70 lat tradycji. Inspirujemy Prowokujemy Dyskutujemy

Tag: reportaż

Andrzej Brzeziecki

Kurdystan frunie że aż miło

Islam Kurdów nie jest agresywny, nie zagraża światu samobójczymi zamachami bombowymi. Wręcz przeciwnie, kurdyjscy peszmergowie są właściwie jedyną dziś siłą, która realnie walczy z tzw. Państwem Islamskim.

z Dariuszem Rosiakiem rozmawia Katarzyna Kazimierowska

Tam cud się raczej nie zdarzy

W okolicach tureckich miast Mardin czy Midyatu zostało może 3 tys. syriackich chrześcijan. Dla porównania, w szwedzkim Södertälje mieszka 35 tys. uchodźców przybyłych właśnie stamtąd, z regionu Tur Abdin na południu Turcji.

Łukasz Garbal

Ku Klux Klan, czyli wzór hejtu

To trzeba przeczytać! Historia i teraźniejszość Ku Klux Klanu – namalowana przez autorkę bez uciekania od faktów cieniujących szablonowy czarno-biały podział – to ważny kontekst nie tylko dla Amerykanów, ale także dla nas dzisiaj.

Andrzej Muszyński

Kogi

Kogi nieurodzaje lub susze nigdy nie przypisują winie bogów, a własnemu postępowaniu i grzechom. Natura jest dla nich jak lustro, w którym przeglądają się kultury, umysły i dusze ludzi. Traktują ją jako księgę symboli

Agnieszka Dziedzic

Za mentalnym murem

Dziś, kiedy praktycznie każde miejsce na Ziemi jest w zasięgu ręki (choć z reguły bardziej chodzi tu o zasobność portfela), książka Colina Thubrona Za murem. Podróż po Chinach wydaje się ważną lekcją.

Andrzej Muszyński

Na zakolu widzę dąbrowę

Pierwszy raz wystraszyłem się, kiedy spojrzałem na mapę. Mój szkolny atlas historyczny na ostatniej karcie przedstawia zmiany terytorialne państwa polskiego, nakładając na siebie przebieg granic. Te z 1634 r., wysunięte het na północ po Psków, Polanów, a raczej już samą Moskwę i Charków, budzą lęk. Od polskiego Smoleńska do granicy było jeszcze paręset kilometrów.

Ilona Klimek

Wejście w mrok

Raz na pół wieku bambusy na pograniczu indyjsko-birmańskim wydają miliony owoców, a żywiące się nimi szczury zaczynają się rozmnażać w błyskawicznym tempie. Gdy brakuje im pożywienia, wyruszają rabować i niszczyć okoliczne wsie.

Beata Chomątowska

Życie pod kreską

Pożyczają, by przetrwać do chwili, gdy wreszcie dostaną zapłatę. Albo przestają płacić innym, bo sami się jej nie doczekali. Raczej nie trafią do zestawień dotyczących niespłacalnego zadłużenia, pozostając wiecznie na garnuszku bliskich. Tysiące, a może i miliony Polaków, którzy nauczyli się żyć z długiem na co dzień, jak z żywiołem albo ze śmiertelną chorobą.

Agata Listoś-Kostrzewa

Kapłan bliźniego

W zorganizowanym przez ks. Stanisława Bartmińskiego Dniu Zadumy i Modlitwy w 2000 r. wzięło udział prawie 200 osób, w większości młodzieży szkolnej. Przy pierwszych dźwiękach gry na rogu jej śmiech niósł się po krasiczyńskim zamku. Trzy lata później podczas występów izraelskiej śpiewaczki Towy Ben Zvi młodzież potrafiła już zanucić Szalom alejchem.

Agata Listoś-Kostrzewa

Udowodnijcie, że go nie ma

Gdy na spotkaniach czy forach pastafariańskich pojawiają się ludzie, którzy zaczynają rozmowę o muzułmanach, zagrożeniu islamem czy terrorystach, inni wyciszają te emocje. Mówią: „Siadaj, napij się piwa, zjedz makaron, wyluzuj. Porozmawiajmy. Ale racjonalnie”.

Radosław Stryjewski

W Tadżykistanie bez zmian

Nowości z Zachodu przychodzą tu przez Rosję. W kraju, który stosunkowo niedawno uzyskał niepodległość, powszechnie tęskni się też za Sojuzem i silnym państwem. Ale to tylko jedna ze składowych tadżyckiej tożsamości. Równie silne jest dążenie do ponownej islamizacji kraju oraz „azjatyckość”, nakazująca zachowanie dystansu i kamiennej twarzy.

