70 lat tradycji. Inspirujemy Prowokujemy Dyskutujemy

Tag: społeczeństwo

Joanna Beata Michlic

Długi cień Zagłady: historie ocalałych dzieci

Epoka po ludobójstwie nie przyniosła najmłodszym ocalałym końca poczucia dezorientacji i bezbronności w świecie dorosłych. Ich powojenne doświadczenia najlepiej opisuje świadomość zrujnowanych marzeń i dojmujące uczucie osierocenia ukrywane pod maską radości z powodu własnego ocalenia.

Błażej Popławski

Gniew Biafry. Pół wieku po ludobójstwie

Pięćdziesiąt lat temu krwawa wojna domowa wstrząsnęła Nigerią – obecnie najludniejszym i jednym z najbogatszych krajów Afryki. Pamięć o tym konflikcie i hekatombie, jaka stała się udziałem Nigeryjczyków, jest żywa do dzisiaj.

z Michałem Łuczakiem i Filipem Springerem rozmawia Katarzyna Kazimierowska

Godność w Spitaku

Ludzie w Spitaku mówią rzeczy, obok których nie można przejść obojętnie. A my mieliśmy ambicję opowiedzieć nie tyle o mieście, ile o człowieku względem tragedii. W polskiej szkole reportażu mówi się o tym „nadwyżka”.

z Adamem Danielem Rotfeldem rozmawia Piotr Kubasiak

Życie wymusza zmianę

Żaden kraj nie wniósł tyle do ukształtowania nowej narodowej i państwowej świadomości Ukraińców co Rosja swoimi działaniami na przełomie lat 2013 i 2014. Ukraińcy powinni stawiać Putinowi pomniki za to, że przyczynił się do pobudzenia ich poczucia wspólnoty narodowej. Nastroje antyrosyjskie były na Ukrainie centralnej i południowo-wschodniej sprawą marginalną. Teraz stały się dominujące.

z Wiktorią Sobczyk rozmawia Andrzej Muszyński

Wyciągnąć zło z gleby

Szacuje się, że bez użycia środków szkodnikobójczych plony spadłyby o 30%. Z ekonomicznego punktu widzenia nie można odmówić pestycydom pozytywnego wpływu na rozwój rolnictwa krajów borykających się z głodem. Indie, które wcześniej nie mogły się wyżywić, dzisiaj eksportują żywność. Czy cena dobrobytu jest jednak wystarczająca, jeżeli wziąć pod uwagę szkody, jakie pestycydy mogą wyrządzić rolnictwu i ludziom?

Damian Żuchowski, Błażej Popławski

Krew Papuasów

W państwie, w którym mieszka najwięcej muzułmanów na świecie, od ponad półwiecza trwa ludobójstwo, którego ofiarą pada mniejszość etniczna i religijna. A świat milczy, legitymizując tym samym politykę indonezyjskiej administracji wobec Papuasów.

Julia Szulecka, Kacper Szulecki

Spółdzielnia

W pierwszym roku przychody na rodzinę we wsi podwoiły się. Po 12 latach stanowiły dziesięciokrotność wyjściowych. Brzmi jak bajka. Ale tak naprawdę chodziło o bardzo proste kroki i przezwyciężenie starych przyzwyczajeń i niesnasek. Kluczem było namówienie chłopów, żeby obsiewali własne pola. Niby proste, ale czasem nie mieli czym, czasem nie wiedzieli jak, najczęściej bali się, że sąsiad ukradnie plony.

Andrzej Brzeziecki

Był Sacharow, zabrakło Havla

Inteligenci we wschodniej Europie byli sumieniem narodu, ale sumienie ma to do siebie, że od czasu do czasu nieznośnie ciąży. Utożsamiana z nimi diermokracja kojarzy się poradzieckim społeczeństwom z chaosem i biedą. Inteligencja była w stanie odpowiedzieć na pytania dotyczące historii czy kwestii narodowościowych, okazała się jednak bezradna, gdy poziom życia w krajach poradzieckich gwałtownie się pogorszył.

