Okresy przyspieszenia historycznego, gdy ze „starego” wyłania się „nowe”, są momentami aktywizacji elit intelektualnych. Ludzie pióra i słowa, intelektualiści, inteligenci są zarówno tymi, którzy przełom ujmują w kategorie pojęciowe, pozwalają go poddać refleksji, jak i tymi, którzy dzięki mocy przesyconego emocjami słowa prowadzą lud na przysłowiowe barykady. Przełom, jaki w polskiej historii wyznaczyły wojna, okupacja i komunizm, nie mógł się obyć bez czynnego udziału polskich inteligentów, z ich etosem zaangażowania, odpowiedzialności i poczuciem misji przywódczej. Piotr H. Kosicki wziął na swój historyczny warsztat problem dróg ideowych, wyborów (często wzajemnie sprzecznych) i decyzji (nieraz błędnych, choć niekiedy zadziwiająco trafnych i dalekowzrocznych), jakie podejmowały środowiska polskiej inteligencji katolickiej w latach od zakończenia wojny do przełomu październikowego. Inteligencja katolicka jest formacją stosunkowo młodą, złożoną w większości z ludzi świeckich, która jęła powstawać przy końcu XIX stulecia, gdy następowało przyspieszone „odczarowanie” świata, a religia traciła swoją socjologiczną samooczywistość. Nadano później to miano ludziom, którzy poczuli się w obowiązku poważnego przemyślenia w świetle wiary sensu swojego życia i swoich poczynań w dziedzinie kultury, polityki czy gospodarki i do wyciągnięcia z tych przemyśleń wniosków praktycznych, którzy gromadzili się w stowarzyszeniach takich jak…
wieloletni członek redakcji miesięcznika „Znak”, prezes S.I.W. Znak, działacz opozycji demokratycznej, publicysta, tłumacz. Uczestnik ekipy Tadeusza Mazowieckiego w latach 1989—1990. Członek władz organizacji społecznych, m.in. Fundacji Batorego, KiKu, Fundacji Roberta Schumana, PENClubu. Odznaczony m.in. Krzyżem...