70 lat tradycji. Inspirujemy Prowokujemy Dyskutujemy

Tag: literatura

Maciej Pawlikowski

Kończ, mistrzu

Po przeczytaniu propozycji wydawnictwa Książkowe Klimaty Sztuka powieści nauczymy się dwóch rzeczy. Po pierwsze, jeśli chodzi o natchnienie, talent i rolę artysty, to nie ma żadnych zasad ani pewników. Sekret mistrzów pozostanie ukryty i niechaj przeklęci będą ci, którzy odważyli się po niego sięgnąć. Po drugie, z kobietami nie warto rozmawiać.

Anna Marchewka

O co tyle hałasu, o co tyle zamieszania

Książka Bronki Nowickiej to opowieść o dorastaniu, dojrzewaniu, czyli o wychodzeniu z domu. Żeby jednak z niego wyjść, trzeba go opisać. Rodzinne, domowe zależności, które przedstawione są w kolejnych tekstach, odstają od sielskich wersji dzieciństwa. Trudno powiedzieć, czy mamy do czynienia z naprawdę „złym” domem, czy to wynik surowej, trzymającej się rzeczy perspektywy, przez którą wytracana jest wszelka „ładność”.

Anna Marchewka, Jerzy Illg, Jerzy Jarniewicz, Wojciech Bonowicz, Julia Fiedorczuk, Tomasz Z. Majkowski

Poezja to jest to coś do śpiewania

Porozmawiamy o tym, czym dzisiaj jest poezja i piosenka z tekstem, oraz odpowiemy na pytanie, jak rozszerzają się granice literackości. Dlaczego z takim oporem przyjmuje się, że literatura to już nie tylko drukowane książki, ale także scenariusze seriali, filmów, a literackość jest w wielu miejscach niskich? Dlaczego po przyznaniu Nagrody Nobla Bobowi Dylanowi wybuchła awantura? Wiele osób głośno powiedziało „nie” nagrodzie dla artysty rockowego, bo „to nie jest literatura” i „to nie jest poezja”. Jak Państwo się odnaleźliście w sytuacji wręcz osobistego sporu? – pyta Anna Marchewka.

Anna Marchewka

O literaturze, czyli o manifestacjach wolności

Julio Cortázar wykonuje pracę u podstaw czy też: pracę od wewnątrz, uświadamiając swoim rozmówcom i rozmówczyniom ograniczenia i ślepotę wynikające z ich specjalnej pozycji: tyle jest światów poza ramą centrum,  tyle do czytania, tyle do zrobienia.

Anna Marchewka

Sukienka w sprawie

Zespołowej pracy – jak gry w piłkę – trzeba się nauczyć. Jak duże to zadanie? Wystarczy przypomnieć niechęć do wpisywania się w tradycję działań kobiecych: pisarki i poetki pytane o inspiracje, o mistrzynie najczęściej odpowiadają, że nie mają takich – jakby odwołanie się do osiągnięć Zofii Nałkowskiej czy Anny Świrszczyńskiej groziło posądzeniem o wtórność. Czy przyznajemy się do tego czy nie, to wchodzimy po ich plecach i wspierając się na ich ramionach, widzimy więcej, dalej, bo nie musimy zaczynać od nowa.

Wit Szostak

Mitologia wielkiej płyty: Prolog

Na początku wyobraź sobie, synu, koniec tego miejsca, wieszczek mówi szeptem, cichszym niż szelest reklamówki. Stary wieszczek, szary wieszczek w środku lata zagubiony w wielkim burym płaszczu.

Anna Marchewka

Mój pokój moim królestwem

Cyrograf na własnej skórze można traktować jak wyciąg spraw najbardziej dla Przybyszewskiej istotnych. Najważniejszym wydaje się pozorna emancypacja. To prawda, kobiety nareszcie mogą wyjść z domu, nareszcie mogą pójść do szkoły, a nawet do zgodnej z wykształceniem pracy. Tylko – co ostatecznie z tego wynika?

Sławomir Buryła

Zadziwiające milczenie

Polityka „grubej kreski” – która wielu po 1989 r. wydawała się jedyną rozsądną – w jakimś stopniu zawiodła. Miast pożądanego rozpoczęcia wszystkiego od nowa przyniosła chaos i pomieszanie języków. Pewne jest, że Dakowicz nie należy do tych, którzy lekceważą zgubny wpływ „grubej kreski” na obecną kondycję narodu.

