Te zapisy za sprawą swej gęstości przenoszą słowa na nowe poziomy energetyczne, nakazując skupienie myśli w medytacyjnym napięciu wiodącym do poczucia wspólnoty nie tylko ludzkiej, lecz także kosmicznej.
Czy w poezji można dokonać większego aktu założycielskiego niż ten, który polega na całkowitej zmianie jej rytmu, jej sposobu oddychania?
Poeta, krytyk literacki, redaktor „Przeglądu Politycznego” oraz „Nowej Polszy”, profesor Uniwersytetu Warszawskiego.
Korzystając z serwisu wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Zapoznaj się z Polityką prywatności.