Michał Lubina

Niechciane zjednoczenie

Na Półwyspie Koreańskim wszyscy mówią o zjednoczeniu. Lecz tak naprawdę nikt go nie chce. Światowym mocarstwom odpowiada stan obecny. Dla reżimu północnokoreańskiego podział Korei to gwarancja istnienia. Południe zaś nie chce zapłacić za zjednoczenie. Wszystkim opłaca się podzielona Korea, choć nikt nie może tego powiedzieć głośno.

Katarzyna Dembicz

Kubańczyków przyszłość niepewna

Młodzi Kubańczycy w niczym nie przypominają swoich dziadków rewolucjonistów. Stare idee rewolucji kubańskiej, egalitaryzmu i kolektywizmu ścierają się z wizją konsumpcji i chęcią realizacji indywidualnych aspiracji.

Paweł Zerka

Latynoamerykańskie przypływy i odpływy

Trwająca półtorej dekady dominacja lewicy na latynoamerykańskiej scenie politycznej dobiegła kresu. To niekoniecznie oznacza pełen przechył z lewa na prawo. Na naszych oczach wykuwa się Ameryka Łacińska znacząco inna od tej, do której zdążyliśmy się przyzwyczaić.

Błażej Popławski

Głodni sukcesu

Afryka odnotowuje spektakularny wzrost gospodarczy. Jego beneficjentem są jednak głównie elity polityczne. Nauczyły się one z ułańską fantazją ogrywać opozycję, przedstawicieli koncernów międzynarodowych oraz dawców pomocy z Europy i Ameryki.

z Marią Sniegowają rozmawia Małgorzata Nocuń

Wielkość odnaleziona w przeszłości

Rosyjskie społeczeństwo funkcjonuje w ideologicznej próżni. Rozpadł się system radziecki, wraz z nim umarły tradycyjne wartości, na których zbudowane było imperium radzieckie. To sprawia, że brak nam dzisiaj korzeni.

Rafał Prostak

Kto ma problem z Trumpem?

Analiza głównych wątków dotychczasowej kampanii Trumpa pokazuje, że wzbierająca fala prawicowego populizmu, zalewająca kolejne państwa europejskie, uderzyła z całą mocą w stabilną demokrację amerykańską. Prawyborczy sukces ekscentrycznego i narcystycznego miliardera, który w swej megalomanii zamarzył o zostaniu kolejnym prezydentem USA, to dla wielu wyraźny sygnał, że amerykańska polityka znalazła się w głębokim kryzysie.

z Marią Świetlik rozmawia Karolina Głowacka

Prawo do żywności

Skoro doszliśmy do konsensusu, że życie ludzkie nie podlega zasadom wolnego rynku, a wszelkie próby łamania praw człowieka powinny być ścigane, to nie możemy się godzić bez popadania w hipokryzję na utowarowienie absolutnie niezbędnych do życia rzeczy, takich jak żywność, woda czy leki ratujące zdrowie.

Józef Lang

Uzbekistan – na Wschodzie bez zmian

Związek Sowiecki stworzył nie tylko Uzbekistan w jego dzisiejszych granicach, ale też naród i język uzbecki we współczesnym rozumieniu. Zakonserwował natomiast tradycje politycznej rywalizacji na bazie podziałów klanowych, system korupcji i pogardy władzy dla obywateli.

Marta Kania

Mikrohistoria i makroproblem w Peru

Pozyskiwanie złota na dziko trwa intensywnie od ok. 2005 r. Jeszcze kilka lat temu był to rzeczywiście złoty interes. Mimo że dziś wydobycie znacznie spadło, brunatne wody Madre Dios nadal przyciągają wielu chętnych z całego departamentu, a nawet z obszarów Sierry.

Franciszek Czech

Klany, media i siła ludu

W pierwszych dziesięcioleciach po II wojnie światowej Filipiny były jedną z nielicznych demokracji w Azji. Gospodarka rozwijała się szybko, mówiono nawet, że to drugi po Japonii kraj pod względem ekonomicznym. Jednocześnie już wtedy ujawniały się mankamenty krzepnącego systemu politycznego, które Republika Filipin odziedziczyła po czasach kolonialnych.

