70 lat tradycji. Inspirujemy Prowokujemy Dyskutujemy

Tag: znak

z Judith Butler rozmawia Stephanie Berbec

Bez innych ludzi jesteśmy pozbawieni świata

Martwi mnie, że odczuwamy moralny obowiązek wobec bliźniego tylko, jeśli się z nim identyfikujemy. Trudniej wypełnić go, gdy czujemy się przez kogoś skrzywdzeni, boimy się drugiego lub uważamy go za zupełnie innego. Dlatego uważam, że zobowiązania etyczne nie powinny opierać się na poczuciu identyfikacji. Muszą być respektowane niezależnie od naszych emocji, bo świat jest wspólny nam wszystkim bez wyjątku.

z Michaelem J. Sandelem rozmawia Michał Jędrzejek, Jacek Kołtan

Żyjemy razem

Walkę z nierównościami utrudnia merytokratyczna pycha – przekonanie, że i bogaci, i biedni zasłużyli na swój los. To błędna perspektywa. Zamiast niej powinniśmy kultywować poczucie, że żyjemy razem, solidarnie mierzymy się z różnymi wyzwaniami i troszczymy się o wspólne dobro.

Janusz Poniewierski

Polak, chrześcijanin, Europejczyk

Dla prof. Kłoczowskiego pierwszorzędnym zadaniem historyka było zrozumienie innych. To dlatego zamiast kolejnego podręcznika historii Kościoła rzymskokatolickiego wolał pisać ekumeniczne Dzieje chrześcijaństwa polskiego . I upominał się o to, by w studiach poświęconych przeszłości Polski uwzględniać punkt widzenia mniejszości etnicznych i religijnych.

Angelika Kuźniak

Bajka

– Musisz wiedzieć: człowiek dla zwierząt to najgorsze stworzenie – powtarzał mój wuj.

z Józefą Hennelową rozmawia Andrzej Brzeziecki

Było w nim coś, co kazało go podziwiać do końca

Krzysztof Kozłowski przeciwstawiał się stanowczo cenzurze, która rządziła przekazem informacji, ale także chciała mieć bezwzględną władzę nad komentarzem, absolutnie każdym przymiotnikiem i katalogiem wypowiadanych wartości. Za nic w świecie nie zgadzał się na rezygnację z naszego niezbywalnego prawa do posiadania innych wartości, w tym do prawdy i uczciwości.

Grzegorz Gil

Somalia: państwo, którego nie ma

Do końca lat 80. Somalia była jednym z najbezpieczniejszych miejsc w Afryce. Nie zawdzięczała tego jednak służbom państwowym, lecz wyłącznie umowie społecznej, która utrzymywała zamieszkujące ją klany w ryzach.

Józefa Hennelowa

Coraz bliżej albo coraz mniej

A może zacząć trzeba od tego, że owo „tak” i „nie” „bez światło-cienia” to moja własna miara wierności i zawierzenia, tylko moja własna. Nie zaś adresowana do bliźniego, któremu natychmiast chce się wystawić cenzurkę ze stopniami, jakąkolwiek samoocenę wykluczając.

Janusz Poniewierski

Apel do śpiących

Moim zdaniem mylą się ci, którzy w homilii wygłoszonej na pogrzebie Piotra Szczęsnego dostrzegają pochwałę samobójstwa. To nie pochwała, lecz wrażliwość pozwalająca usłyszeć „krzyk, który rozdziera ciszę”, i ujrzeć „ogień, który z ciemności wydobywa kształt rzeczy, w ciemnościach jakby nieobecnych, bo niedostrzegalnych”.

Angelika Kuźniak

„Nie widać”

Kiedy zaczynam pracę nad książką, ustawiam automatyczną odpowiedź na poczcie internetowej.

Katarzyna Kwiatkowska-Moskalewicz

Nowa ukraińska fala

Dziś coraz więcej osób przyjeżdża do Polski ze wschodu i południa Ukrainy. Z milionowych miast, takich jak Charków, Donieck, Dniepr. Są to przeważnie ludzie z wyższym wykształceniem, o dobrych kwalifikacjach zawodowych, którzy nie uciekają od bezrobocia, lecz szukają wyższych płac w swoich branżach i lepszych warunków życia.

z Olą Hnatiuk rozmawia Urszula Pieczek

Lwów może łączyć

To nie Lwów jest kością niezgody, lecz sposób opowiadania o wspólnej historii polegający na próbie bagatelizowania roli Ukraińców w narracji polskiej bądź Polaków w ukraińskiej. Jednostronne postrzeganie różnych procesów powoduje, że zubażamy znaczenie kulturowe tego miasta.

