70 lat tradycji. Inspirujemy Prowokujemy Dyskutujemy

Tag: recenzja

Bogumiła Motyl

Zwrot fantastyczny

Chęć bycia zrozumianym łączy ludzi, niezależnie od zainteresowań czy wieku. Pragną oni gdzieś przynależeć, chcą być akceptowani mimo swej ,,inności”. Taką przestrzeń wielu osobom zapewnia fandom, łączący fanów szeroko rozumianej fantastyki.

Ilona Klimek

Piękność Tatr

Wydanie przez Walerego Eljasza-Radzikowskiego „Ilustrowanego przewodnika do Tatr, Pienin i Szczawnic”, pojawienie się Tytusa Chałubińskiego i powstanie Towarzystwa Tatrzańskiego – te trzy wydarzenia mające miejsce w okresie od 1870 do 1873 r. dały początek Zakopanemu jako miejscowości uzdrowiskowo-turystycznej.

Karolina Sałdecka

Homer, Stalin i powojenna Polska

Tytuł najnowszej powieści Markusa Zusaka w oryginale brzmi „Bridge of Clay”. W języku angielskim słowo clay oznacza glinę, zaś jeden z głównych bohaterów, nastoletni Clayton Dunbar, postanawia wyruszyć w nieznane, by u boku tajemniczego Mordercy wybudować most.

Agnieszka Dziedzic

W to mi(t) graj

Najnowsza książka Ewy Jałochowskiej to zaproszenie do wspólnej międzypokoleniowej lektury. Dorosłych może zachęcić do nieszablonowego myślenia, a u dzieci zaszczepić szacunek dla odmienności.

Łukasz Garbal

Socjalista, bo patriota

Ludwik Cohn jest jedną z niesłusznie zapomnianych postaci polskiej historii. Wielkie słowa wdzięczności należą się zatem Przemysławowi Prekielowi wytrwale przypominającemu bohaterów naszej przeszłości (wcześniej np. Stanisława Dubois) – patriotów i socjalistów.

Krzysztof Wołodźko

Bieda na Niepodległości. O przegranych transformacji

„Kiedyś tu było życie…” to lektura obowiązkowa dla tych, którzy chcą zobaczyć III Rzeczpospolitą oczyma pracujących ubogich, przejść się szarymi nie tylko o zmroku ulicami poprzemysłowych miast, przyjrzeć się niebezpiecznej dla zdrowia i życia byłych górników plątaninie biedaszybów, zajrzeć do lichych stróżówek ochroniarzy za grosze pilnujących przez lata miejsc, gdzie budował się kapitalizm i powstały fortuny, z jakich dla pracujących ubogich skapywała przede wszystkim obojętność i pogarda tych, którym powiodło się lepiej.

Michał Przeperski

Metro jako źródło cierpień

Kolej podziemna zbudowana w Budapeszcie pod koniec XIX w. utwierdzała Madziarów w przekonaniu o potędze ich państwa. Ta, która od lat 30. XX w. powstała w Moskwie, fascynowała przepychem wnętrz i sprawnością projektantów. Natomiast ta budowana w Warszawie po II wojnie światowej długo pozostawała jedynie na papierze.

Ewa Drygalska

Koniec mitu Doliny Krzemowej?

Dwa lata temu Internet obiegła fala żartów z jednego z dostarczycieli usług przewozowych z rejonu Zatoki San Francisco. Konkurencyjny, w stosunku do znanych również z polskiego rynku alternatywnych taksówek, start-up ogłosił testy nowego, innowacyjnego pomysłu.

Michał Pospiszyl

Anarchista Carl Schmitt

„Nomos ziemi” podobnie jak większość prac Carla Schmitta powstaje jako filozoficzna odpowiedź na określoną sytuację historyczną. W wydanej w 1921 r. „Dyktaturze” Schmitt szuka sposobu na powstrzymanie rewolucji komunistycznej, w „Teologii politycznej” z roku 1922 bada źródła kryzysu demokracji liberalnej. Opublikowana w 1950 r. książka o nomosie powstaje w świecie zdominowanym przez trzy powiązane ze sobą zjawiska: wojnę, USA i kapitalizm.