Janusz Poniewierski

Wiara szukająca zrozumienia

Rzadko można usłyszeć w Polsce kaznodzieję łączącego w sobie głęboką wiarę z wszechstronną wiedzą, a przy tym zakorzenionego w świecie kultury (czyli np. znającego dobrą literaturę) i posługującego się piękną polszczyzną. Kimś takim jest niewątpliwie ks. Michał Heller, wybitny filozof i kosmolog, a przy tym duszpasterz odprawiający msze św. i głoszący kazania w tarnowskim kościele pw. św. Maksymiliana.

Eliza Kącka

Los, ale nie ślepy

„List musi być prawdziwy. Z innej miejscowości. Przejść przez pocztę. Listy są ulotne i jest w nich bałagan. Lepiej dziennik”. Tak na pierwszych kartach wznowionej przez Wydawnictwo Warstwy książki pisała Jadwiga Stańczakowa – niewidoma poetka, pisarka, matka Anny Sobolewskiej, przyjaciółka Mirona Białoszewskiego. Pisała tak zresztą za autorem Obrotów rzeczy, parafrazując jego własne słowa.

Mateusz Szczerba

Egzystencjalne kuglarstwo Gombrowicza

Dominik Sulej dicit: Kosmos jest powieścią kryminalną, ale raczej: eksperymentalną, formalnie nieortodoksyjną. Są w nim, bez dwóch zdań, i zagadka, i winny, ale nie należy ich szukać tam, gdzie zazwyczaj: w ciągu narracyjnych poszlak, które dzięki drobiazgowej lekturze ujawnią wszem wobec, „kto zamordował”.

Łukasz Garbal

Tu kończy się świat

„(…) boimy się o chrześcijan w Iraku. W tym kraju przed interwencją amerykańską mieszkało półtora miliona chrześcijan, jeszcze przed atakiem Państwa Islamskiego mieszkało ich tam czterysta tysięcy. A teraz w Iraku nie ma ani jednego chrześcijanina, cała historyczna równina Niniwy została wyczyszczona z chrześcijan”, mówi jedna z bohaterek reportażu Rosiaka.

Jacek Błach

Horror o pełnej wolności

W serii Stehlík wydawnictwa Dowody na Istnienie Mariusz Szczygieł wybiera najlepsze według jego oceny czeskie książki, a przy tej konkretnej pozycji dodatkowo ostrzega, że może ona obrażać uczucia religijne, zawiera sceny przemocy, wulgarne słowa i że uznając ją za szczeniacki wybryk, „łatwo nie poznać się na Měrce”.

Iwona Boruszkowska

Muzyka i polityka

Luigi Nono to włoski kompozytor, który zmienił oblicze XX-wiecznej muzyki, prowadząc słuchaczy przez ścieżki powojennej awangardy muzycznej.

Iwona Boruszkowska

Anieli  Gruszeckiej  powroty do  nie/znanego kraju

Opowieść o Anieli Gruszeckiej – zapomnianej pisarce, krytyczce, recenzentce, studentce Sorbony, właścicielce psa Azy, miłośniczce Krakowa  – najlepiej zacząć od oddania głosu jej samej. Zachwycona nowo odkrytą angielską powieściopisarką Virginią Woolf, zanotowała w 1933 r. w szkicu o powieści, co właściwie ją  tak w twórczości koleżanki po piórze urzekło: „wyrażenie rzeczy, których się dotąd nie umiało wyrazić, bo się nie umiało spostrzec” – tego właśnie poszukiwała w literaturze i w świecie: nowości.

Dominik Antonik

Autor na miarę  naszych czasów?

Kim jest autor? Dla kogoś, kto nie interesuje się teoretyczną stroną interpretacji i literatury, podobne pytanie może wydawać się co najmniej dziwne, bo wiadomo przecież, że to osoba, która napisała tekst. Wiążemy nazwisko  z okładki książki z konkretnym człowiekiem, kojarzymy go z innymi dziełami, niekiedy otaczamy czcią  i odpowiadamy w teleturniejach na pytania o jego biografię. Jeśli jednak zaczniemy się zastanawiać, jak autor wpływa na rozumienie tekstu i proces interpretacji,  to sprawa szybko się skomplikuje.