Dominika Kozłowska

Nagi Jezus

Bezwstydni byli Adam i Ewa w raju, zanim skosztowali owocu z drzewa poznania dobrego i złego. Rajskie doświadczenie ukazuje bezwstydność na dwa sposoby: jako niewinność sprzed narodzin moralności i jako nagość. Tylko to drugie znaczenie jest żywe w naszych czasach. Bezwstydny jest ten, kto obnaża to, co powinno pozostać zakryte.

Beata Chomątowska

Życie pod kreską

Pożyczają, by przetrwać do chwili, gdy wreszcie dostaną zapłatę. Albo przestają płacić innym, bo sami się jej nie doczekali. Raczej nie trafią do zestawień dotyczących niespłacalnego zadłużenia, pozostając wiecznie na garnuszku bliskich. Tysiące, a może i miliony Polaków, którzy nauczyli się żyć z długiem na co dzień, jak z żywiołem albo ze śmiertelną chorobą.

Marta Watral

Rewitalizacja Łemków

Uparte i stanowcze powtarzanie, że Łemkowie mają swój język, który nie jest gwarą innego języka, czyli nie znajduje się w sytuacji podporządkowania, to coś więcej niż czysta przekora. Biorąc pod uwagę fakt, że nawet w obrębie grupy kwestia posiadania własnego kodu do porozumiewania się i rozpoznawania świata nie stanowi wartości, konieczne jest stworzenie takich form jego istnienia, które go zachowają w najbardziej autentycznej wersji.

Wioletta Grzegorzewska

Za Bożym Stokiem

Amorficzny bebok, stojący poniekąd na straży wiejskiego porządku, skrzydlaty szat-anioł, jak go sobie wyobrażałam, do dziś jest dla mnie uosobieniem lęku przed tym, co nieubłagalnie nadchodzi zza horyzontu, próbuje porządkować świat, który nigdy nie chciał być uporządkowany i nazwany, asfaltuje drogi, buduje kanalizację, nadaje nazwy ulicom.

Paweł Słoń

W kinie w Rangunie

Birmański nacjonalizm znalazł się obecnie na rozdrożu i musi wypracować nowy model funkcjonowania w realiach wieloetnicznego kraju.

z Chantal Delsol rozmawia Mateusz Burzyk

Ekonomia solidarności

Jeśli zdecydujemy się na rekonstrukcję wspólnoty, to trzeba będzie nam zaakceptować to, co uprzednio odrzuciliśmy. Chcielibyśmy, żeby solidarność była obowiązkowa, żeby każda jednostka uznała swój niespłacalny wobec innych dług, ale oznacza to, że jednostki nie będą wówczas zupełnie wolne.

Anna Wróblewska

Nowa era kin studyjnych

Co się dzieje z kinami studyjnymi? Dlaczego zamiast – w myśl logiki – wyginąć w bezlitosnym pejzażu multipleksów, coraz wyraźniej odznaczają się na kulturalnej mapie naszych miast?

Paweł Słoń

Amok

„Amok” to jedyne w języku polskim słowo pochodzące z języka bahasa. Ciekawe, że gdy niemal we wszystkich państwach regionu dochodzi ostatnio do wybuchu publicznego niezadowolenia, kraj, którego kultura wzbogaciła zarówno naszą, jak i angielską mowę wyrazem odnotowanym już przez Jamesa Cooka, cieszy się – nawet biorąc pod uwagę zamieszanie z zaginionym samolotem – spokojem i stabilnością. Coraz więcej jednak pojawia się głosów, że prędzej czy później dojdzie w Malezji do historycznej zmiany.

Ewelina Lasota

Wesele: teren zamknięty

Jeśli próg domu wyznacza granicę, do przekroczenia której uprawnieni są wyłącznie najbliżsi, to czy nie na tej samej zasadzie drzwi domu weselnego otwierają się tylko dla „swoich”? Co o współczesnych weselach mówią doświadczenia badaczek z Muzeum Etnograficznego w Krakowie, które nie będąc częścią rodzinnego kręgu, włączone zostały w krąg gości weselnych? Jak bycie-w-terenie staje się byciem-w-świecie poprzez ciało?

z Tomaszem Rakowskim rozmawia Marta Duch-Dyngosz

Być sobą w rytuale

Odnoszę wrażenie, że nie ma gdzie uciekać, bo nawet jeśli uda nam się zbiec, to owo napięcie między teatralnością a tym, co dzieje się realnie w życiu, pomiędzy udawaniem a czymś „autentycznym” nie zniknie. Albo ten egzamin zdamy, albo nie, i myślę, że w tym sensie rytuał wesela jest czymś, co było i będzie doświadczeniem progowym, ponieważ stawia nas przed jednym z ważniejszych pytań, jakie w życiu przerabiamy.

