Droczyła się z nami w ten sposób, a jej ton głosu za każdym razem działał tak samo: prosiłyśmy, żeby przestała, bo my się już wcale nie nudziłyśmy. Przecież właśnie miałyśmy budować z koców nory dla zwierząt, w które za chwilę się zamienimy, otwierać salon…
Redaktorka miesięcznika „Znak”, recenzentka, absolwentka krytyki literackiej Uniwersytetu Jagiellońskiego. Opiekunka rubryki "Wśród możliwości"