W trakcie wędrówek z moim partnerem Arkiem Winiatorskim, czy to w pieszej podróży z Panamy do Kanady, czy to podczas obchodzenia Polski wokół jej granic, w kółko słyszeliśmy to jedno pytanie: dlaczego nie podróżujemy „normalnie”? „Normalnie”, czyli autem lub innym pojazdem. My odpowiadaliśmy wtedy innym pytaniem: od kiedy „normalnie” znaczy właśnie samochodami? Istnieją one przecież raptem od 100 lat z hakiem, są zaledwie krótkim epizodem w historii ludzkości. Gdyby się głębiej zastanowić, to właśnie piesze wędrówki są dla naszego gatunku najbardziej „normalne”. Kocham je za to, że pozwalają zwrócić się na powrót do natury…
Współautorka (wraz z Arkadiuszem Winiatorskim) książki Na poboczu Ameryk. Pieszo z Panamy do Kanady (2022). Razem z Arkadiuszem przeszli Polskę wzdłuż jej granic. W tym roku planują wejść na Rysy z poziomu morza, czyli z...