Sławomir Buryła

Mężczyzna na wojnie

Theweleit z pewnością nie jest intelektualnym konformistą. W publikacjach naukowych oraz wypowiedziach medialnych odważnie i bezkompromisowo mówi o niemieckiej winie.

Sławomir Buryła

Zadziwiające milczenie

Polityka „grubej kreski” – która wielu po 1989 r. wydawała się jedyną rozsądną – w jakimś stopniu zawiodła. Miast pożądanego rozpoczęcia wszystkiego od nowa przyniosła chaos i pomieszanie języków. Pewne jest, że Dakowicz nie należy do tych, którzy lekceważą zgubny wpływ „grubej kreski” na obecną kondycję narodu.

Sławomir Buryła

Przemoc bez ideologicznego uzasadnienia

Neitzel i Welzer ukazują masowe zbrodnie jako akt, który nie potrzebuje ideologicznego uzasadnienia. Nazizm w Wehrmachcie nie zakorzenił się bowiem zbyt mocno. Wiara w jego ideały nie była konieczna dla dokonywania zbiorowych egzekucji na ludności żydowskiej i słowiańskiej.

Sławomir Buryła

Zemsta i ludobójstwo

Ciekawa i ważna książka Nijakowskiego przynosi nowatorskie spojrzenia na centralną dla całego wywodu kategorię zemsty interpretowaną w kontekście masowych mordów. Trzeba zgodzić się z badaczem, że w zbrodni na masową skalę zadziwiająco często kluczową rolę odgrywało pragnienie odpłaty, wyrównania rachunków – faktycznych bądź urojonych krzywd.

Sławomir Buryła

Biografia noblisty bez retuszu

„W Polsce wielkiemu wysiłkowi translatorskiemu nie towarzyszy choćby porównywalna obecność prac krytycznoliterackich dotyczących twórczości Maria Vargasa Llosy” – stwierdza Urszula Ługowska we wstępie do monumentalnej biografii peruwiańskiego laureata Nagrody Nobla.

Sławomir Buryła

Wielka monografia – drobne wątpliwości

Książka Saula Friedländera Czas eksterminacji na tle współczesnej literatury przedmiotu dotyczącej Holocaustu jest przedsięwzięciem wyjątkowym.

Sławomir Buryła

Autobiografia – projekt niemożliwy

W ostatnich dwóch dziesięcioleciach doczekaliśmy się wzmożonego zainteresowania pisarstwem Aleksandra Wata. Zainteresowania jak najbardziej zasłużonego. Mamy bowiem do czynienia z wybitnym poetą i niezwykłym intelektualistą, o czym przekonują nas pozycje książkowe, jakie ukazały się w ostatnich latach w różnych ośrodkach naukowych. Wymieńmy tylko niektóre: Pamięć głosów.

Sławomir Buryła

Na tropach zła

W Czekając na barbarzyńców Johna Maxwella Coetzeego ofiara indaguje swego oprawcę:

Sławomir Buryła

Artyści i ich opiekunowie

Książka Joanny Siedleckiej może zasmucić choćby z tego względu, że uderza w  ludzi, których podziwiamy jako znakomitych artystów. Nie będę ukrywał, że zwłaszcza przypadek Włodzimierza Odojewskiego (choć od pewnego czasu znana była w ogólnych zarysach historia jego kontaktów z SB) dotknął mnie szczególnie.

Sławomir Buryła

Gorzkie prawdy. O książce Barbary Stanisławczyk Czterdzieści twardych

Mówiąc nieskromnie, przez ostatnie lata przeczytałem sporo z tego, co się ukazało na temat Zagłady. Są w tej grupie teksty wspomnieniowe, reportażowe, jest literatura piękna. O Czterdzieści twardych wiedziałem od dawna, wszak pierwsze wydanie książki Barbary Stanisławczyk ukazało się dwanaście lat temu. Nie potrafię dziś powiedzieć, dlaczego wcześniej nie sięgnąłem po ten tom. Raz czy dwa przejrzałem pobieżnie jego treść tak, by się zorientować, czego dotyczy. Wiedziałem więc, że chodzi o ukrywanie Żydów przez Polaków. To mi wystarczało.

Sławomir Buryła

Ludzkie i poza – ludzkie. O książce Giorgia Agambena Co zostaje z Auschwitz

Niełatwa w lekturze książka Giorgio Agambena Co zostaje z Auschwitz stanowi część trylogii Homo sacer, w skład której wchodzi także, oprócz tytułowego Homo sacer, Stan wyjątkowy. Skomplikowany wywód tłumaczy się niebywałą złożonością problemów, z którymi mierzy się Agamben. Ich waga zaś i znaczenie dla namysłu nad tym, czym był Auschwitz, ujawnia jeden z powodów, dla których warto przeczytać włoskiego filozofa.

Sławomir Buryła

Panorama żydowskich losów

Książka Joanny Wiszniewicz wbrew podtytułowi nie dotyczy tylko wydarzeń  przed czterdziestu lat. Oczywiście znajdują się one w centrum poszczególnych narracji, wyznaczają punkt graniczny tak w biografii jednostki, jak i na mapie blisko tysiącletnich dziejów polskiego żydostwa.

Sławomir Buryła

Okiem świadka i badacza

Sięgając po prozę i eseje Primo Leviego, nie pierwszy raz mam nieodparte wrażenie ich zbieżności z opowiadaniami oświęcimskimi Tadeusza Borowskiego.

Sławomir Buryła

Wiedza, która sprawia ból

Tej książki nie można było inaczej napisać. Nie mógł też jej napisać „rasowy historyk”, który dzieli włos na czworo i nie ma odwagi  zaznaczyć wyraźnie własnych racji.

Sławomir Buryła

Z perspektywy sprawców, ofiar i świadków

Kilka lat temu na Uniwersytecie Lwowskim uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej z myślą o „otwartej rozmowie” na trudne tematy dotyczące między innymi relacji Ukraińców i Żydów w czasie wojny.

Sławomir Buryła

Piętno stalinizmu

Dałoby się wymienić kilka powodów, dla których warto zapoznać czytelnika z pracą Anny Bikont i Joanny Szczęsnej. Ale jest też co najmniej jeden, który może powstrzymywać pióro recenzenta – to emocje, jakie wzbudza Lawina i kamienie. Trzeba się opowiedzieć „za” lub „przeciw”. Ktoś, kto chciałby uniknąć zajmowania stanowiska w tym sporze, może mieć niejakie kłopoty. Nawet wbrew intencjom krytyka jego głos będzie zakwalifikowany jako dobywający się z jednej lub z drugiej strony barykady. Wydaje się, że jest to nie do ominięcia. Również i moja wypowiedź zostanie zapewne zinterpretowana jako „za” lub „przeciw”.

Sławomir Buryła

Czy można chcieć zła?

Zacznę od uwagi, która może się wydawać marginalna. Lektura ważnej erudycyjnej pracy amerykańskiego filozofa i badacza Holocaustu Berela Langa Nazistowskie ludobójstwo. Akt i idea kolejny raz uświadamia nam, pomimo przyrastającej w szybkim tempie liczby publikacji o Shoah, jak wciąż nie-współmierna jest ona do tego, co na ten temat powiedziano i wydano w pi-śmiennictwie anglojęzycznym. Aby się o tym przekonać, wystarczy wejść na strony internetowe biblioteki Muzeum Holocaustu w Waszyngtonie.

Sławomir Buryła

Prof. dr hab. literaturoznawca, pracownik IFP Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.