Dorota Majkowska-Szajer

Weselne być albo nie być

Weselne fora internetowe obiega co jakiś czas pewna wstrząsająca historia. Oto uniesieni szampańską atmosferą goście zaczynają podrzucać państwa młodych do góry. Zabawa kończy się śmiercią: panna młoda ginie na miejscu, pan młody popełnia samobójstwo. Wydarzenia te przedstawiane bywają w kilku wariantach – raz zgon młodej kobiety następuje na skutek uderzenia głową o sufit, innym razem w efekcie wyślizgnięcia się z rąk podrzucających i upadku na podłogę. Drastyczniejsza wersja dodaje udział kręcącego się pod sufitem wentylatora. W niektórych wersjach ofiar przybywa – ojciec panny młodej umiera na zawał.

z Zbigniewem Mikołejką rozmawia Elżbieta Kot

Stare wino w nowych bukłakach

Trzeba brać pod uwagę nie tylko samo wesele, ale cały zestaw praktyk obrzędowych – pewne karleją, zanikają czy mocno się przekształcają, a ciężar niektórych przenosi się gdzie indziej, w sferę obrzędów ongiś pobocznych i dużo mniej ważnych.

Magdalena Zych

Niestałość w kanonie, stałość w uczuciach

W zmieniającym się obliczu obrzędów weselnych i w ich rytualnym rdzeniu naszkicowany zostaje obraz przeobrażeń społecznych. Zawarcie ślubu i organizacja przyjęcia weselnego są dobrowolne, presja społeczna zmalała, tworzenie się wspólnoty danej pary zaczyna się dużo wcześniej niż w momencie wybrania opcji „pobieramy się”.

Karol Tarnowski

W obronie humanistyki

List w obronie filozofii został, jak się zdaje, odczytany jako apel o bezpłatny drugi kierunek studiów. Z pragmatycznego punktu widzenia jest to z pewnością problem zasadniczy. Ale nie tylko nie jest to problem jedyny, ale w ogóle nie jest to wcale sedno tej – podpisanej wieloma szacownymi nazwiskami – obrony. Sprawa jest znacznie bardziej funda mentalna i dotyka kierunku naszej cywilizacji, o tyle o ile jesteśmy za nią odpowiedzialni tu, w Polsce.

Jarosław Kuisz

Rodzina, czyli przebudowa. Od PACS do „małżeństwa dla wszystkich”

Jeśli z przykładu francuskiego wynikają dla nas wnioski, to przybierają one postać paradoksu. Otóż gdyby od razu zdecydowano się na wprowadzenie małżeństw dla par homoseksualnych, zapewne w mniejszym stopniu wpłynęłoby to na związki osób heteroseksualnych niż modyfikacje prawne ostatniej dekady.

Adam Puchejda

Brak rozmowy, czyli przemoc

Największą bolączką współczesnego życia publicznego jest nie tyle obecność różnych bloków ideologicznych, ile brak rzeczywistej dyskusji między nimi; nie sam fakt ich istnienia, lecz problem ich zamknięcia jako groźny dla polityki, a może nawet dla demokratycznego ustroju politycznego. Ideologiczne wojny nie wybuchają bowiem podczas dyskusji, rodzą się z powodu jej braku.

ks. Wojciech Sadłoń SAC

Kościelny trzeci sektor w statystykach

W ostatnim czasie, w związku z debatą wokół przekształcania Funduszu Kościelnego, często pojawiało się twierdzenie, że Kościół robi wiele dobrego dla społeczeństwa. Dzięki współpracy Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego SAC z Głównym Urzędem Statystycznym od kilku lat w coraz większym zakresie tworzony jest statystyczny opis tego „wytwarzanego” przez Kościół dobra.