Zygmunt Bauman

Pro domo sua. Bauman o Baumanie

Wierzyłem i wierzę nadal, że jeśli socjologia ma jakieś praktyczne znaczenie, to polega ono na wspieraniu ludzi w wysiłkach, jakie podejmują, aby zrozumieć własne życie i nadać sens swoim doświadczeniom

Dariusz Brzeziński, Maciej Gdula, Tomasz Majewski, Joanna Tokarska-Bakir, Marta Duch-Dyngosz

Anioł historii boi się o przyszłość

Jako socjologowie mamy zobowiązania wobec społeczeństwa. Nie powinniśmy pisać wyłącznie do specjalistycznych (najlepiej międzynarodowych) czasopism. Bauman mówi nam, że mamy też inne obowiązki, że naszym zadaniem jest pisać tak, by rozumieli to niespecjaliści.

Mirosław Bałka

Socjologia w ludzkim języku

Współpracę z Zygmuntem Baumanem rozpocząłem w połowie 2008 r. Poprosiłem go wtedy o tekst do towarzyszącego wystawie w galerii White Cube w Londynie katalogu o numerycznym tytule: 17 x 23,5 x 1,6.

Eva Illouz

Oceniał rzeczy trafnie, ale za mało empirycznie

Zygmunt Bauman był przenikliwym obserwatorem życia społecznego, ale jego pracom brakowało – jak na mój gust – wystarczającej podbudowy empirycznej.

Roberto Esposito

Myślenie między paradygmatami

Zacząłem czytać Zygmunta Baumana, kiedy pracowałem nad Bíos, a szczególnie nad rozdziałem poświęconym nazizmowi.

Tomasz Kunz

Świat poróżniony albo mały słownik Baumanowskich opozycji

Praktycznie każde z istotnych dla autora Etyki ponowoczesnej pojęć pojawia się w towarzystwie swojego przeciwieństwa – nie zawsze pożądanego i mile widzianego, często budzącego niepokój, a nawet lęk

Mateusz Burzyk, Michał Jędrzejek

Wszystkie życia Zygmunta Baumana

W długim, ponad 90-letnim życiu Zygmunta Baumana skupiają się jak w soczewce newralgiczne epizody z polskiej historii: narodowościowe napięcia II RP, traumy okupacji, zaangażowanie intelektualistów w budowę demokracji ludowej, rozczarowanie komunizmem, przymusowe emigracje i trudne rozliczenia z przeszłością

Dominika Kozłowska

Ostatni intelektualista XX wieku

Zmarły przed rokiem Zygmunt Bauman był jednym z ostatnich wielkich polskich intelektualistów XX w. W jego biografii odnaleźć można szereg napięć charakterystycznych dla generacji, która na świat przyszła w II RP, dojrzewała w czasie II wojny światowej, a pierwsze dorosłe wybory podejmowała w okresie stalinizmu.

Józefa Hennelowa

Coraz bliżej albo coraz mniej

Badacze mówią o starzeniu się społeczeństwa, co miałoby oznaczać coraz gęstszy świat seniorów bez kłopotu przekraczających barierę stulecia. Ale to między nami, seniorami, pulsuje teraz właśnie otwierający się inny świat. Świat najmłodszego „czwartego pokolenia”.

Janusz Poniewierski

Ksiądz Mieszek: dowód na dobroć i piękno Boga

Jedną z dróg, którymi ks. Mieczysław Turek prowadził ludzi do Boga, było doświadczenie piękna. A znał się na nim wybornie i skwapliwie korzystał z każdej niemal okazji do podziwiania i kontemplacji tego, co piękne.

Michał Paweł Markowski, Dobrosław Kot

Poszerzenie pola walki

To właśnie jest mit wszystkich mitów w polityce, w polityce polskiej przede wszystkim, która chłepta wystygłą krew przodków: żeby przetrwać, trzeba być jedną rodziną i jednym narodem.

Anna Mateja

Szpalty obalają ustrój

Przez 44 lata, od 1946 do 1990 roku, redakcja miesięcznika „Znak” funkcjonowała w asyście dodatkowego, nieproszonego współpracownika – cenzury. W jaki sposób redaktorzy utrzymywali równowagę między nadmiarem ostrożności a obroną niezależności?

 
 

Zapisz się
do newslettera
a otrzymasz:

● 35% rabatu na dowolny numer miesięcznika
● informacja o promocjach, wydarzenich i spotkaniach autorskich

email marketing zapewnia MailPlanner

Newsletter