Joanna Bocheńska

Jak pokochać Szatana? Śladami zapomnianej religii jezydów

Wśród pierwszych stworzonych bytów było siedmiu aniołów. Potem Bóg stworzył człowieka, ale jeden z aniołów, Melekê Tawûs, odmówił złożenia mu pokłonu. Uczynił to jednak nie z pychy, ale z wierności wobec Boga. Nie chciał służyć nikomu innemu. Za to został szczególnie umiłowany i to jemu Stwórca powierzył władzę nad ziemią.

Marta Zdzieborska

Niedotykalni na papierze

W Indiach bycie bezkastowym przez wieki było przekleństwem. Teraz wielu chce mieć ten status. Na papierze. Dzięki niemu łatwiej jest dostać się na uczelnię i zdobyć etat w administracji rządowej.

Katarzyna Jakubowska

Pakistańska moda z przesłaniem

Patrząc na przestarzałe krosna tkackie, czuję się trochę jak w skansenie, z tym że tutaj pomieszczenia wypełnia dźwięk pracujących urządzeń, śmiechy dziewczyn, które mogą poczuć się swobodniej niż w domu, i szum wiatraków sufitowych. Temperatury dochodzą do 40 stopni, jest duszno i wilgotno. W ciągu dnia prąd jest wyłączany kilkukrotnie, ale niczemu to nie przeszkadza – kobiety pracują po ciemku.

z Magdaleną Grzebałkowską rozmawia Daniel Lis

Między sztalugami a kuchnią

Granica intymności to poważny problem moralny dla reportera. Spalam się, myśląc o tym, co mogę, a czego nie mogę napisać. Jako reporterkę najbardziej interesuje mnie bohater jako człowiek – jego codzienne życie, pokazane od środka. Jest to jednak rodzaj wścibstwa.

Joanna Bocheńska

Podróż do raju niemych

Wielu kurdyjskich intelektualistów ma za sobą wieloletnie wyroki więzienia za wydawanie po kurdyjsku książek i czasopism. Państwo tureckie przez lata interpretowało ich działalność na rzecz własnej kultury jako dowód separatyzmu, a nawet terrorystycznych intencji.

Mateusz Zimnoch

Przestrzenie reportażu. O Dziennikach kołymskich Jacka Hugo-Badera

Najnowsza książka Hugo-Badera, mimo że realizuje dwa przeplatane gatunki dziennika i swobodnej reporterskiej impresji, jawi się jako prawdziwy reportaż. Dzieje się tak w dużej mierze za sprawą przestrzennej osi utworu, jaką jest Trakt Kołymski – przestrzeń kondensacji zdarzeń i czasów.

Mateusz Zimnoch

Reportaż w płynnej nowoczesności

W grudniowym numerze Znaku ukazał się tekst Anny Nasiłowskiej na temat twórczości Hanny Krall. Porusza on bardzo żywy i aktualny problem tzw. literatury faktu, stawiając jednak większy nacisk na fakt niż na literaturę.

z Jeanem Hatzfeldem rozmawia Łukasz Wojtusik

Pomiędzy katem i ofiarą

Korespondent wojenny ciągle zmaga się z przetwarzaniem doświadczenia świadka w relację reportera. O tym jak pisać o wojnie i ludobójstwie oraz o tym, czego opisywać nie sposób.

Stanisław Zasada

Kronika trzeciej A

„Jakaż piękna musi być Polska. Czegoż bym nie dał dziś za to, aby choć trochę pamiętać te czasy, kiedy będąc małym dwuletnim dzieckiem nie rozumiejąc niczego żyłem z Rodzicami w Ojczyźnie”, pisał w 1952 roku na obczyźnie Krzysztof Miłoszewski.

z Wojciechem Jagielskim rozmawia Krystyna Strączek

Duchy zmarłych i duch opowieści

W Ugandzie wyłoniła się duchowa rzeczywistość kompletnie nieprzekładalna na dziennikarstwo. Miejscowe wierzenia i duchy żyły, były obecne wszędzie. W obliczu tego wszystkiego uznałem, że mogę napisać jedynie o niemożności pojęcia doświadczeń tych ludzi. I o niemożności pojęcia świata duchów. My, ludzie Zachodu, jesteśmy racjonalistami i nie wierzymy w duchy, dlatego chętnie pominęlibyśmy tę kwestię. Jednak oni wierzą. I jeżeli chcemy sprawiedliwie i uczciwie opisać, co się w Afryce dzieje, po prostu musimy brać pod uwagę wszystko, o czym ci ludzie myślą i czym się kierują.

