fbpx

Stacja: literatura na głos | Wojciech Bonowicz o Elizabeth Bishop

Stanisław Barańczak opisywał wieczór w Cambridge, podczas którego czytano wiersze Elizabeth Bishop, a olbrzymia uniwersytecka sala wykładowa, wielkości niedużego stadionu baseballowego, pękała w szwach. Choć Bishop już za życia spotkały literackie zaszczyty, to jednak prawdziwe uznanie przyszło po śmierci. Dziś bez jej wierszy nie sposób wyobrazić sobie żadnej poważnej antologii poezji amerykańskiej.