Od redakcji
Dyskusja na temat pozycji kobiety w społeczeństwie i w Kościele toczy się na ogół w okopach. Po jednej stronie gromadzą się bojowe feministki, po drugiej zaś równie wojowniczy obrońcy tradycji, którzy czują się w obowiązku dawać odpór każdemu poglądowi uchodzącemu za "feministyczny". W rezultacie o dialogu nie ma mowy, mnożą się tylko pomówienia i wzajemne urazy. Kto wie, czy nie najgorsza jest jednak wzrastająca obojętność świadków postronnych, którzy wolą zająć się czymś innym. Tymczasem problemów nie brakuje - Wiktor Osiatyński, który odwiedzał różne zakątki naszej planety, i siostra Małgorzata Chmielewska zajmująca się polskimi ofiarami przemocy zgodnie stwierdzają, iż zasadniczą bolączką współczesnego świata jest to, że mężczyźni biją kobiety.
Mankamentem dyskusji na temat pozycji kobiety w świecie jest nieznośna skłonność do generalizacji. Chcąc ją powściągnąć, zamieszczamy głośny artykuł Marthy Nussbaum, która podpowiada, jak pomagać konkretnym kobietom, z krwi i kości - na przykład poznanym przez nią w Indiach Vasanti i Jayammie. Temu samemu służy rozmowa ze wspomnianą już siostrą Chmielewską, która pokazuje własnym życiem, jak najgłębiej przeżyte chrześcijaństwo pomaga odkrywać godność kobiety i mężczyzny. Joanna Petry Mroczkowska i Małgorzata Bilska z kolei opisują rzeczywistość, która skrzeczy, i postulują poprawę pozycji kobiety w Kościele. Pesymistyczne nastroje tonuje siostra Barbara Chyrowicz - lekarstwo na zło to partnerstwo kobiet i mężczyzn, którego nie zabraknie, jeśli będzie "więcej zrozumienia". Mamy zatem nadzieję, że kwietniowy "Znak" przysłuży się porozumieniu.
Z okazji 60. urodzin "Tygodnika Powszechnego" zaprzyjaźnionej Redakcji pisma, o którego historii opowiadają Stanisław Stomma i Jacek Woźniakowski, tą drogą składamy życzenia kolejnych dziesięcioleci mądrej "powszechności".
POCZĄTEK
STRONY |