Wojciech Wendland

Samek i Wikingowie z Puszczy Niepołomickiej

W drugiej połowie sierpnia 1939 roku pan Władysław zgłosił się do pełnienia służby wartowniczej w Żywcu. Po klęsce wrześniowej jego ojciec, przeprowadziwszy likwidację miejscowego posterunku Policji Państwowej, zorganizował transport uzbrojenia, które postanowił przechować. Razem z synem udali się na wschód. Była to podróż pełna przygód i niebezpieczeństw.

Grzegorz Szymanik

Cela numer 21

Martwisz się. Czym się martwisz? Dają jeść? Nie biją? Tym się przecież nie martwisz. Boisz się, że zaczną. Że nie wytrzymasz i powiesz. Wszystko, nazwiska, daty, adresy. Bo za dużo myślisz. Bo za dużo masz czasu na myślenie.

Piotr Maciejewski

Zapomniani chrześcijanie

Większość irackich uchodźców, których w najbliższym czasie przyjmą kraje europejskie, stanowić będą chrześcijanie – Asyryjczycy. To jeden z najstarszych narodów, który jeszcze dziś mówi językiem Jezusa Chrystusa. Jaka czeka ich przyszłość?

Adam Kajzer

Operacja na przepuklinie

Dekret prezydenta Nigru z sierpnia 2007 roku, kraju w zachodniej Afryce, żyjącego z pomocy międzynarodowej i wpływów z wydobycia uranu, oddał władzę w połowie kraju – regionie Agades, w ręce wojska i policji. Ponad dwa lata wojny w górach Aïr, gdzie liczbę ludności szacowano nawet na 100 tys. (głównie Tuaregów), obróciły północną część, jednego z najbiedniejszych i najsłabiej rozwiniętych krajów świata, w ruinę.

Grzegorz Szymanik

Pielgrzym w oknie

Ziemię spod Lublina wsypała do mydelniczki. W drogę powrotną zabrała jeszcze: książki w błyszczącej walizie i klawiaturę.

Stanisław Zasada

Na grobie połóż różę

W sklepie poznaje żydowską rodzinę Średnich: małżeństwo z dorosłą córką. Przed wojną mieli zakład krawiecki w Bydgoszczy: szyli damskie kostiumy i płaszcze. Na początku okupacji przeprowadzili się do Tomaszowa. Bydgoszcz wydawała im się niebezpieczna – była za blisko granicy z Trzecią Rzeszą.

Konrad Oprzędek

Biedni sąsiedzi patrzą na getto

W tym miejscu zdążyło już wyrosnąć jedno pokolenie. Wśród dzieci panuje ta sama reguła, co w świecie dorosłych: silni biją, a słabi są bici. Dzieci muszą się przystosowywać do warunków życia w slumsach. Ich słabość jest potępiana nawet przez ich słabych rodziców.

Michał Bardel

Wyspa strachu

Spinalonga jest malutka. To właściwie wyspa-wzgórze. Na szczycie do dziś jeszcze podziwiać możemy potężne mury weneckiej fortecy. Między nimi a skalistym brzegiem wyspy, na tym w miarę płaskim pasie o szerokości kilkudziesięciu zaledwie metrów, trędowaci mieszkali, pracowali, uprawiali mikroskopijne ogródki warzywne, wypasali pojedyncze sztuki kóz i sadzili drzewka oliwne.

Katarzyna Wydra

Gasną latarnie… pozostają pomniki

Miejsce, z którego Gavrilo Princip strzelał do arcyksięcia Ferdynanda i jego żony Zofii, upamiętnia w Sarajewie tablica. Jest szara, nijaka, napis prosty, dwujęzyczny: po serbsku i po angielsku – żeby obcy wiedzieli, co fotografują. 

Maria Rogińska

W sierpniu zaczynają się wszystkie wojny

Myślałam, że Gruzja mi przejdzie, kiedy tylko z niej wyjadę. A teraz, wściekła, oglądam wiadomości. Nie pomaga wypad na wiec przed konsulatem rosyjskim, ani e-maile z Holandii od Nino, poznanej w Gruzji podczas ewakuacji. Czternaście lat temu wyemigrowała z powodu wojny, a teraz znów na nią trafiła… Teraz sama siedzi w domu i obserwuje, jak z mapy znika jej kraj.

