70 lat tradycji. Inspirujemy Prowokujemy Dyskutujemy

Tytułem wprowadzenia

Myliłby się ten, kto by sądził, że stare herezje nie mają nam już nic do powiedzenia. Bo herezje, przynajmniej niektóre, pozostawiły pewien ślad we współczesnej religijności…

Chyba najkrótsza definicja herezji powiada, że jest to pogląd religijny uznany za sprzeczny z doktryną Kościoła. Z tego powodu herezja jest zawsze (przynajmniej z punktu widzenia Kościoła) oceniana negatywnie. Jednocześnie – mówią teologowie – herezja może wpływać stymulująco na Kościół: dzięki niej określa się na nowo (definiuje) prawdę wiary (dogmat) i przezwycięża nadużycia w dziedzinie kultu i obyczajów.

Tak było w historii Kościoła, pełnej rozmaitych herezji i ruchów kacerskich. Ale myliłby się ten, kto by sądził, że stare herezje nie mają nam już nic do powiedzenia. Bo herezje, przynajmniej niektóre, pozostawiły pewien ślad we współczesnej religijności. Autorzy tekstów zamieszczonych w tym numerze ,,Znaku” pokazują, jak żyją (i nadal mają się dobrze, pomimo potępienia przez Urząd Nauczycielski Kościoła) w chrześcijaństwie: manicheizm, monofizytyzm, doketyzm i montanizm. Ale tych herezji – błędów, ślepych uliczek, w jakie zabrnęła nasza pobożność – jest przecież więcej…

Wybitny polski patrolog (niestety, nieobecny w numerze) w liście do jednego z redaktorów ,,Znaku” wymieniał ,,dzisiejszy zamęt teologiczny, jakąś nową falę katolickiej wersji pietyzmu pełnego okrągłych zdań – niemal frazesów i haseł – byle pięknie brzmiących, sentymentalizm w miejsce rozumu, niewolę prawa zamiast wolności Ewangelii itp.”. Z kolei ks. Grzegorz Ryś w wywiadzie dla miesięcznika ,,Kraków” (nr 1/2007) mówił o donatyzmie, czyli ,,propagowaniu bezgrzesznego Kościoła i wprost uzależnieniu skuteczności tego, co w Kościele jest najważniejsze – przekazu łaski w sakramentach i głoszeniu słowa Bożego – od świętości ludzi/szafarzy”.

Ks. Wincenty Myszor ze względu na chronologię rozróżnia kilka najważniejszych kategorii najstarszych herezji, które zrodziły się w łonie chrześcijaństwa (warto pamiętać, że granice między nimi mają często charakter płynny).

1. Herezje dotyczące stosunku chrześcijaństwa do judaizmu

Klasyczną herezją antyjudaistyczną jest marcjonizm, przeciwstawiający Stary Testament – Nowemu, Prawo Mojżeszowe – Ewangelii, sprawiedliwość – miłosierdziu. Do dzisiaj niektórzy ludzie Kościoła mają problem z twierdzeniem, że Jezus jest Żydem, i przeciwstawiają sprawiedliwego (i mściwego) Boga Jahwe dobremu Ojcu Jezusa…

2. Gnostycyzm

Gnostycy głosili skrajny dualizm: dobra i zła, ducha i materii, wybranych-,,lepszych” i pozostałych-,,gorszych”. To rodziło pogardę dla tego, co cielesne (na przykład dla seksu i instytucji małżeństwa jako ,,gorszej” od stanu duchownego). Jednym z nurtów gnostyckich jest manicheizm. Jego kontynuacją były ruchy wzywające Kościół do radykalnej czystości/bezgrzeszności, na przykład katarzy.

Gnoza to również przekonanie o zbawczym charakterze wiedzy, zastrzeżonej dla wybranych. Dla gnostyków śmierć i zmartwychwstanie Jezusa nie miały zatem wartości odkupieńczej.

3. Herezje antytrynitarne

Na szczególną uwagę zasługuje tu arianizm, wedle którego Chrystus jest jedynie stworzeniem (najdoskonalszym), a nie Bogiem, oraz macedonianizm zaprzeczający boskości Ducha Świętego.

4. Herezje traktujące surowo grzeszników

Wspólną cechą montanizmu i nowacjanizmu był skrajny rygoryzm w podejściu do tych, którzy upadli już po przyjęciu chrztu. Zwolennicy tych herezji odmawiali rozgrzeszenia za najcięższe grzechy i wykluczali odstępców z Kościoła.

Ważną cechą montanizmu była wiara w możliwość dopełnienia objawienia (co jest zadaniem współczesnych proroków) oraz przeciwstawianie struktur hierarchicznych charyzmatowi.

5. Herezje chrystologiczne

Chrześcijański dogmat mówi, że w Chrystusie są dwie natury – boska i ludzka – i jedna osoba. W przeciwieństwie do niego monofizytyzm głosił, że w Chrystusie jest tylko jedna natura – boska, która  wchłonęła naturę ludzką (prawdziwe człowieczeństwo Chrystusa negował również gnostycki doketyzm). Z kolei wedle nestorianizmu są w Nim wprawdzie dwie natury, ale i dwie osoby.

Błędne poglądy na temat Jezusa Chrystusa – prawdziwego Boga i prawdziwego Człowieka – są do dziś źródłem wielu wypaczeń w religijności chrześcijan (nie docenia się na przykład natury ludzkiej Jezusa. Ma to swój wpływ również na eklezjologię – naukę o Kościele, który jest Ciałem Chrystusa).

6. Herezje dotyczące współdziałania łaski Bożej i wolnej woli człowieka

Tutaj najważniejszy jest pelagianizm, przekreślający znaczenie łaski, oraz predestycjanizm, który odrzuca wolną wolę.

Według Pelagiusza człowiek może osiągnąć zbawienie własnymi siłami (to właśnie tu tkwią korzenie moralizmu, zwracającego uwagę przede wszystkim na rolę silnej woli w osiąganiu świętości). Predestycjanizm natomiast głosi, że Bóg skazuje człowieka na niebo lub piekło bez względu na jego uczynki.


Korzystałem m.in. z leksykonu Katolicyzm A-Z (pod red. ks. Z. Pawlaka), Poznań 1982 (hasło ,,Herezje” autorstwa W. Myszora) oraz Encyklopedii PWN Religia, t. I-IX (pod red. T. Gadacza i B. Milerskiego), Warszawa 2001-2003.

 
 

Dołącz do nas!

Prenumeratorzy zyskują więcej.

Zobacz ofertę!

Prenumerata