70 lat tradycji. Inspirujemy Prowokujemy Dyskutujemy

fot. T. Binder/Anzenberger/Forum

Świat, którego nie ma w przewodniku

Turysta często zapomina zadać sobie te pytania, bez których praca reportażysty nie miałaby sensu: kim są i co myślą mieszkańcy odwiedzanych krain, jakie są ich plany i marzenia, jak nasza obecność wpływa na ich zachowania? Bez uwzględnienia tych zagadnień trudno jest mówić o etycznym wymiarze podróżowania.

Błażej Popławski: Zna Pan taki dowcip: „Na czym polega różnica między turystą a rasistą?”.

Wolfgang Bauer : …?

 

Różnica to kwestia tygodnia, może dwóch.

Dobre. Choć zapewne granica ta w większym stopniu zależy od stylu podróżowania i indywidualnego nastawienia turysty. Różni ludzie, wyruszając w drogę – nawet do tego samego miejsca – mogą się prze­cież kierować skrajnie odmiennymi pobudkami.

Wielu z nas, szukając oferty wakacyjnej, wybiera krótki urlop za granicą, co na dobrą sprawę unie­możliwia zagłębienie się w kultury lokalne i wypracowanie o nich kry­tycznego sądu.

 

Nie wierzy Pan, że turysta ma szansę poznać miejsce, do którego się udał?

Mimo że turystyka to prawdopo­dobnie przestrzeń największej liczby spotkań międzykulturowych ze wszystkich sektorów gospodarki, kontakty te zazwyczaj skazane są na powierzchowność. Umysł turysty wyruszającego na przysłowiowy podbój świata jest pełen klisz, przez które na wszystko patrzy. Nie oznacza to jednak, że jego ogląd musi mijać się z prawdą.
— pełna wersja tekstu dostępna jest w drukowanych i elektronicznych wydaniach Miesięcznika Znak

 
 

Dołącz do nas!

Prenumeratorzy zyskują więcej.

Zobacz ofertę!

Prenumerata