Magdalena Bożyk

Już nie jestem szlachcicem

Groby, dużo jednakowych grobów. W śniegu. Pomniki odlewane. Pewnie to było wtedy modne, a i tańsze od prawdziwych rzeźb – takich, co to mają w miastach. Najwidoczniej nie żyli tu zbyt zamożni ludzie. A może po prostu nie widzieli różnicy?

Małgorzata Pasicka

Prawda nas zaboli. O „Wściekłym psie” Wojciecha Tochmana

Pod koniec ubiegłego roku dostaliśmy do rąk kolejny zbiór reportaży Wojciecha Tochmana. Składa się nań dziewięć różnych historii, z których pierwsza i ostatnia stanowią klamrę spinającą całość: to samo zdarzenie opowiedziane zostaje w różny sposób i z różnej perspektywy.

z Tadeuszem Jagodzińskim rozmawia Krystyna Strączek, Marcin Żyła

Spóźnione wiadomości

Wiedza o terminie zamierzonej inwazji na Irak i świadomość tego, jak funkcjonują media, mogłyby jakiemuś drobnemu a wrednemu despocie z egzotycznego kraju znakomicie ułatwić zaplanowanie eksterminacji mniejszości etnicznej. Bo w czasie amerykańskiego ataku agencje informacyjne nie miałyby po prostu środków ludzkich, żeby się tym zajmować. Strasznie to brzmi, ale rzeczywiście tak media funkcjonują.

Krystyna Kurczab-Redlich

Czeczenia. Powtórka z historii

Istnieją dwie Czeczenie: ta należąca do Ramzana Kadrowa i ta, którą włada Dokka Umarow. Która z nich jest bardziej prawdziwa? Czy możliwe, by Czeczeni, zapomnieli o wielowiekowej walce, o dręczącej ich chimerze swobody? By pogodzili się z zabijaniem, burzeniem, wygnaniem? By zapadli na amnezję i wybaczyli? Trudno uwierzyć. Tradycja i pamięć są dla nich prawdziwą religią. Wiedzą, że tylko w świecie bez pamięci kłamstwo pozostaje bezkarne.

Beata Nowacka

„Do końca życia będę reporterem”

Sześć tomów Lapidariów, pisanych przez ponad dwadzieścia ostatnich lat, to bodaj najobszerniejsza i najdłużej powstająca książka Ryszarda Kapuścińskiego.

Adam Daniel Rotfeld

Pisarz wyjątkowy i niezbędny

Pisarstwo Kapuścińskiego można porównać do dzieła Michała Anioła, który mówił, że zawód rzeźbiarza jest czymś bardzo prostym – wystarczy z kamienia odrzucić to, co niepotrzebne.
Kapuściński odsiewał i odrzucał niepotrzebne.

z Olgą Stanisławską, ks. Adamem Bonieckim, ks. Tomaszem Węcławskim oraz Adamem Zagajewskim rozmawia Łukasz Tischner, Krystyna Strączek

Duchowy atlas świata

Zapewne nie uda nam się wyczerpać tytułowego tematu, ale wszyscy chyba czujemy, jak bardzo potrzebne jest choćby śladowe uporządkowanie chaotycznej rzeczywistości początku XXI wieku.

Wojciech Jagielski

Mistrz mojego rzemiosła

Kiedy po raz pierwszy spotkałem Ryszarda Kapuścińskiego miałem 29 lat i pracowałem w Dziale Zagranicznym Polskiej Agencji Prasowej. Pracowałem tam już trzeci rok i nie mogłem się nadziwić moim przełożonym, jak mogą nie dostrzegać tak wielkiego dziennikarskiego talentu. Nie wysyłali mnie jeszcze w świat. Ani na którąś z korespondenckich placówek w Afryce czy Azji, ani choćby w reporterskie wyprawy, które miały obfitować w dramatyczne wydarzenia, a mnie uczynić sławnym. Czas mijał, a sława i chwała nie nadchodziły.

 
 

Zapisz się do newslettera!

Otrzymasz 35% kod rabatowy na dowolny numer miesięcznika oraz informacje o promocjach, wydarzeniach i spotkaniach autorskich

email marketing zapewnia MailPlanner

Newsletter