Liryzm buntu
Możliwe, że jestem ostatnią czytelniczką na świecie, która trzyma pod ręką ogromny papierowy Słownik języka polskiego PWN; kiedy czytam wiersze, często sprawdzam w nim znajome słowa, żeby na nowo odsłonić ich dziwność. Na przykład „kłąb” to: „coś poplątanego, mającego kulisty kształt, skłębiona masa, splot”, ale też, „u dużych ssaków: wypukłość między karkiem a grzbietem, utworzona przez wyrostki kolczyste pierwszych…