Jan Tokarski

Ludzka miara cierpienia

Być może nasze rozumienie Boga jest błędne u samych założeń? Może mylimy się, przypisując Mu w naturalnym odruchu cechy, których sami nie posiadamy: wszechmoc, wszechwiedzę, doskonałość? Może ciąży nad naszą wyobraźnią grecka z ducha, tyleż przekonująca, co fałszywa, myśl o tym, że Bóg musi być nieskończony, musi być pełnią.

Aleksandra Grzemska

Wspólny pokój – wielogłos kobiet w poezji jidysz

Zarówno monografia „Kol isze”, jak i antologia „Moja dzika koza” kładą nacisk na znaczenie ról genderowych (córki, panny na wydaniu, narzeczonej, żony, matki, aguny). Ważną funkcję pełnią nie tylko relacje matka–córka, ale także poetyckie relacje siostrzańskie, w których dialog między kobietami poetkami ma istotne znaczenie.

Marcin Miętus

Marazm i melancholia

Zbiór dramatów Weroniki Murek zawiera trzy utwory: tytułowy Feinweinblein, Wujaszki i Morowe. W każdym z nich świat przedstawiony naznaczony jest trudną historią oraz jeszcze trudniejszą do nazwania melancholią.

Kamila Dzika-Jurek

Różne odcienie zieleni

„To wszystko mogę sobie wyobrazić” – pisze w nowej książce Monika Sznajderman, kiedy wraca do przeszłości wiosek w Beskidzie Niskim i nie na wszystko znajduje potwierdzenie w księgach parafialnych, spisach ludności, prywatnych listach.

Marta Duch-Dyngosz

Powojenny Kraków – miasto cieni

Powracający z obozu w Görlitz Henryk Vogler wspominał, jakie wrażenie zrobił na nim Kraków tuż po wojnie: „Takie muzealne niemal zakonserwowanie owej części świata, w porównaniu z obrazem tego świata, z którego przybywałem, budziło niezwykłe uczucia. Planty szumiały najświetniej i najbujniej swojską zielonością, ulice i budynki były te same, ale ludzie jakby inni. Nie miałem tu już nikogo bliskiego”.

Adam Partyka

Ćwiczenia z zaufania

Kryzys uchodźczy to być może najpoważniejsze wyzwanie, przed jakim stoi dziś Europa. Reportaż Izy Klementowskiej uzmysławia jednak, że ogromny napływ ludności z dotkniętych konfliktami państw Afryki, Bałkanów czy Bliskiego Wschodu to tylko powierzchnia problemu – ważniejszy i głębszy kryzys dotyczy wartości.

Łukasz Garbal

Przetrwa tylko Europa odważna

Enrico Letta to były włoski premier, który w książce napisanej wspólnie z Francuzem Sébastienem Maillardem stawia ważne pytania i proponuje rozwiązania strategiczne dla całej Unii – z perspektywy szerszej niż wygranie kolejnych wyborów.

Bogumiła Motyl

Wielkość utracona

Jak daleko musimy sięgnąć wzrokiem, by napotkać imigrantów szturmujących granice, ludzi zmuszonych do walki o czystą wodę, rozpadające się miasta, w których pojęcia sprawiedliwości i równości są idylliczną mrzonką, a niektórzy z braku innego pożywienia jedzą wiewiórki? Dość daleko, lecz w przeciwnym do spodziewanego kierunku, bo na zachód.

Maciej Stroiński

Co Wyspiański myśli o

Po co Wyspiański Augustyniakowi? Co Wyspiański wnosi w sprawę? Wnosi, poza wszystkim, perspektywę śmierci. Martwy artysta więcej wie o umieraniu od nas, wciąż jeszcze żyjących, i celnie „miarkuje” zbijanie władzy na grobach.

Jarosław Fazan

Dziennik uchodźcy

W książce „Poniewczasie” Wit Szostak stwierdza: literatura jest nam potrzebna, a nawet niezbędna, bowiem bez niej wymykamy się sami sobie, a uchwycenie całości naszego życia jest niemożliwe.