z Kubą Wygnańskim rozmawia Marzena Zdanowska

Być dobrym w czynieniu dobra

Wielu z tych ludzi, którzy uważają się za filantropów, jest mizantropami i patrzy z góry na potrzebujących wsparcia. A pomaganie innym wymaga szacunku dla tych osób i troski o to, aby odzyskały niezależność. Każdy się z tym zgodzi, ale w praktyce, w działaniach organizacji pomocowych – również kościelnych – często mamy do czynienia z podejściem paternalistycznym, hierarchicznym i uzależniającym od pomocy.

Małgorzata Fidelis

Szukając traktorzystki – kobiety i komunizm

O kobietach w powojennej Polsce przywykliśmy myśleć według schematów. Jesteśmy przekonani, że zmuszono je do pracy poza domem – siłą posadzono na traktorach. Po pracy zaś ustawiały się w kolejkach, by rozpocząć swój „drugi etat” w słabo wyposażonym gospodarstwie domowym. W rezultacie kobiety były przemęczone, zaniedbane, nie miały czasu dla rodziny i dla siebie. Innymi słowy, komunizm wygonił kobiety z domu do pracy i pozbawił je kobiecości. Czy rzeczywiście tak było?

z Januszem Muchą rozmawia Marta Duch-Dyngosz

Transnarodowe ścieżki

Można być całkowicie patriotycznym w deklaracjach, popierać ugrupowania głoszące takie hasła, ale to nie wpływa na to, gdzie będziemy mieszkać. Coraz częściej mamy do czynienia z zaangażowaniem obywatelskim ponad granicami.

bp Grzegorz Ryś

Pojednanie tożsamością Kościoła

Dopóki nie ma religii przeżywanej jako osobista relacja każdego z nas z Bogiem, dopóty religia nie jest źródłem nadziei na pojednanie.

Katarzyna Sokołowska

Mistrzynie pustyni

Kim były Sara, Teodora, Matrona czy Synkletyka? Wiemy o nich niewiele, raczej nie opowiadały o sobie, wręcz przeciwnie, najczęściej z premedytacją zacierały ślady swojej obecności. Meterikon. Mądrość matek pustyni to pierwsze w języku polskim tłumaczenie zbioru sentencji, których autorstwo przypisuje się pierwszym chrześcijańskim pustelniczkom.

Marzena Zdanowska

Córki na wymarciu

Preferencje dotyczące płci potomstwa istniały w społeczeństwach Azji od dawna. Jednak dopiero dostęp do badań prenatalnych określających płeć uwidocznił drastycznie, co może oznaczać przyznawanie pierwszeństwa synom. Śmierć córek, która w poprzednich dziesięcioleciach była często wynikiem zaniedbania i braku odpowiedniej opieki medycznej, a przez to mogła być postrzegana jako przypadkowa, stała się w ostatnich latach przejawem świadomego i zaplanowanego działania rodziców.

Jarosław Hrycak

Nie ma jednej historii

Trudno nie być rozczarowanym postępowaniem naszych elit, szczególnie ukraińskiej, ale nie pozwólmy się rozczarować Ukrainą. Proces pojednania wciąż trwa i musimy go kontynuować. Zawsze lepsze jest niedoskonałe pojednanie niż piękna wojna.

z Piotrem Sztompką rozmawia Marta Duch-Dyngosz

Przez społeczeństwo przemawiają emocje

Hasłami, które najczęściej mobilizują ludzi do wyjścia na ulicę, są zwykle te związane ze sprawiedliwością. Mogę na przykład odczuwać jako niesprawiedliwość to, że nie mam na nic wpływu. Jeżeli niezadowolenie staje się wspólne, to nieporównywalnie szybciej dochodzi do jego manifestacji w działaniu. Ludzie podejmują wtedy aktywność, ponieważ wiedzą, że nie są sami, że reprezentują zbiorowość i wspólne wartości.

 
 

Dołącz do nas!

Prenumeratorzy zyskują więcej.

Zobacz ofertę!

Prenumerata