Anna Marchewka

Pochwała swobody

Woolf rozumie, że nowi czytelnicy – ci zachłanni, podobno zwykli i nieuczeni – są dla niej i dla reszty świata piszących prawdziwym wyzwaniem. To oni stanowią czytającą poważnie, czyli bez ograniczeń i kompromisów, publiczność literacką.

Dobrosław Kot

Pasierbowie

Splot okoliczności polityczno-historyczno-kulturowych sprawił, że nowoczesność nas ominęła. Przemiana myślenia, której doświadczyły inne – choć nie wszystkie – narody Europy, u nas się albo nie dokonała, albo zatrzymała w pół drogi. Emancypacja jednostki, przemiany społeczne i cywilizacyjne, wszystko to nie tyle nie dotarło nad Wisłę, ile po prostu zostało spontanicznie zignorowane.

Jakub Muchowski

Syndrom i lek

Riabczuk identyfikuje komponenty syndromu postkolonialnego Ukrainy. Demaskuje zarówno te projektowane przez wschodnich i zachodnich, bliskich i dalszych, ale ważnych (Bruksela, Waszyngton) sąsiadów, jak i te podtrzymywane na miejscu i głęboko zinternalizowane przez samych Ukraińców.

Eliza Szybowicz

Nowoczesność w obrazkach

1959. Kobieta w jesionce i apaszce otoczona pięciorgiem małych dzieci żali się, że jej życie jest „takie puste”. 1964. Skwaszona pańcia w palcie z futrzanym kołnierzem odpala smutasowi w karakułowej czapie, że wieczorem jest bardzo zajęta – chce odpocząć.

Ilona Klimek

Kocie psoty

Kocia książka nie tylko pokazuje Jarosława Iwaszkiewicza, który potrafi tworzyć dla dzieci i razem z nimi, ale jest też zaproszeniem do wspólnej zabawy w opowiadanie historii o naszych najwierniejszych przyjaciołach, czyli zwierzętach

Janusz Poniewierski

Rewolucja miłosierdzia

W Polsce ukazało się już sporo książek o papieżu Franciszka, w większości mają one jednak charakter biograficzny. Znaczenie i wyjątkowość pracy kard. Kaspera polega na tym, że jest ona teologiczną próbą zrozumienia obecnego pontyfikatu.

Miłosz Puczydłowski

Homilia w drodze do Emaus

W Księdze Malachiasza Bóg z wyrzutem zwraca się do swojego ludu: „Bardzo przykre stały się wasze rozmowy przeciwko mnie!”. Lud zaś urąga Bogu: „Daremny to trud służyć Bogu! Bo jaki pożytek mieliśmy z tego, żeśmy wykonywali polecenia Jego?”. Prorok podsumowuje ten dialog zadziwiającą uwagą: „Tak mówili między sobą ludzie bojący się Boga, a Pan uważał i to posłyszał” (Ml 3, 13–16).

Paweł Jasnowski

Polska urojona

Ponad 100 lat temu ukazywały się w Polsce broszury i pisma, które dziś czyta się jak ponury żart. Pośród nich m.in. te wydawane pod auspicjami ludzi Kościoła, jak warszawski „Polak-Katolik”, pismo „wybitnie katolickie i antysemickie”, które założył ks. Ignacy Kłopotowski, beatyfikowany dokładnie 10 lat temu.

Łukasz Garbal

Ku Klux Klan, czyli wzór hejtu

To trzeba przeczytać! Historia i teraźniejszość Ku Klux Klanu – namalowana przez autorkę bez uciekania od faktów cieniujących szablonowy czarno-biały podział – to ważny kontekst nie tylko dla Amerykanów, ale także dla nas dzisiaj.

Marcin Wilk

Zocha jak się patrzy!

Ach, co to była za kobieta, ta Stryjeńska Zofia, artystka nasza! Niepokorna, oryginalna na wskroś, przenikliwa. Indywidualistka po prostu.

Paulina Małochleb

Polak w rozgrywce szpiegów

To bardzo ciekawy projekt biograficzny – Max Cegielski rusza śladami Bogusława Grąbczewskiego i poprzez tę podróż właśnie opowiada o losach Polaka, carskiego oficera i podróżnika. Autor nazywa swego bohatera Wielkim Graczem, by podkreślić jego awanturniczą duszę i żądzę przygód.

