Spis treści 853

Spis treści 853

Małgorzata Rejmer

Pozłacana tektura

Stany Zjednoczone sypią się na naszych oczach. Gdziekolwiek spojrzeć, na horyzoncie unosi się dym

Karol Kleczka

Jak łzy w deszczu

Felieton o AI? Dajcie spokój, to tak, jakbym miał pisać o oddychaniu

Marcin Stachowicz

Rewolucja drugiego ekranu

Dolina Krzemowa będzie jadła Hollywood tak długo, aż ogryzie wszystkie wyszarpane kawałki do białych kości. Lub – co mniej prawdopodobne – ktoś na górze postanowi uruchomić mechanizmy antymonopolowe

Wojciech Bonowicz

Moi, Mistrzowie | Konrad Góra

Poezja jako odkurzacz dmący w trąbkę? A dlaczego nie?!

Diana Dąbrowska

Kto tu jest u siebie?

Rób, co należy (1989) Spike’a Lee pozostaje jedną z najbardziej drapieżnych i trafnych diagnoz współczesnej Ameryki

Krzysztof Kornas

Filozofia zer i jedynek

Dla technobaronów z Doliny Krzemowej oraz ich nadwornych filozofów jesteś zerem albo jedynką. Ta brutalna redukcja świata do binarnego kodu legitymizuje autorytaryzm cyfrowych elit, odziera je z resztek empatii oraz zwalnia z moralnej odpowiedzialności

Redakcja

Autor nieznany

Podczas gdy Europa budowała swoją identyfikację wokół zabytków i wielowiekowej historii, Amerykanie skierowali część swojej narodowej dumy ku przyrodzie

z Adamem Gopnikiem rozmawia Michał Choiński

Z wielu jedno

Kryzys, w jaki wpędza nas administracja Trumpa, przypomina o tym, by budować własne instytucje. Jeśli chcesz żyć w otwartym społeczeństwie, musisz żyć otwarcie. Jeśli sprzeciwiasz się kłamstwom, musisz odmówić ich powtarzania. Jeśli wierzysz w demokrację, musisz aktywnie ją praktykować na swoim własnym podwórku

Paul Auster

Kraj skąpany we krwi

Amerykanie są 25 razy bardziej narażeni na zabójstwo z broni palnej niż mieszkańcy innych bogatych krajów rozwiniętych. Dlaczego Ameryka jest tak odmienna – i co czyni ją najbardziej brutalnym krajem w świecie Zachodu?

Maciej Jarkowiec

Do widzenia, Ameryko

W Stanach Zjednoczonych mieszka dziś 10 mln ludzi polskiego pochodzenia. Przez dekady dla biednych mieszkańców Galicji i Kongresówki Ameryka stanowiła ziemię zarazem obiecaną i przeklętą

Magdalena Rittenhouse

Deklaracja marzeń

Wujek mówił mi, że w Ameryce wystarczy chcieć i zakasać rękawy. Bo tam wszystko jest możliwe. Być może jako ktoś, kto przybył do Stanów z komunistycznego kraju, byłam podatna na rozmaite legendy i za łatwo łykałam opowieści o amerykańskich ideałach

Anna Alboth, Patty Talahongva

Szkoła pamięta

Najpierw zabrano dzieci z domów. Potem uczono je mówić innym językiem, modlić się do innego Boga i zapominać o własnym świecie. Tak działał, przez ponad 100 lat, system szkół dla rdzennych mieszkańców w Stanach Zjednoczonych

Krzysztof A. Zajas

Stodoła

Z belki pod dachem zwisał tłusty sznur zakończony hakiem, jego grot oblepiały kłaki świńskiej szczeciny. Pod nim leżało drewniane koryto z czterema uchwytami. Było wydrążone z jednego pnia wierzby, tak mi kiedyś wyjaśniał wujek Mietek. Obok koryta stało niebieskie emaliowane wiadro. Nachyliłem je do światła, było puste. Dokładnie wylizane z krwi

Maria Karpińska

Dzieci kontra koniec świata

Verena Kessler to przede wszystkim mistrzyni kontekstu – każda podejmowana przez nią kwestia oglądana jest z wielu stron, aż jednoznaczny osąd przestaje być możliwy. Jej powieść zadaje pytanie o sensowność prokreacji podczas końca świata.

Magdalena Moskal

Jak przeżyłyśmy dzieciństwo

Z monstrualnej kupy szmat, ubrań z przygranicznych second handów rodzi się przejmująca opowieść o kobiecej solidarności, której zasięg jest mimo wszystko w patriarchalnym świecie mocno ograniczony

Kamila Dzika-Jurek

Napięty biceps matki

Na obraz matki – zestresowanej, czułej, ale i nieustannie zawstydzanej i strofowanej przez społeczeństwo – składają się choćby precyzyjnie nazwane mięśnie

Weronika Pelczyńska

Pele-mele. Odpowiada: Weronika Pelczyńska

Pele-mele stworzyliśmy, by zaczerpnąć od ciekawych ludzi inspiracji: jak pracować, co czytać i na co zwracać w życiu większą uwagę

Eliza Mórawska-Kmita

Ciało, w którym mieszkam

Nie narzucałam sobie żadnego tempa, żadnego celu. Ale złożyłam sobie obietnicę, że będę starać się trzymać obranego kursu

Punkty odniesienia

Punkty odniesienia

W pokoju, w którym pracuję w redakcji, wiszą trzy plakaty – to okładki magazynów „The New Yorker”, „The Atlantic” i „Znaku”. Nasz miesięcznik jest spośród nich najmłodszy, narodził się
w 1946 r., podczas gdy „The Atlantic” w połowie XIX w., a „The New Yorker” 101 lat temu

Paweł Goźliński

Zrób scenę!

Do gabinetu wdziera się mężczyzna z kablem telefonicznym w ręku. Inny nie może doczekać się na śniadanie. Jeszcze inny wychodzi z kamienicy i myśli o zbrodni. Nie zdążyłem nawet powiedzieć, czym jest scena, a ona już się zaczęła

z Magdą Szpecht rozmawia Hanna Zonik

Cyber_reżyserka

Liczyłam na to, że wśród rosyjskich żołnierzy poznamy kogoś, kogo chcielibyśmy ocalić, z kim się zaprzyjaźnimy. I osią naszego spektaklu będzie tragiczny konflikt wynikający właśnie z takiego kontaktu. To się nie wydarzyło. A przeprowadziliśmy ponad 200 rozmów