70 lat tradycji. Inspirujemy Prowokujemy Dyskutujemy

fot. D. Żuchowicz/Agencja Gazeta/il. T. Piotrowski

Głównie dla podróży

Gdyby Halik zaczynał podróżować teraz, pewnie nikt by o nim nie usłyszał. A może jednak tak…

W podróży jestem reporterem. Ostatnio niemal wszystkie moje wyjazdy związane są z pracą zawo­dową. Tak było w przypadku Domi­nikany, choć znajomym trudno było w to uwierzyć. Wcale im się nie dziwię: nie ma drugiego tak bardzo kojarzącego się z wakacjami kraju. Tymczasem pisząc książkę All inclusive. Raj, w którym seks jest bogiem, jeździłem tam nie po to, aby leżeć na plaży, lecz słuchać przerażają­cych historii. Kiedyś było inaczej: na studiach i krótko po ich ukończeniu podróżowałem, by oglądać świat, poznawać ludzi, uczyć się języków, a przy okazji zbierałem materiały do pierwszych tekstów. Teraz to reportaż jest najważniejszy, ale tak naprawdę niewiele się zmieniło. Bo w pracy reporterskiej też wciąż reali­zuję tamte młodzieńcze cele. — pełna wersja tekstu dostępna jest w drukowanych i elektronicznych wydaniach Miesięcznika Znak

 
 

Dołącz do nas!

Prenumeratorzy zyskują więcej.

Zobacz ofertę!

Prenumerata