Czy mogę̨ prosić o kontakt do XY, najlepiej telefon?”, zapytałam znajomą i zamarłam. Kiedy to się stało, doprawdy nie wiem. Jak przedzierzgnęłam się z kogoś, kto unika bezpośredniości i woli coś napisać, w osobę tak rozmowną? Pamiętam dobrze te czasy, gdy jeszcze pracowałam w redakcji i musiałam gdzieś zadzwonić, żeby o coś spytać lub coś przekazać. Odkładałam to, jak tylko mogłam. Wolałam wysłać rozwlekłego maila, a jeśli należało skrócić…
Redaktorka i dziennikarka. Autorka reporterskich książek Nie hańbi oraz Nie zdążę. Współpracuje z Instytutem Reportażu.