70 lat tradycji. Inspirujemy Prowokujemy Dyskutujemy

Tag: komiks

Olga Wróbel

Z szuflady na barykady

Nie zamierzam twierdzić, że dziewczyny są z reguły bardziej nieśmiałe od facetów, ale jednak zbieżność ekspansji komiksu kobiecego z rozwojem komunikacyjnego potencjału mediów społecznościowych wydaje się nieprzypadkowa.

Anna Krztoń

Jest nas coraz więcej

Wbrew opiniom, z którymi łatwo się zetknąć w polskim środowisku komiksowym, kobiety chętnie sięgają po komiksy. Nie dysponuję żadnymi badaniami na poparcie tej tezy, ale wystarczy przyjść na większą imprezę komiksową, żeby dostrzec, że zazwyczaj stanowią one około połowy publiczności.

Gosia Herba

Totalnie nie dziewczyńskość

Dziewczyński komiks to ukryta siła polskiej powieści graficznej. Może trzeba jeszcze tylko popracować nad samym określeniem – bo „dziewczyński” wprowadza niepotrzebny podział i odbiera powagę często ważkim dziełom. Mówimy o komiksach tworzonych przez kobiety i trzeba je jakoś nazwać, ale od „komiksu dziewczyńskiego” blisko już do „literatury kobiecej”, do której zaliczają się zarówno harlequiny, jak i przesłonięte nimi dzieła noblistek.

Zosia Dzierżawska

Poza granice

Komiks kobiecy to dla mnie po prostu ten tworzony przez kobiety – z całą różnorodnością punktów widzenia. Już sama obecność kobiecego głosu w tym sektorze jest czymś stosunkowo nowym i wciąż gdzieniegdzie przyjmowanym z oporami.

Eliza Szybowicz

Nowoczesność w obrazkach

1959. Kobieta w jesionce i apaszce otoczona pięciorgiem małych dzieci żali się, że jej życie jest „takie puste”. 1964. Skwaszona pańcia w palcie z futrzanym kołnierzem odpala smutasowi w karakułowej czapie, że wieczorem jest bardzo zajęta – chce odpocząć.

Monika Świerkosz

W głębokim, mrocznym lesie

Fertility to niezwykle mroczna, ale poruszająca baśń dla dorosłych o krzywdzie, zemście i ludzko-nie-ludzkim świecie praw i porządków.

Katarzyna Pawlicka

Rysa na pamięci

W Nietotach Kuby Woynarowskiego narracja historyczna prowadzona jest prawie bez użycia słów, co budzi trudny do nazwania niepokój. Pytaniu „czy wypada?” towarzyszy zdziwienie, że o kolaboracji można mówić tak prosto, niezobowiązująco, bez słownej tyrady wymierzonej w winnego.

Monika Świerkosz

„Mój chłodny ojcze szaleńcze”

Dwie dorastające dziewczyny (Lucia Joyce i Mary Atherton), dwóch znanych ojców (pisarz James Joyce i jego popularyzator – krytyk James S. Atherton), dwa różne światy (modernistycznego Paryża bohemy artystycznej i robotniczej Irlandii, podnoszącej się powoli z powojennej biedy), dwie podobne opowieści o kobiecej walce o prawo do niezależności i samorealizacji. I na szczęście, dwa odmienne zakończenia.

Marek Turek

Subiektywny i wybiórczy rzut oka na sytuację komiksu artystycznego

Warto sobie uświadomić, że obecny rynek publikacji komiksowych w Polsce to ok. 400 tytułów rocznie, z czego komiksy krajowe stanowią ok. 25%, zaś grupa aktywnych, regularnie kupujących i czytających komiksy odbiorców oceniana jest na 5 do 10 tys. A mowa tutaj o całym rynku komiksowym.

 
 

Zapisz się do newslettera!

Otrzymasz 35% kod rabatowy na dowolny numer miesięcznika oraz informacje o promocjach, wydarzeniach i spotkaniach autorskich

email marketing zapewnia MailPlanner

Newsletter