70 lat tradycji. Inspirujemy Prowokujemy Dyskutujemy

Tag: znak

Janusz Poniewierski

Ludzie, co wy robicie?!

Podobnie jak starotestamentalni prorocy, Wojciech Smarzowski – poprzez drastyczne sceny – zdaje się przeprowadzać gruntowny rachunek sumienia…

Angelika Kuźniak

Schodami w górę, schodami w dół

Sto siedemnaście na sto sześćdziesiąt dwa centymetry. Olej na desce

Anna Arno

Stary człowiek

W Stacji: Literaturze prezentujemy nowe opowiadanie Anny Arno. Tekst do przeczytania w papierowym wydaniu miesięcznika „Znak”.

Józefa Hennelowa

Coraz bliżej albo coraz mniej

Pamiętam do dzisiaj, kiedy wiele lat temu podeszłam z opłatkiem do przeciwników ideowych czy politycznych, a oni udali, że tego nie widzą. Wtedy wydało mi się to nie do przyjęcia.

Mindaugas Kvietkauskas

Nożyczki Estery

Będę ją nazywać biblijnym imieniem Estera. Teraz już mogę. Tym słowem niedawno wezwał ją do wieczności rabin w modlitwie, którą odmówił, zanim trzy pierwsze garści ziemi spadły na jej wymizerowane ciało, oderwane od świata żywych.

Józefa Hennelowa

Coraz bliżej albo coraz mniej

Istotą wspólnoty jest formuła pierwszej osoby zamiast drugiej w każdym akcie liturgicznym: my wszyscy, a nie my i wy. I zgodnie z soborem, to my klęczący przed tamtym rocznicowym ołtarzem usłyszelibyśmy: „Przekażmy sobie”, a celebransi zeszliby ze stopni ołtarzowych, żebyśmy sobie uścisnęli ręce nawzajem jako jedna wspólnota, a nie dwie osobne grupy.

Janusz Poniewierski

Kościele, zacznij słuchać!

Obecny kryzys Kościoła przypomina Reformację. Nie oszukujmy się: to prawdziwa zapaść i sytuacja zagrożenia życia (w której konieczne wydaje się zwołanie consilium), a nie chwilowe tylko pogorszenie samopoczucia.

z Janem Hartmanem rozmawia Anna Mateja

Przeciw demonom

Zasługą Kępińskiego pozostaje to, że zarówno świat medyczny, jak szeroko rozumiana polska inteligencja, i w konsekwencji znaczna część społeczeństwa, zaczęły postrzegać chorobę psychiczną jako cierpienie. A dotknięte chorobą osoby jako ofiary niezawinionego przez siebie dramatu, które powinny spotkać się z empatią, a nie wykluczeniem.

Robert Pawlik

Monarchia i monoteizm. Przyczynek do dziejów teologii politycznej w Niemczech po roku 1933

Jan Assmann dowodzi, że powstanie wiary w jednego Boga stanowi jedną z najgłębszych cezur w dziejach ludzkości – prawdziwą rewolucję. Zgodnie z Księgą Wyjścia polegała ona na exodusie Żydów z Egiptu oraz zawarciu przymierza z Jahwe, czyli wyzwoleniu z politycznej opresji oraz nawiązaniu ekskluzywnej relacji z Bogiem.

Jan Assmann

Monoteizm jako teologia polityczna

Wraz ze zrównaniem świeckiej i duchowej władzy religia monoteistyczna zaprzepaszcza swój krytyczny, emancypacyjny potencjał i staje się fundamentalistyczna. Religia powinna krytycznie towarzyszyć świeckiej władzy, lecz nie zagarniać jej. Podobnie władza świecka powinna respektować religię, a nie przedstawiać się jako jedyna instancja niosąca zbawienie.

Inga Iwasiów

Mrożony list o naszych prawach

Choć miałyśmy wywalczone od 100 lat prawa wyborcze, nasz udział w decyzjach politycznych był zbyt mały i niemal zawsze podporządkowany zmiennej „racji stanu”. Demokracja, którą kochałam, okazała się obowiązkiem tak twardym jak w XIX w. niepodległość.

Magdalena Kicińska

Taka

Teresa Torańska mówiła: „Piszę o tym, co samej sobie chcę wyjaśnić, sama dla siebie ogarnąć”.