Ilona Klimek

Jedno zdanie

Jak opowiedzieć o historii dzieciom – tym, które dopiero poznały litery, nieporadnie składają je w wyrazy, tworzą pierwsze proste zdania, lecz jednocześnie tym, którym trudno już funkcjonować bez odniesienia do internetowej rzeczywistości? Widziałem pięknego dzięcioła wydane przez Dwie Siostry podsuwa bardzo ciekawą odpowiedź na to pytanie.

Anna Arno

Za wysoki na ten świat

Karpeles nakreślił wielowymiarowy portret postaci „nadludzkich wymiarów”: bohatera, który zwyczajną i tragiczną rzeczywistość postrzegał po malarsku. Swoim małym siostrzeńcom lubił się chwalić, że jest „największym malarzem w Paryżu”: w ten sposób żartował ze swojego wzrostu. Mierzył ponad dwa metry i wyróżniał się w każdym środowisku.

Joanna Drzazga

Ambicje pana Robinsona

„Głosuj na pana Robinsona i lepszy świat!”, pierwsza przetłumaczona na język polski książka – jak mówi informacja od wydawcy – „jednego z najbardziej oryginalnych amerykańskich pisarzy”, czyli Donalda Antrima, jest groteskową i surrealistyczną dystopią, co podkreślają jej dotychczasowi recenzenci. Surrealistyczny klimat i groteskowa hiperbola służą tu opisaniu świata, który tak naprawdę znamy z autopsji.

Marcin Wilk

W paroksyzmie dzikiego śmiechu

W 1933 r. Adolf Hitler został powołany przez Paula von Hindenburga na stanowisko kanclerza. I od tego momentu historia przyspieszyła.

Pola Starczyńska

Jesteśmy na wczasach

„Jurata. Cały ten szpas” to reporterski debiut Anny Tomiak. Opisuje ona historię nadmorskiego kurortu od okresu jego powstania, prawie 100 lat temu, po czasy współczesne.

Maciej Miłkowski

Powieść drogi

Fabuła „Internatu” jest łatwa do streszczenia. Pasza wyrusza przez ogarnięty wojną kraj, aby odebrać z internatu swego siostrzeńca. Mniej więcej w połowie książki dociera do internatu, a przez drugą jej część wraz z siostrzeńcem wędruje w odwrotnym kierunku, aż do osiągnięcia rejonów względnego spokoju.

Agnieszka Dziedzic

Bawołek niedościgniony

Pisarstwo Waldemara Bawołka sprawia tyleż problemów interpretacyjnych, co czytelniczych ekscytacji. „La petite mort” to zbiór dziesięciu krótkich opowiadań z powtarzającymi się postaciami, z powracającymi motywami, ale zawsze w nieco odkształconej formie, niczym wariacja na (stary) temat.

Ilona Klimek

Jedyne, co mamy

„Wiedziałam, że czas nigdy nie staje dla człowieka (…). Ale w życiu można odczuwać, że powinien się zatrzymać. Kiedy wszystko na pozór wydarza się nagle, kiedy to, co dobrze znamy, pojawia się w nowej postaci, trudno jest rozpoznać siebie i innych” – wyznaje Henrietta, bohaterka książki Idy Linde „Mama mordercy”.

Daniel Lis

Lustereczko, powiedz przecie…

„Wszystko o Ewie”, filmowe arcydzieło z 1950 r., za sprawą poruszanego tematu, ale i sposobu realizacji – ówczesnej gry aktorskiej, deklaracji wygłaszanych przez bohaterów w monologach, ujęć kręconych niemal wyłącznie we wnętrzach – sprawia dziś wrażenie bardzo teatralnego. To paradoks, że przedstawienie w roku 2019 stara się być jak najbardziej filmowe.

Piotr Sadzik

Zator

W interpretacji Moniki Gromali poezja Paula Celana staje się przede wszystkim rozpaczliwą próbą docierania do konkretnych ciał, po których nie ma już niemal żadnego śladu. Być może w rozczarowaniu wynikami tej czynności tkwi jedna z przyczyn samobójczej śmierci poety.

Michał Przeperski

Poza schematem

Figura „żydokomuny” w tłumaczeniu dziejów polskiego stalinizmu ma się wciąż znakomicie. Książka Andrzeja Skalimowskiego udowadnia jednak, że można było być przedwojennym towarzyszem, wywodzić się z żydowskiej rodziny, a mimo to nie mieścić się w stereotypie.