Ilona Klimek

Dar rozumienia

Tak jak początkowo Rybakowi Morskie Dno wydaje się bardzo różnić od lądu, a z czasem staje się bliskie, tak też odbiorca słowa i obrazu przebywa drogę od onieśmielenia innością, napięcia związanego z nieznajomością czekającej na niego historii, poprzez przyswojenie, aż do zrozumienia, że ten podwodny świat trzeba opuścić z całym bagażem doświadczeń

Tomasz Kunz

Paul Celan. Otchłań pod stopami

Poezja Celana nie jest kolejną odmianą czystej sztuki, ezoterycznej szarady czy wyzbytej nadrzędnego sensu kombinatoryki abstrakcyjnych obrazów i pokruszonych słów. Posiada luki, pęknięcia i wyrwy, przez które nie prześwituje głębia ani ukryta prawda, lecz które są swoistą negatywną epifanią braku i nieobecności (w wymiarze dosłownym i symbolicznym).

z Krzysztofem Siwczykiem rozmawia Anna Marchewka

Błogosławiony stan różnicy

Autor zawsze jest gdzie indziej, wiersz zawsze znajduje się w ruchu wyprzedzającym. Ucieka do przodu. Byłbym natomiast zupełnym niewdzięcznikiem, nie dostrzegając, że krytyka traktuje mnie łagodnie, żeby nie powiedzieć: ciepło, a czasem bardzo dogłębnie.

Jacek Błach

Miejskie gry w ciemność i literaturę

Seria Noir nowojorskiego wydawnictwa Akashic Book liczy już kilkadziesiąt tytułów i robi międzynarodową karierę, konsumując rosnącą popularność miejskich narracji i gatunku urban fiction i stylistyki noir: każda książka to zbiór opowiadań poświęcony jednemu miastu, ale nie jego atrakcjom turystycznym, lecz temu, co się dzieje lub może dziać w ich cieniu, we wstydliwym lub przestępczym ukryciu, w sferze mroku i świecie podziemnym.

Andrzej Muszyński

Na zakolu widzę dąbrowę

Pierwszy raz wystraszyłem się, kiedy spojrzałem na mapę. Mój szkolny atlas historyczny na ostatniej karcie przedstawia zmiany terytorialne państwa polskiego, nakładając na siebie przebieg granic. Te z 1634 r., wysunięte het na północ po Psków, Polanów, a raczej już samą Moskwę i Charków, budzą lęk. Od polskiego Smoleńska do granicy było jeszcze paręset kilometrów.

Eliza Szybowicz

Szalona głowa, złote serce

Bohaterka o szalonej głowie i złotym sercu jest nie do pokonania. Wyjdzie cało z zamku Sinobrodego oraz pałacu Królowej Śniegu, zabierając ze sobą odmienionych groźnych gospodarzy. Jeszcze pomoże innym. Z impetem wkroczy do akcji, żeby naprawić relacje, których nikt nie umie czy nie chce zmienić

Artur Madaliński

Oddawanie świata

„Jednak rozważam bezustannie zagadnienie tęsknoty, zastanawiam się też, czy sprawia mi ona cierpienie” – wyznaje narrator Poczucia kresu, opublikowanej w 2011 r. powieści, którą Julian Barnes zadedykował swojej zmarłej trzy lata wcześniej żonie Pat Kavanagh. To zdanie brzmi jak nieświadoma zapowiedź Wymiarów życia, najnowszej książki brytyjskiego pisarza.

Anna Marchewka

Papierowi bandyci, papierowi zbóje

Dzisiaj trudno utrzymać podział na kiczowatą błyskotkę jak z kramu jarmarcznego i wycyzelowane przez artystę rzemieślnika dzieło sztuki. Sama popularność jako „podobanie się dużej ilości osób czytających” nie jest żadnym kryterium wskazującym na słabość czytanego tekstu

Andrzej Muszyński

Podróże ze zwierzętami

Spaliśmy przy strumieniach, bo słonie o poranku potrzebują kąpieli. Trzeba uważać, szczególnie przy zsiadaniu – słoniowi bowiem zdarza się podnieść energicznie z przyklęku i wtedy fikołek murowany. Nad głowami rozwieszaliśmy grube, osmolone płótno, bo nocami całą kotlinę spowija gęsta, zamarzająca mgła, która stuka o brezent jak wyhamowane przez gąszcz kulki gradu. Słońce przebija się gdzieś koło południa. Ano, drugi z poganiaczy, wyjął późnym wieczorem z torby plastikową butelkę, odciął górną część, dolną zalał podgrzaną wodą, dosypał opium, i zaciągnął się przez nią tak, że aż stanęły mu świeczki w oczach. Pociągnąłem ze trzy razy, ale na Polaków chyba nie działa.