Małgorzata Kowalska

Publiczna, lecz osobna

Mimo swojego indywidualizmu i może nawet samotniczych skłonności Barbara Skarga zawsze udzielała się społecznie, nawiązywała trwałe i serdeczne przyjaźnie, szukała uczniów, potrzebowała wreszcie szerszej sfery działania. Dobre jest bowiem przede wszystkim otwarcie na innych, a zły – egoizm.

z Izabelą Morską rozmawia Iwona Boruszkowska

Szkoła odwagi

W naszej sferze publicznej mamy do czynienia z wymazywaniem wielu kart polskiej historii. Janion wykonuje zaś pracę detektywistyczną wymuszającą na nas odpowiedzialność

Redakcja

Ankieta „Znaku”

W nawiązaniu do ocen Manfreda Franka poprosiliśmy przedstawicieli różnych formacji intelektualnych o krótką diagnozę stanu tradycji kontynentalnej w polskiej filozofii.

Dominika Kozłowska

Uniwersytet – czwarta władza

Tak jak nie ma dziś powrotu do dawnego świata greckiej polis czy civitas christiana z ich ideałami wiedzy i systemem kształcenia, tak również nie ma powrotu do idei uniwersytetu, który mógłby funkcjonować poza kontekstem politycznym czy wolnorynkowej, globalnej konkurencji. Nie znaczy to jednak, że przyszłość uniwersytetu musi zostać podporządkowana potrzebom globalnego rynku czy wyzwaniom, z jakimi mierzą się państwa narodowe.

Joanna Bednarek

Forma tworzenia, a nie procedura

Podział na tradycję kontynentalną i analityczną na pewno istnieje – świadczy o nim choćby to, że we własnej pracy rzadko natrafiam na konieczność odwoływania się do tradycji analitycznej (choć nie sposób jej pominąć, jeśli zajmujemy się np. kwestią aborcji czy prawami zwierząt).

Manfred Frank

O emigracji filozofii kontynentalnej ze Starego Kontynentu

Widmo krąży po niemieckich seminariach filozoficznych: widmo wszechświatowego zwycięstwa filozofii analitycznej i masowego exodusu pobitej tzw. filozofii kontynentalnej ze Starego Kontynentu.

Maciej Gdula, Cezary Kościelniak, Aleksander Bobko, Małgorzata Kowalska

Krajobraz po nowej ustawie

Ustawa 2.0 wzbudziła duże kontrowersje w środowisku akademickim. Jej założenia przedyskutowaliśmy z sympatykami i krytykami zmian na uniwersytecie.

761 – spis treści

761 – spis treści

 

Angelika Kuźniak

Rzeczy małe

Drangularium, czyli „drobiazgi” albo „rzeczy małe”. W latach 70. Studenckie Centrum Kultury w Belgradzie zorganizowało wystawę pod takim tytułem. Około 30 artystów miało pokazać istotne dla siebie przedmioty.

Dominika Kozłowska

Nauka i zaczarowanie świata

Mimo iż nauka i religia to dwie odmienne sfery ludzkiej aktywności, odwołują się do wspólnego fundamentu, jakim jest rozum. Filozofia, poprzedniczka chrześcijańskiej teologii i nowożytnej nauki, rozwinęła się w starożytnej Grecji dzięki przekonaniu o racjonalności świata.

Szymon Wróbel

Polityka śnienia, otwarcia i przebudzenia

Budzenie jest niebezpieczne. Anestezjolodzy wiedzą o tym doskonale. Często oznacza ono także burzenie zastanej konstrukcji. Zadaniem materialisty historycznego, takiego jak Walter Benjamin, jest akt zburzenia „maszyny do produkcji złudzeń”, owego słynnego automatu, który miał być tak skonstruowany, że na każdy ruch szachisty odpowiadał posunięciem zapewniającym wygranie partii.

z Małgorzatą Hołdą rozmawia Mateusz Burzyk

Mózg – fabryka snów

Po co nam marzenia senne? Jak je badamy? O czym śnią niewidomi? Czy można kontrolować swoje sny?

Agnieszka Zalewska

Nauka zostawia miejsce na wiarę

Można powiedzieć, że uprawiana przeze mnie dziedzina nauki i religia spotykają się w miejscu, które nauka nazywa Wielkim Wybuchem, a religia stworzeniem świata.

Tomasz Szarek

Aluzja do transcendencji

Matematyka teoretyczna, którą się zajmuję, ze względu na swój abstrakcyjny charakter nie wchodziła w bezpośrednie konflikty z religią. Wprost przeciwnie, stanowiła inspirację do zachwytu nad pięknem stworzenia, który w naturalny sposób przechodził w zachwyt nad Stwórcą.

Jan Kozłowski

Darwin czyta Księgę Rodzaju

Pius XII w encyklice Humani generis stwierdził, że teoria ewolucji jest poważną hipotezą, ale nieprzekraczalną granicę stanowi wiara w pochodzenie wszystkich ludzi od jednej pary. Chociaż współczesne badania genetyczne wskazują na istnienie w przeszłości tzw. wąskiego gardła, to pochodzenie naszego gatunku od zaledwie dwóch jednostek jest wysoce nieprawdopodobne.

