Byłam kiedyś religijna, ale obecnie już nie jestem. Zastanawiam się nawet, czy religia jest w ogóle pozytywnym zjawiskiem. Wydaje mi się, że mimo wszystko tak. Spieram się o to czasem z moim 17-letnim synem, który uważa, że religia ma właściwie same wady. Zdumiewa mnie, jak zmienił się pod tym względem nasz świat. Gdy ja byłam w jego wieku, to upadał komunizm i nie sposób było sobie wyobrazić Polski bez wymiaru religijnego. Dziś wielu nastolatkom natomiast trudno sobie wyobrazić osobiste religijne zaangażowanie. Mam wrażenie, że przyczyniły się do tego rewolucja technologiczna, internet, możliwość weryfikacji informacji, a także przypisywania wszystkiemu prostych, pragmatycznych wyjaśnień. Zasadniczo to pozytywne zjawisko – uczy sceptycyzmu wobec tego, co…
Reżyserka filmowa. Twórczyni filmów dokumentalnych i fabularnych, laureatka Srebrnego Niedźwiedzia na festiwalu w Berlinie za filmy Body/Ciało (2015) i Twarz (2018)