Maria Sokołowska 

Kiedy przyleciały efemerydy

Potrzeba niewiarygodnego talentu, by tak wiele życia tchnąć w opowieść o śmierci. I by tak udanie oddać rzeczywiste doświadczenie utraty ukochanej osoby, jednocześnie tkając swoją opowieść z klasyków literatury.

Aleksandra Grzemska

„Dobranoc, dzienniczku”

Diariusz Janki Goldstein wpisuje się w kategorię dzienników młodych dziewcząt, która charakteryzuje się silnym nastawieniem na diagnozowanie własnego „ja” piszącej, analizowaniem osobistych doświadczeń, „rozpamiętywaniem samej siebie” oraz występowaniem rozważań na temat czynności tworzenia dziennika.

Adam Puchejda

Jak opisać depresję?

„jestem w sklepie spożywczym, bo mi smutno, smutno mi, bo nikt nie jest we mnie zakochany, nikt nie jest we mnie zakochany, ale wszyscy mnie kochają. wszyscy mnie kochają, bo wiem, co zrobić, żeby się dobrze czuli. wiem, co zrobić, żeby się dobrze czuli, bo przećwiczyłam to na sobie. ćwiczę na sobie, bo często mi smutno. często mi smutno, ale kiedy ludzie czują się przy mnie dobrze, przez chwilę mnie też jest dobrze”.

Iwona Boruszkowska

Śnienie

Sny są dość inspirująca i plastyczną materią literacką – pisarze i pisarki udowadniają to od wieków.

Agnieszka Dziedzic

Korepetycje z gnicia

Choć przemiana ludzi w rośliny jako jedyna szansa na ocalenie świata brzmi niedorzecznie, to właśnie na tej absurdalności Katarzyna Pochmara-Balcer buduje swój literacki wielogłos o sekcie.

Monika Gałka

Dom stamtąd

Dorota Brauntsch zaczęła swój projekt od fotografowania pochodzących z poł. XIX w. murowanych domostw, które były własnością gospodarzy na ziemiach pszczyńskich.

Anna Karonta

Między polskością a białoruskością

Orzeszkowo 14. Historie z Podlasia Anny Romaniuk to opowieść o historycznych losach pogranicza polsko-białoruskiego, w którą autorka wplata swoją własną historię.

Adam Puchejda

Znaleźć oparcie w sobie

„Dokucza mi samotność, bezsilność i – o wstydzie! – odczuwam zupełnie drobnoburżuazyjne tęsknoty za zakochaniem się” – pisał w 1945 r. w liście do Zofii Hertz nie kto inny jak Jerzy Giedroyć, późniejszy redaktor paryskiej „Kultury”, polityk, mąż stanu, postać, bez której trudno wyobrazić sobie powojenną historię polityczną Polski.

Maciej J. Nowak

Piękny umysł Weigla

Rudolf Weigl twierdził, że nikogo do nauki nie można zmuszać – każdy człowiek jest wolnym ptakiem, a nauki ścisłe to prawdziwa niewola. Jeżeli chce się osiągnąć w nich jakikolwiek sukces, trzeba się zupełnie im poddać.

Aleksandra Grzemska

I jedna nie przetrwałaby bez drugiej

Ostatnią książką, jaką przeczytała przed śmiercią matka Haliny Rubin, było W poszukiwaniu straconego czasu Marcela Prousta. Do tego symbolicznego momentu zdaje się nawiązywać w swojej wspomnieniowej narracji autorka-córka, która po wielu latach rozmyślań, lektur, rozmów postanowiła odzyskać ów stracony czas i pamięć o przeszłości rodziny, ale przede wszystkim wybrać się w „skomplikowaną, ryzykowną podróż” przez życie swojej matki Oli. Nie wybrała się w nią jednak sama – towarzyszyła jej i wspierała ją własna córka, dzięki czemu ta podróż w czasie zbliżyła trzy pokolenia kobiet.