Małgorzata Cackowska, Monika Graban-Pomirska

Bal na dworze Kopciuszka

Porozumienie z młodym czytelnikiem, wręcz organicznie buntującym się przeciwko nakazom i zakazom, bywa możliwe wtedy, gdy głos „mądrego” dorosłego jest dyskretny i nienachalny, gdy nastoletniemu bohaterowi / bohaterce pozwala się popełniać błędy i mieć własne racje.

z Małgorzatą Szejnert rozmawia Daniel Lis

Polesie: kraina otwarta

Pogranicze jest dla pisarza i reportera ciekawsze niż miejsce dawno zasiedziałe i niepodlegające zmianom, bo naraża mieszkańców na ciężkie próby, na wielokrotne wybory, buduje charaktery i dostarcza niezliczonych dramatów. Nęci konfliktem między zmiennością dziejów, która może być podniecająca, a potrzebą stałości i bezpieczeństwa.

Anna Marchewka

O czym mówimy, kiedy mówimy o debiucie

Po pierwsze, o marzeniach. A te mogą być naprawdę różne. Na początek trzeba zapytać, o czyje marzenia chodzi. Inne snują przecież debiutanci, a inne ci, którzy czekają, by dzieło debiutanta / debiutantki przeczytać.

Katarzyna Thiel-Jańczuk

Efekt Modiano. Literatura a społeczeństwo

Pisarstwo Patricka Modiano – pozorujące oderwanie od rzeczywistości, posługujące się aluzją i niedomówieniem, unikające jednoznacznych osądów, przedstawiające pustkę – jest właściwie pisarstwem „taktycznym”, dokonuje rozmontowania od wewnątrz zarówno różnych literackich tradycji, jak i pewnej społecznej tematyki.

z Jaume Cabre rozmawia Sabina Misiarz-Filipek

Interakcje z historią

Historia jest jeszcze jednym z elementów, z których buduję fabułę. Stanowi pretekst do tego, by mówić o naturze ludzkiej. Moi bohaterowie przynoszą ze sobą cały świat, także swoją historię i własny punkt widzenia. Czy ja się z nim zgadzam czy nie, to nie ma żadnego znaczenia, bo oni są w pewnym sensie niezależni, postępują według własnej logiki.

Łukasz Orbitowski

Klawo jak cholera. Dziennik z Kopenhagi – Część 2

Kołnierze płaszczy przechodniów wciąż sterczą, czapki sięgają brwi. Ojciec drałuje z tobołkiem, gdybym się przyjrzał, zobaczyłbym maleńkie oczy wystające z wełny, obojętne na wszystko, co dzieje się wokół. Rowerzysta zawzięcie pedałuje przez gęstniejący śnieg, jakaś dziewczyna w stroju sportowym tupta czekając, aż zmienią się światła.

z Jerzym Illgiem rozmawia Agnieszka Rzonca

Nikt z nich nie stał się cynikiem

Pewien rodzaj wyniesionej z ruchu hippies otwartości, serdeczności, umiejętność nawiązania z ludźmi emocjonalnej więzi bardzo w fachu wydawcy pomagają. Dzięki temu łatwiej przełamuje się lody, relacje stają się mniej formalne.

Artur Madaliński

Pisarz nie jest glamour

Miałbym wielkie kłopoty, gdybym musiał odpowiedzieć na pytanie, co znaczy dzisiaj „być pisarzem”. To, co dawniej uchodziłoby za niewybaczalną hucpę i kompromitację, dzisiaj stanowi jeden z elementów kampanii promocyjnej. Trudno jednak orzec, czy „koniec świata, jaki znamy”, już się wydarzył i pisarz przestał być glamour bezpowrotnie, czy odrodzi się jak Feniks z popiołów i znów, uzbrojony w nieodłączne atrybuty władzy, zarządzał będzie duszami i umysłami.

