70 lat tradycji. Inspirujemy Prowokujemy Dyskutujemy

fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta

Opowiadanie

W Stacji: Literatura prezentujemy nowe opowiadanie Zośki Papużanki. Tekst do przeczytania w papierowym wydaniu miesięcznika „Znak”.

Zośka Papużanka w miesięczniku odpowiada na pytania z krótkiego kwestionariusza:

Czego szuka Pani w literaturze?
Niczego nie szukam. To mnie samo znajduje. Nie mam żadnych oczekiwań, jeśli książka mi się nie podoba – odkładam ją, jeśli wciąga – czytam do końca. Ale nie oczekuję. Autor mi daje to, co chce mi dać – jeśli trafia w moje upodobania, to świetnie. Ale nigdy się nie nastawiam, że książka spełni jakieś oczekiwania albo coś mi da.

W jaki sposób Pani pracuje?
Bardzo nudny. W wolnym czasie. Nie mam żadnych wyznaczonych na to godzin, piszę, kiedy mogę. Najczęściej przy stole w kuchni. Zawsze piórem i zawsze po papierze, inaczej nie umiem.

Co najchętniej Pani czyta?
Przeróżne rzeczy czytam. Lubię nowe nazwiska i formy, lubię też autorów starych, sprawdzonych. Kiedy wchodzę w jakiegoś autora, staram się przeczytać go do dna – teraz fascynują mnie Joseph Roth i Amos Oz.

Jaką funkcję może współcześnie spełniać / spełnia literatura?
Trudno mi mówić w ogóle o funkcji literatury, tak w czasach dzisiejszych, jak i kiedyś, bo nie mam przekonania, że ona spełnia jakąś szerszą, społeczną funkcję. Na pewno spełnia wiele funkcji prywatnych, dla każdego inną. Dla mnie – przede wszystkim estetyczną, mam z kontaktu z literaturą estetyczną przyjemność. Prof. Andrzej Borowski powiedział kiedyś na swoim wykładzie, co prawda o poezji, ale można ten pogląd na całą literaturę rozciągnąć śmiało – że nie jest oczywiste, iż jest cokolwiek warta. Nie jest oczywiste.


 
 

Zapisz się
do newslettera
a otrzymasz:

● 35% rabatu na dowolny numer miesięcznika
● informacja o promocjach, wydarzenich i spotkaniach autorskich

email marketing zapewnia MailPlanner

Newsletter