Dominika Dudek

Kościół, psychiatria, dialog

Z niepokojem obserwuję to, że w Polsce wciąż zdarzają się egzorcyzmy osób z zaburzeniami psychicznymi. Ani ja, ani nikt z moich kolegów i koleżanek po fachu nie sugerujemy pacjentom kontaktów z egzorcystą.

Krzysztof Dołowy

Ten konflikt będzie trwał

Najpoważniejszy cios trzem monoteistycznym religiom zadała nauka w XIX w., wykazując, że Biblia nie ma żadnej wartości jako źródło wiedzy o świecie. Świat nie ma 6 tys. lat, jak wynikałoby z Księgi Rodzaju. Różne gatunki nie powstały jednocześnie i podlegają ciągłym zmianom. Potop i arka Noego to bajki, a człowiek nie jest stworzeniem absolutnie wyjątkowym, tylko jednym ze zwierząt, które ewoluowały przez miliony lat.

Krzysztof Kornas

Neuroteogonia

Neuroteologia jest dla religii zagrożeniem, ponieważ dostarcza silnej, naturalistycznej alternatywy dla religijnych wyjaśnień rzeczywistości. Tak jak teoria Darwina pozwoliła zrozumieć, jakie biologiczne procesy doprowadziły do powstania człowieka, „wyręczając” w tym Boga, neuroteologia pozwala bez wychodzenia poza świat przyrody pojąć doświadczenia mistyczne.

z ks. Michałem Hellerem rozmawia Michał Jędrzejek

Znamy tylko małą cząstkę wieczności

Nauka, która pozbawia świat tajemniczości, to nauka XIX-wieczna, gdy wydawało się, że wszystko da się wyjaśnić za pomocą korbek, śrubek, pasów transmisyjnych i kół zębatych. A tak nie jest. Współczesna nauka wprowadza człowieka w świat tajemnic.

Jerzy Illg

Mój przyjaciel wiersz

Doczekaliśmy się chwili, kiedy powyższa preambuła ukazuje się wraz z „Moim przyjacielem wierszem” po raz ostatni. Mam nieuchronne poczucie, że formuła tej rubryki, prowadzonej przeze mnie – co odkrywam ze zdumieniem – od siedmiu już lat, wyczerpała się.

Dominika Kozłowska

Kolonializm i kartografia

Mapy są również odbiciem władzy: znajdziemy na nich oznaczenia stref wpływów, panowania i roszczeń terytorialnych. Wieki kolonializmu, w których powstawało wiele dzieł kartografów, to także czas tworzenia granic, nieraz w sposób całkowicie arbitralny.

Angelika Kuźniak

Teatr mój

Wstaję rano. Zapisuję w punktach, co powinnam zrobić. To, tamto i owamto. Ustalam priorytety. Dzielę według ważności i czasu, który zamierzam poświęcić każdemu zadaniu.

Józefa Hennelowa

Coraz bliżej albo coraz mniej

Jak brzmią słowa, które do nas wypowie opieka? Bo mogą zabrzmieć jak pewność, autorytarna konstatacja. A dla nas, ludzi starych, będzie to stwierdzenie: „Ja wiem lepiej od ciebie. I to, co ja wiem, dotyczy ciebie, a nie mnie”.

Janusz Poniewierski

Mały Brat

Sam siebie nazywał bratem. I był nim zarówno dla „wielkich” tego świata, jak i dla ludzi prostych: biednych i często cierpiących na chorobę alkoholową sąsiadów z warszawskiej Pragi. I choć nie pracował z nimi jako ich duszpasterz, wiedzieli, że zawsze mogą na niego liczyć.

Camille de Villeneuve

Michel Foucault i chrześcijaństwo

Twórczość późnego Foucaulta określa się mianem greckiej, cynicznej albo liberalnej. Nie chodzi o to, by proponować tu charakteryzowanie jej mianem religijnej. Istotne jest zasygnalizowanie ewolucji prowadzącej filozofa od analizy chrześcijaństwa postrzeganego jako skorupa represyjnego państwa do analizy chrześcijańskiej praktyki życia w wolności i oddaniu prawdzie.

Piotr Oczko

Rendez-vous z pisarzem

Dlaczego w dawnym malarstwie holenderskim aż tyle osób pisze i czyta? Odpowiedź jest prosta: gdy Jan Ekels namalował „Pisarza”, w Holandii pisać potrafiło ok. 68% kobiet oraz 84% mężczyzn. W tym samym czasie, czyli w II poł. XVIII w., w Rzeczypospolitej litery znało zaledwie 10% jej mieszkańców.

Szymon Pifczyk

Widać zabory

Na prowadzonej przeze mnie facebookowej stronie Kartografia Ekstremalna sformułowanie „widać zabory” funkcjonuje jak powracający – często wcale nieśmieszny – żart. Trudno jednak uciec od tego skojarzenia, oglądając rozmaite mapy współczesnej Polski.

