Anna Wolff-Powęska

Nie ma łatwego przebaczenia

Bliskie jest mi stwierdzenie Hanny Arendt, która powiedziała że odkrywcą przebaczenia jest Chrystus, Jezus z Nazaretu, ale fakt, że dokonał tego w aspekcie religijnym, bynajmniej nie zmniejsza znaczenia tego, co się dzieje w życiu świeckim.

Anna Wolff-Powęska

Wojna przeciw Polsce i okupacja w pamięci zbiorowej Niemców

Druga wojna światowa stanowi w dziejach polsko-niemieckich najgłębszą i najtrwalszą cezurę, która naznaczyła wzajemne postrzeganie i określiła na dziesięciolecia relacje między obu narodami. Polska, która najwcześniej padła ofiarą agresji hitlerowskich Niemiec, jako pierwsza stawiła zbrojny opór, przeżyła najdłuższą okupację i poniosła ogromne ofiary, miała prawo oczekiwać, iż zbrodnie zostaną ukarane, ich sprawca uzna swą winę, a jej męczeństwo i heroizm zostaną przez świat dostrzeżone.

Anna Wolff-Powęska

„Noc kryształowa” – noc hańby

Najnowsza historia Niemiec zawiera kilka cezur, które wyznaczyły przełomy w politycznej i moralnej biografii tego kraju. Datą szczególną, która wyraża ambiwalencję losu niemieckiego jest 9 listopada. W dniu tym skumulowały się wzloty i upadki narodu niemieckiego: W 1848 r. stracono przywódcę ruchu liberalnego, poetę, Roberta Bluma, zamykając tym samym etap demokratycznego zrywu na fali Wiosny Ludów. W 1918 r. upadła monarchia. W 1923 r. miał miejsce nieudany pucz Hitlera w Monachium.

Anna Wolff-Powęska

Koniec wielkiej wojny

I wojna stanowiła wstęp do II wojny. Zarówno ci, którzy czuli się dziedzicami przeżyć wojennych, wykreowani na męczenników, jak i ci, którzy czuli się nauczycielami narodu, przygotowali korzystny grunt dla nowego wodza. Kult przemocy, siły, głębi osobowości, germańskiej wiary, potrzeba ofiary na ołtarzu narodu, wołanie o bohatera i wodza, odrzucenie wszystkiego, co słabe i połowiczne, wszystko to posłużyło Hitlerowi do rozprawienia się z wszystkim, co zaprzeczało naturze niemieckości.

Anna Wolff-Powęska

Partnerstwo zamiast oczekiwań

Polskie tragiczne doświadczenia wyniesione z sąsiedztwa z Niemcami nie powinny stanowić ani źródła moralnego wynoszenia się, ani wykorzystywania „złego sumienia Niemców” dla doraźnych celów politycznych. Może nadszedł czas, by obok formułowania oczekiwań zastanowić się, co Polska może uczynić, by stać się atrakcyjnym i przyjaznym partnerem dla Niemiec i Europy?

Anna Wolff-Powęska