Łukasz Orbitowski

Klawo jak cholera. Dziennik z Kopenhagi – część 1

Nie przepadam za jedzeniem i mógłbym żyć w świecie, w którym wszyscy wsuwają pyszności dla kosmonautów. Najbardziej nie znoszę śniadań, tego żwiru podsypanego pod rozpędzone sanie poranka. Z potraw prostych, wyznam szczerze, zdołałem umiłować jedynie śledzie. Moim zdaniem to szlachetna, bogata w walory smakowe i bardzo niedoceniana ryba. Śledź. Jak mogłem zapomnieć o tym księciu oceanów!

Paweł Jasnowski

Georges Perec albo pisanie pod przymusem

Określenie Pereca po prostu jako „pisarza Szoa” przychodzi z oporem. Jest tak dlatego, że ambicją jego było „przedarcie się przez całą literaturę swoich czasów (…), napisanie tego wszystkiego, co człowiek może dziś napisać”; dzieło jego uchyla się więc przed łatwą definicją, ale równocześnie nieodparcie ją przywołuje: twórczość Pereca zostaje bowiem zbudowana wokół pustki, doświadczenia nieobecności i śmierci, której powodem jest właśnie Zagłada.

Łukasz Orbitowski

Wędrowiec i jego rzeczy

Pisarze i filozofowie, zwłaszcza ci wędrujący, nie pozostawiają po sobie pamiątek. Po malarzach zostają płótna i farby, po gwiazdach rocka – gitary, kostiumy sceniczne i tuziny brzdąców zmajstrowanych w hotelach. Podobnie jest z reżyserami i aktorami. Tymczasem filozofujący wędrowiec, nomada z piórem lub laptopem, pozostawi po sobie kupkę szmelcu. Z pewnym poczuciem niestosowności uświadamiam sobie, że po takim Orbitowskim pozostanie znacznie więcej niż po Nietzschem. Tak nie powinno być, tak będzie, i trudno.

Joanna Bator

Ta-Która-Przynosi- -Dziwne-Rzeczy. Dziwny tekst o pisaniu i (nie)śmiertelności

Zawsze czułam jej obecność. Jest podszewką mojego języka. Spodnią warstwą mojej skóry. „Pod” to przedrostek kluczowy dla jej istnienia. Ona jest pod spodem, pod powierzchnią, pod tekstem. Ale można ją również określić za pomocą takich słów, jak: tuż obok, bardzo blisko, między nami. Między słowem i rzeczą. Bólem albo rozkoszą i słowami, które znaczą ból, rozkosz. Między wstrętem jako wzdrygnięciem ciała i słowem „wstręt”. Między mną i Inną. Ona ma własną wolę, ale nie istnieje beze mnie. Kim ja jestem? Tą-Która-Pisze. Ale nigdy nie jestem sama. Nie mogę jej okiełznać. Nie mogę kazać jej zamilknąć i zniknąć. Ale mam władzę nadania jej imienia. Nazywam ją Tą-Która-Przynosi-Dziwne-Rzeczy.

Jacek Dukaj

Trzecia Wojna Światowa Ciała z Umysłem

Otatuowawszy się w żywego trupa i przyozdobiwszy się mięsożernymi pasożytami, Zombie Boy raczej nie obawia się śmierci czy robali; ale świat już nie będzie taki sam, gdy uczyniło się ze swej skóry płótno dla obrazów życia po śmierci.

z Wiesławem Myśliwskim rozmawia Bogdan Tosza

Znaleźć zdanie

Dla mnie literatura musi brać się z mowy, nie z pisma. Nie chodzi o to, żeby literatura powtarzała struktury mowy, ale żeby czerpała z ducha mowy. Bo mowa ma swojego ducha. Literatura jest językiem, ponieważ to język ustanawia świat książki. Nie fabuła, akcja, intryga, postacie. To język jest jak magnes, który w sposób dowolny może sobie wybrać, jakie chce: fabuły, epizody, motywy.

 
 

Zapisz się do newslettera!

Otrzymasz 35% kod rabatowy na dowolny numer miesięcznika oraz informacje o promocjach, wydarzeniach i spotkaniach autorskich

email marketing zapewnia MailPlanner

Newsletter