70 lat tradycji. Inspirujemy Prowokujemy Dyskutujemy

Niedokończona opowieść

Niepublikowane dotąd słynne wykłady z filozofii niemieckiej zmarłego niedawno profesora Marka J. Siemka wreszcie ukazały się drukiem.

Wykład 16, dołączony do tomu w postaci płyty CD, amatorskiego nagrania z sali wykładowej, nosi barokowy podtytuł: czyli o długowiecznym Schellingu, jego przyjaźni z Heglem i Hölderlinem, o innych rozdyskutowanych filozofach i o tym, dlaczego metafizyka Spinozy nazywa się etyką. Pozostałe wykłady takich podtytułów nie posiadają. Szkoda, gdyż próbka żywego myślenia, jaką daje zapis głosu na płycie, posiada tę niewątpliwą przewagę nad zapisem słowa, iż pozwala stwierdzić, co i jak wykładowca profesor Marek J. Siemek powiedział. Trzeba jednak wziąć pod uwagę ograniczenia wydawcy: koszt nagrania pozostałego materiału, ocenę jakości technicznej dostępnych taśm magnetofonowych, charakter publikacji etc. Cieszy zatem fakt, że w ogóle zdobył się on na taki dodatek. Dzięki temu możemy nie tylko Wykłady Siemka czytać, ale wsłuchać się – i to przez godzinę z okładem – w jego głos.

Tytuł tomu Wykłady z klasycznej filozofii niemieckiej sugeruje więcej niż obejmuje jego zawartość. Wykłady zaczynają się od wczesnego odczytania myśli transcendentalnej Kanta, prób jej przyswojenia, zawłaszczenia, oryginalnej interpretacji i rozwinięcia. Przedmiotem tej recepcji, kształtującej się na przełomie dwóch ostatnich dekad XVIII wieku, jest przede wszystkim pierwsza Kantowska Krytyka. Taka sytuacja zmienia się później, kiedy przedstawiane są twierdzenia bardziej rozpoznawalnych myślicieli niż Schulze, Reinhold, Maimon, Beck, a nawet Jacobi. Znamienne dla recepcji w latach dziewięćdziesiątych są Teoria Wiedzy Fichtego, próba objęcia refleksją wszystkich trzech Krytyk, stopniowe odchodzenie od akcentowania problematyki epistemologicznej i większy nacisk położony na filozofię praktyczną.

W tym czasie pojawia się myśl estetyczna i filozoficzna Fryderyka Schillera. Mowa jest o wczesnych dociekaniach Schellinga, aż do rozprawki o wolności z 1809 roku, czyli do głośnych Filozoficznych rozważań nad istotą ludzkiej wolności i sprawami z tym związanymi. Wreszcie na scenę wchodzi romantyzm niemiecki z najważniejszymi postaciami, dziełami i problemami, w całym zróżnicowaniu i rozwarstwieniu, z centralnym usytuowaniem romantyków jenajskich. Ostatnie dwa wykłady to uwagi wstępne dotyczące recepcji Hegla i niezrealizowana deklaracja przejścia „do rzeczy samej” – pierwszego i jedynego systemu niemieckiego idealizmu.

W Wykładach brakuje zatem dwóch filarów klasycznej filozofii niemieckiej: Kanta i Hegla. Można odnieść wrażenie, że zaczynają się one za późno i kończą za wcześnie. Faktycznie ich początkiem jest tematyka podjęta w roku akademickim 1994-95 – w momencie, w którym zaczęto je spisywać. Wcześniej, rzecz jasna, był Kant. Hegel nie pojawił się nie dlatego, że nie spisano całej serii wykładów, lecz dlatego, że Siemek zrezygnował z ich kontynuacji. Można spekulować na temat powodów, dla których zaniechał analizy systemu Hegla. Najlepiej jednak zaakceptować taki kształt wystąpień, jaki pozostał – tym bardziej, że przy pewnego rodzaju lekturze związany z nimi brak nie okaże się aż tak dotkliwy.

Trzeba pamiętać, że tę „lukę” wypełniają nie tylko książki Siemka, przede wszystkim Idea transcendentalizmu u Fichtego i Kanta (1977), ale też artykuły zebrane w tomach Hegel i filozofia (1998) oraz Wolność, rozum, intersubiektywność (2002). Niezrealizowana w Wykładach, na przykładzie Hegla, metoda „schodzenia w dół i trochę wstecz”, jak mawiał Siemek, przynosi całkiem dobre efekty w wypadku Kanta, choćby już nie trzeba było oddzielnie analizować jego filozofii krytycznej. Dzięki recepcji, panoramicznemu spojrzeniu na filozofię omawianego okresu, możliwe jest odtworzenie głównych idei Kanta, zaznaczających swoją żywą obecność w wysiłkach następujących po nim myślicieli. Znamienne, że ta recepcja splata się z tworzeniem oryginalnych „systemów” i próbą wyznaczenia za każdym razem zasady naczelnej filozofii, a dokonuje się w systemie Hegla, który jest właśnie – jak powiedziano – pierwszym i jedynym systemem idealizmu niemieckiego, a na dobitkę: nie odpowiada roszczeniom do systemowości swoich poprzedników. Wkracza bowiem w historię, stara się oddać to, co byśmy nazwali historycznością filozofii, a zarazem – czyni historię przedmiotem swego namysłu, staje się swoistą filozofią historyczności.

O ile jednak Wykłady bronią się w kontekście całościowych dokonań Siemka i wyznaczają pewien szczególny rodzaj lektury, pozwalający na syntezę pomimo niedomówień i pominięć, to w pewnym szczególnym sensie kończą się za wcześnie. Bardziej od nich – od ich słownego zapisu, w który niemało trudu włożyli obaj redaktorzy, Marcin Pańków i Sebastian Szymański – zdaje z tego sprawę nagranie na płycie. Z pozoru to ten sam tok wywodu, te same dygresje. Dzięki nim można odtworzyć szerszy kontekst podejmowanej problematyki, objaśnić podstawowe pojęcia, wykazać się niesamowitą erudycją i napięciem uwagi, tak by po długiej nawet wycieczce na pozorne bezdroża odnaleźć przerwany wątek, znów udramatyzować opowieść, wprowadzić zwroty akcji, dyktowane tyleż rozwojem wypadków, co talentem dydaktycznym. Nagranie niewątpliwie wzmacnia ten efekt: przywołuje na przykład pominięty w książce fragment dotyczący Spinozy, który mógłby znaleźć się na stronie 225, odtwarza pisk kredy ślizgającej się po tablicy i dźwięk dzwonów niosący się od kościoła św. Krzyża. Jest tam też wzmianka o siedmiominutowej przerwie na papierosa. Słychać włączony alarm w samochodzie i pomimo tego, niczym niezmącony piękny bas profesora ciągnącego swą niedokończoną opowieść.

Marek J. Siemek

Wykłady z klasycznej filozofii niemieckiej

Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2011, s. 428

 

 
 

Zapisz się do newslettera!

Otrzymasz 35% kod rabatowy na dowolny numer miesięcznika oraz informacje o promocjach, wydarzeniach i spotkaniach autorskich

email marketing zapewnia MailPlanner

Newsletter