70 lat tradycji. Inspirujemy Prowokujemy Dyskutujemy

Przemilczenia i poświęcenie

Znany Plastusiowy pamiętnik czy Rogaś z Doliny Roztoki to książki, które mimo że przyniosły ich autorce sukces, stanowiły również jedno ze źródeł jej kompleksów.

Kownacka bowiem do końca życia czuła się „tylko” pisarką dziecięcą, nie potrafiła odnaleźć się w literackim światku i nieustannie poszukiwała uznania w oczach innych artystów.

Olga Szmidt punktem wyjścia rzetelnej, wzbogaconej dobrze zarysowanym tłem historycznym biografii czyni zdjęcie przedstawiające czteroletnią Marysię wraz z matką Ludwiką. Widoczny jest na nim również fragment męskiego ramienia. Dzięki temu można było stwierdzić, iż portret matki i córki został wycięty z fotografii ukazującej jeszcze inne osoby. To ramię należało do brata Stanisława, który, jak uważała Kownacka, przyczynił się do jej późniejszych niepowodzeń: uniemożliwił dalszą edukację oraz spowodował kłopoty finansowe.

Pisarka nie tylko usuwała pewne osoby ze zdjęć, ale także starannie selekcjonowała swą biografię, wypierając to, co trudne i niewygodne: śmierć matki, nastoletnią próbę samobójczą, miłosne rozczarowania, wojenną zawieruchę. Natomiast skrupulatnie notowała wydatki, nigdy nie pozwalała sobie na urlop, a przed śmiercią uporządkowała archiwum. Prowadziła Teatr Baj, toczyła wojny o nawet najmniejsze poprawki w swoich tekstach, witała gości, posługując się szmacianymi pacynkami, a pod koniec życia wdała się w dziwną, ale bardzo angażującą relację z dwa razy młodszym od niej mężczyzną, architektem zieleni Januszem. Biografia Szmidt pokazuje, że Kownacka – powszechnie znana jako miła, zafascynowana przyrodą nauczycielka, która stworzyła dziś już trochę archaicznego Plastusia – miała znacznie ciekawsze życie i potrafiła poświęcić się mu bez reszty.

 

_

Olga Szmidt

Kownacka. Ta od Plastusia

Wydawnictwo Czarne, Wołowiec 2016, s. 440

 
 

Dołącz do nas!

Prenumeratorzy zyskują więcej.

Zobacz ofertę!

Prenumerata