Anna Marchewka

Żyć choćby na złość

Przybyszewska zbudowała postać, która nie przystaje do powszechnych wyobrażeń o tradycyjnej roli kobiet ani też nie jest jej prostą negacją. Udało się 80 lat temu złożyć w całość marzenia o emancypacji przez edukację, baśń o opłacalności i atrakcyjności pracy naukowej oraz opowieść o odporności na kuszące pułapki roli żony i matki.

Monika Gałka

Miejski dobrostan

Jonathan F.P. Rose, inspirując się odpowiednią temperacją dzieł Bacha, proponuje zestaw elementów, którymi powinny cechować się miasta.

Bogumiła Motyl

Symbol ujarzmiony

Rozumienie języka to wymóg, który spełnić musi każdy członek danej społeczności. Jak więc się tego uczymy? Oprócz różnorodności języków należy jeszcze wziąć pod uwagę ich złożoność i wieloznaczność. W opanowaniu zawiłych meandrów znanego i nieznanego pomóc może książka teoretyka literatury Tzvetana Todorova Symboliczność i interpretacja.

Maciej Miłkowski

Testament samobójcy

Wydawnictwo Tajfuny, które ma się specjalizować w literaturze azjatyckiej, zainaugurowało działalność wznowieniem powieści Zmierzch Osamu Dazaia.

Marta Kudelska

Jerzy w krainie lalek

Lalki teatralne są pełne kontrastów. Z jednej strony wydają się delikatne i kruche, z drugiej zaś – budzą podskórną grozę i strach. Wisząc na cienkich sznureczkach, zdają się kołysać między życiem a śmiercią. W jednej chwili mogą z trzaskiem upaść na ziemię, a ich rozrzucone członki uświadamiają nam, że tak do końca nigdy nie opanowaliśmy materialnego świata.

Jerzy Franczak

Ostatni Człowiek

„Katalog możliwości już się wyczerpał. Wielkie idee straciły ostrze na skutek ustawicznych powtórzeń; każdy ma je po prostu gdzieś” – tak brzmi diagnoza jałowej epoki zamieszkanej przez Ostatniego Człowieka, wystawiona przez Ernsta Jüngera w Eumeswil. Ta niezwykła opowieść o życiu u kresu dziejów zadziwia tym bardziej, że wyszła spod pióra pisarza, który w młodości powierzył się wartkiemu nurtowi historii.

Marcin Miętus

Karolina i mężczyźni

Główna bohaterka trzeciej powieści szwedzkiej pisarki Therese Bohman to pewna siebie wykładowczyni historii sztuki na Uniwersytecie Sztokholmskim. Praca nie daje jej satysfakcji, podobnie zresztą jak relacje z mężczyznami. Czterdziestoletnia Karolina Andersson jest atrakcyjna, inteligenta i dobrze wykształcona.

Ilona Klimek

Przytulne schronienie

Dlaczego bielejące na zimę łasice mają zakończony na czarno ogon? Jak to możliwe, że mysikróliki – ptaszki wielkości kciuka – potrafią przetrwać podczas mrozów? W jaki sposób śpiące pod wodą niekiedy nawet przeszło sześć miesięcy żółwie radzą sobie z niedoborami tlenu? Czy żaba przeżyje, jeśli zamarznie ponad połowa wody zawarta w jej ciele? Przy jakiej temperaturze pszczoły zaryzykują wylot z ula?

Maciej Jakubowiak

Niekompatybilne technologie

Krytycy Facebooka najchętniej przeciwstawiają go demokracji. To zrozumiałe. Tyle tylko że koncentrując się na technologii, autorzy zbyt pospiesznie przyjmują, że wiemy, czym jest demokracja.

Iwona Boruszkowska

„Ciemność niosąca ulgę”

Djuna Barnes uważana za jedną z najbardziej wyrazistych postaci nowojorskiej socjety i paryskiej bohemy lat 20. i 30. XX w. pozostawała dla polskiego czytelnika „najsłynniejszą nieznaną pisarką XX w.”.


 
 

Zapisz się
do newslettera
a otrzymasz:

● 35% rabatu na dowolny numer miesięcznika
● informacja o promocjach, wydarzenich i spotkaniach autorskich

email marketing zapewnia MailPlanner

Newsletter