70 lat tradycji. Inspirujemy Prowokujemy Dyskutujemy

Tag: seriale

Olga Szmidt

Czeskie oblicze nowoczesnego zła

Pustina to wariacja na temat nowoczesnego zła – bezdusznego, wykorzystującego słabość ludzi i ich niezdolność wyzbycia się przywiązania do miejsca i tradycji, nakierowanego na dwuznacznie definiowany postęp.

Wit Szostak

Wielogłos

Ten serial nakręcono specjalnie dla mnie. Wzruszające jest, że ktoś dowiedział się o moich marzeniach i cała machina współczesnej telewizji została zaprzęgnięta, by je spełnić. I udało się, dziękuję. Jest wszystko to, co tak cenię: nieciekawi bohaterowie i banalna historia. Zresztą już sam początek tej opowieści zapowiada apoteozę zwyczajności.

Olga Szmidt

Nordic Psycho

Słynne skandynawskie kryminały mają wielu admiratorów na całym świecie. Odświeżenie tego gatunku okazało się na tyle inspirujące i oryginalne, że nierzadko możemy odnieść wrażenie, że współcześnie kryminały dzielą się na dwa rodzaje: kryminały i kryminały skandynawskie.

Wit Szostak

Władza

Najlepiej przyznać się od razu: nie odnajduję w sobie żadnej namiętności do władzy. A przynajmniej tak mi się od lat wydaje. Pragnienie rządzenia innymi uważam za dość dziwaczne.

Olga Szmidt

Przebijanie się przez powierzchnię

Tylko siedem odcinków, a mimo to jedna z najlepszych premier tego sezonu. Wielkie kłamstewka sięgają do znanej konwencji – oto w perfekcyjnych domach ukrywają się mroczne tajemnice. Zbrodnia i doskonale wypolerowana powierzchnia, nieskazitelny wizerunek i przemoc, kobiety i mężczyźni, kobiety i kobiety.

Wit Szostak

Codzienność

Jest serial, w którym nic się nie dzieje. Fabuła toczy się leniwie, nieliczne zwroty akcji budowane są na sprawdzonych chwytach z romansów i oper mydlanych. On kocha ją, ona jego nie, kiedy ona jego tak, to on ją nie i inną tak, a kiedy on tak i ona tak, to on ginie w wypadku samochodowym. Potem ona innego nie, a kiedy ona tak, to inny nie itd. Postaci naszkicowane są prostymi kreskami. Dlatego też aktorzy nie muszą zbyt wiele robić i znakomicie się ze swego zadania wywiązują. Bardzo lubię ten serial. To ponad 50 godzin łagodnej nudy, od której nie można się oderwać.

Olga Szmidt

Na telewizyjnej kozetce

Pomysł na In Treatment wydaje się prosty, a jednocześnie szalenie wymagający – wobec twórców, aktorów, a przede wszystkim widzów. Składa się właściwie wyłącznie z sesji terapeutycznych kolejnych, powracających co tydzień, pacjentów. Jest to terapia w najbardziej klasycznym sensie.

 
 

Dołącz do nas!

Prenumeratorzy zyskują więcej.

Zobacz ofertę!

Prenumerata