Eliza Mórawska-Kmita fot. Edyta Leszczak
Eliza Mórawska-Kmita fot. Edyta Leszczak
Eliza Mórawska-Kmita marzec 2026

Gdzie mieszka miłość?

Lubię filmy sensacyjne, w których miłość rodzi się przypadkiem. Bywa, że pojawia się i znika, ale pozostawia w widzu to nieuchwytne coś

Artykuł z numeru

Chcę mieć serce spokojne

Chcę mieć serce spokojne

Czytaj także

Michał Jędrzejek

Kiedy czujesz flow?

Zastanawiałam się ostatnio, czy istnieje kanon filmów o miłości, które podobałyby się wszystkim. Czy jest miłość uniwersalna, z którą każdy może się utożsamić? Wybrałam się w podróż do czasów mojego dzieciństwa, później przebrnęłam przez wczesną młodość, dorosłość i dotarłam do dojrzałości. Przywoływałam filmy, które zrobiły na mnie wystarczające wrażenie, by myśleć o nich do dziś i czasem do nich wracać. Rozmawiając ze znajomymi, zrozumiałam, że dla każdego z nas co innego jest idealnym filmem o miłości. Niektóre ze znanych produkcji zupełnie do mnie nie przemówiły, mimo że ich twórcy mówili o miłości. Z jakichś powodów trudno mi było jednak poczuć klimat.

Lubię filmowe bajki, które opowiadają zupełnie nierealne scenariusze i kończą się happy endem. Lubię filmy sensacyjne, w których miłość rodzi się przypadkiem, na marginesie głównego wątku. Bywa, że pojawia się i znika, ale pozostawia w widzu to nieuchwytne coś, które nie pozwala o sobie zapomnieć.

Lubię filmy, które kończą się nieoczekiwanym rozstaniem, kiedy masz ochotę wykrzyknąć: o nie, dlaczego? Jedno wiem na pewno: nie muszę utożsamiać się z bohaterami, by czuć z nimi więź i chcieć przeżywać ich miłosne perypetie. Wybrałam pięć z wielu filmów o miłości, które pozostawiły w moim sercu wspomnienia i czasem do nich wracam.

1) Dekalog VI, czyli Krótki film o miłości Krzysztofa Kieślowskiego (1988): Miałam 12 lat, kiedy po raz pierwszy zobaczyłam ten obraz w telewizji. Rzecz dzieje się w latach 80. XX w. i opowiada historię pracującego na poczcie 19-letniego Tomka (Olaf Lubaszenko). Bohater mieszka u matki kolegi, który wyjechał do Australii. Jest sierotą, a w wolnych chwilach uczy się języków obcych i podgląda przez lunetę mieszkającą naprzeciwko sąsiadkę Magdę, graną przez Grażynę Szapołowską. Magda ma ok. 30 lat, jest malarką, która spotyka się z wieloma mężczyznami. Sucha fabuła jest niewspółmierna do ilości wrażeń, jakie czułam w zależności od tego, w jakim byłam wieku, gdy oglądałam film, i jak go oceniałam przez pryzmat swoich doświadczeń. Minęło wiele lat, a ten obraz wciąż robi na mnie piorunujące wrażenie. Subtelne uczucia na tle siermiężnej rzeczywistości.

2) Ukryte pragnienia Bernarda Bertolucciego (1996): Gdybym miała wybrać jeden film o miłości, z którym można dojrzewać, padłoby właśnie na ten tytuł. Byłam nastolatką, kiedy po raz pierwszy oglądałam podróż 19-letniej Lucy (Liv Tyler), która po śmierci matki wybiera się do Włoch, by odnaleźć biologicznego ojca. Przy okazji szuka swojej miłości z dzieciństwa. W tym pięknym filmie jest więcej miłosnych związków, które przeżywają wzloty i upadki. Jest miłość, która się rodzi, i taka, która umiera. Emocje, piękne krajobrazy, wspaniała ścieżka dźwiękowa. Film oglądałam wiele razy, a w każdym momencie odnajdywałam się w innych bohaterach.

Chcesz przeczytać artykuł do końca?

Zaloguj się, jeden tekst w miesiącu dostępny bezpłatnie.

Zaloguj się