych desek, piekących się bakłażanów, wyschniętej skórki pomarańczowej, przyczajonej wilgoci. Zapach był głębszą warstwą opowieści o tych domach. Cieszyłam się, gdy…
Pisarka, reportażystka. Autorka powieści Toksymia (2009) oraz zbiorów reportaży Bukareszt. Kurz i krew (2013) i Błoto słodsze niż miód. Głosy komunistycznej Albanii (2018), za którą otrzymała Paszport „Polityki” i Nagrodę Kościelskich. Obecnie pracuje nad zbiorem...