Paweł Cywiński

Smartfon i terytorium

Świat map – tych podróżniczych, które wciąż jeszcze zabieramy do plecaka, i tych szkolnych, które pamiętamy z sal lekcyjnych – powoli umiera. Zamiast nich będziemy mieć aplikacje, które pełnią funkcję mapy tylko przez chwilę, by zaraz zmienić się w jakąś usługę, zestaw zdjęć lub encyklopedyczne hasło.

Anna Marchewka

Nie ma życia bez zina

Na pytanie o wpływ artzinów (skrót ang. art magazine) na współczesną polską literaturę można odpowiedzieć najkrócej: bez nich by jej nie było. Żadna to przesada, bo przecież gdyby nie zjawiska z tzw. trzeciego obiegu, nie powstałaby polska odmiana nowej kultury i literatury.

z Donatellą Di Cesare rozmawia Mateusz Burzyk

Hermeneutyka przemocy

Demokracja jest zawsze postterrorystyczna, oznacza brak potrzeby terroru. Jednak relacja między demokracją a terrorem nie jest jedynie genealogiczna. Terror nie został pokonany raz na zawsze, ale pozostaje wpisany w demokrację. Z tego też powodu może znów wybuchnąć.

Janusz Poniewierski

Długowieczność starych trucizn

Wśród wielu wątków podjętych w adhortacji Gaudete et exsultate na szczególną uwagę zasługuje ostrzeżenie przed dwiema starymi herezjami: gnozą i pelagianizmem, które – zdaniem papieża – wciąż zachowują aktualność, zafałszowując to, czym jest chrześcijaństwo.

Angelika Kuźniak

Nieskończoność

Przez 20 lat fotografka Zofia Rydet odwiedziła 20 województw. Do cyklu Zarys socjologiczny zrobiła 30 tys. zdjęć. Wiele można zobaczyć na stronie: zofiarydet.com. Istnieje ryzyko, że spędzi się na niej kilka godzin.

Józefa Hennelowa

Coraz bliżej albo coraz mniej

Liturgia to „tajemnica między Bogiem a ludźmi”. Teologia zbawienia. To jest więcej niż owo „udzielanie chleba z ołtarza”. W liturgii Kościoła każda „tajemnica między Bogiem a ludźmi” dokonuje się na ołtarzu i pod dwiema postaciami. Tylko w więzieniach, w jakichś kazamatach okruszek chleba staje się namiastką Komunii.

Marta Duch-Dyngosz

Prawica i Żydzi

Rządząca partia i sprzyjający jej publicyści piszą o polsko-żydowskiej historii na dwa sposoby. Albo wspominają wyłącznie o jej dobrych stronach (dokonaniach Sprawiedliwych i wielowiekowej pokojowej koegzystencji), albo koncentrują się na krytyce żydowskiej pamięci. Niewiele miejsca zostaje na mądre i krytyczne spojrzenie w przeszłość.

Magdalena Kozłowska

Banknoty bez Mizrachijczyków

Współczesne społeczeństwo izraelskie powstało w wyniku migracji Żydów z różnych stron świata, która rozpoczęła się na masową skalę w latach 50. XX w. Ogromna różnorodność przybyszów wymusiła podjęcie starań, by w krótkim czasie wytworzyć nową tożsamość narodową

Jan Woleński

Symetryzm polsko-żydowski?

Tytułowy symetryzm to pogląd głoszący, że istnieje symetria w sytuacji Polaków i Żydów w czasie II wojny światowej oraz we współczesnych zjawiskach antysemityzmu i antypolonizmu. Chcę pokazać, dlaczego jest to przekonanie niemożliwe do obrony

Angelika Kuźniak

Jude znaczy Żyd

Kiedy spotkaliśmy się w 2008 r. we Frankfurcie nad Menem, nadal golił się dwa razy dziennie. „To mój pierwszy okupacyjny nawyk” – powtarzał. „Wtedy”, w Warszawie, tak właśnie próbował rozjaśnić twarz.

z Marcinem Szwedem rozmawia Anna Mateja

Półtora kilo galaretki

Ten sam mózg potrafi tworzyć kulturę, ale też podsuwać kolejne pomysły panowania nad światem i eksploatowania zasobów kuli ziemskiej. Nieprzypadkowo zaczyna się mówić, że nasz gatunek stworzył nową erę – antropocen. I nie jest to komplement.


 
 

Zapisz się
do newslettera
a otrzymasz:

● 35% rabatu na dowolny numer miesięcznika
● informacja o promocjach, wydarzenich i spotkaniach autorskich

email marketing zapewnia MailPlanner

Newsletter