Strona główna Miesięcznika ZNAK

 SIW ZNAK

 E-MAIL

 

 

 

 

 

 

 

   U Wydawcy wciąż można nabyć następujące numery miesięcznika:

2008 | 2007 | 2006 | 2005

Cena każdego numeru archiwalnego wynosi 16.20 zł + koszty przesyłki

Przeczytaj więcej o zakupach przez Internet

 
2007

Nr 621, luty 2007
Duchowy atlas świata. Pożegnanie Ryszarda Kapuścińskiego

Ten numer miał być prezentem na 75. urodziny Ryszarda Kapuścińskiego. „Duchowy atlas świata” – dyskusja zorganizowana w 60. rocznicę powstania „Znaku” – miał w Nim swojego patrona. Świadczą o tym głosy uczestników jubileuszowej debaty – Olgi Stanisławskiej, ks. Adama Bonieckiego, ks. Tomasza Węcławskiego i Adama Zagajewskiego – którzy powołują się na Autora Hebanu jako na nauczyciela planetarnej solidarności. Czynią to także komentujący czerwcową dyskusję. Ci, dla których Kapuściński był niedoścignionym mistrzem w opisywaniu świata – Wojciech Jagielski, Wojciech Tochman i Jerzy Haszczyński – napisali o początkach swojej reporterskiej misji – i o tym, czego ich uczył. On tych głosów już nie przeczyta. Nie poprawiamy ich jednak, nie aktualizujemy – niech będą świadectwem tego, ile utraciliśmy.

Zamów 621/2007

Nr 622, marzec 2007
Porzuceni mistrzowie

Przełom wieków nieuchronnie przynosi ze sobą przewartościowania w kulturze. Kiedy przyglądamy się ubiegłemu stuleciu, zauważamy, że niektóre artystyczne i intelektualne gwiazdy świecące na jego firmamencie dziś już przyblakły. Nasi Autorzy sugerują, że stało się tak z Carlem Gustawem Jungiem, Martinem Heideggerem, awangardową sztuką Kazimierza Malewicza i Jerzego Grotowskiego. Ci dość arbitralnie wybrani mistrzowie XX wieku zostali – przynajmniej przez niektórych znaczących świadków ubiegłego stulecia – porzuceni. Właśnie – porzuceni, a nie po prostu zapomniani. Gest porzucenia zakłada jakąś deziluzję, a zarazem wybór etyczny. Dlaczego ci wybitni twórcy rozczarowali? Dlaczego Autorzy marcowego „Znaku” ich porzucili? Zachęcamy do lektury pasjonujących świadectw Janiny Katz, Jana Michalskiego, Krzysztofa Dorosza, Pawła Taranczewskiego i Karola Tarnowskiego.

Zamów 622/2007

Nr 623, kwiecień 2007
Kościół po zawale

Kościół w Polsce jest chory. Objawami – nie jedynymi – toczącej go choroby były, naszym zdaniem, wydarzenia związane z nominacją i odwołaniem arcybiskupa Stanisława Wielgusa. Co zatem dolega polskiemu Kościołowi? Na to pytanie próbują odpowiedzieć autorzy kwietniowego numeru „Znaku” – dzieci i obywatele tegoż Kościoła, którym jego los i kondycja leżą głęboko na sercu. Naszym Czytelnikom polecamy zwłaszcza debatę (coś w rodzaju „konsylium”), która odbyła się w Łopusznej z inicjatywy Instytutu Myśli Józefa Tischnera i naszej redakcji.

Zamów 623/2007

Nr 624, maj 2007
Nie dać Kościołowi umrzeć

Po niepomyślnej diagnozie sytuacji, w jakiej znalazł się ostatnio polski Kościół, próbujemy zastanowić się nad możliwymi sposobami odbudowania relacji, która po 7 stycznia tego roku uległa – naszym zdaniem – gwałtownemu nadwerężeniu. Chodzi tu, oczywiście, o relację zaufania pomiędzy wiernymi a hierarchią. O zabranie głosu na temat pytań, jakie postawiliśmy na łamach kwietniowego „Znaku”, poprosiliśmy biskupów diecezjalnych. Spojrzeniu w przyszłość – szczególnie na rolę świeckich w procesie uzdrawiania Kościoła – poświęcona jest również druga część dyskusji z Łopusznej.

Zamów 624/2007

Nr 625, czerwiec 2007
Szkoła przymusu czy szkoła dialogu?

O tym, że źle się dzieje w polskiej szkole, nikogo chyba nie trzeba przekonywać. Można, oczywiście, próbować – wzorem instytucji odpowiedzialnych za oświatę – podjąć walkę z bezpośrednimi objawami szkolnej niewydolności: powyrzucać agresywnych uczniów, grzeczniejszym nałożyć mundurki, nauczyć na pamięć i na siłę patriotycznych wierszy… Tylko czy tędy droga? Czy nie trzeba by najpierw spojrzeć na szkołę z nieco szerszej perspektywy? Zbadać źródła jej niewydolności? Proponujemy takie właśnie spojrzenie na szkołę: z perspektywy odpowiedzialności. Odpowiedzialności za bezpieczeństwo, za prawdę, za świadectwo, jakie zostawia po sobie nauczyciel w życiu ucznia. Nie mówimy tu o odpowiedzialności dzieci, które dopiero się jej w szkołach uczą, ale o odpowiedzialności dorosłych – nauczycieli, kuratorów i ministrów. To od nich, a nie od uczniów, zależy poziom polskiej oświaty.

Zamów 625/2007

Nr 626–627, lipiec–sierpień 2007
Literatura i moralność. Czy powieści uczą, jak żyć?

Talent dobrego prozaika potrafi na ogół więcej niż szkiełko i oko filozofa zgłębiającego najskrytsze motywacje życia praktycznego. Dlatego właśnie współcześni etycy coraz chętniej posiłkują się wybitnymi powieściami, by zgłębiać przygody ludzkiej wolności. Jaki jest rezultat ich badań? O tym mogą się Państwo przekonać, czytając teksty pomieszczone w numerze. Ze wzruszeniem drukujemy także niepublikowane wcześniej opowiadanie Hanny Malewskiej Czyste mieszkanie. Ta paradokumentalna opowieść przenosi czytelnika w okupacyjny świat komórki szyfranckiej – jest portretem młodych kobiet, które nieustannie ocierały się o śmierć.

Zamów 626–627/2007

Nr 628, wrzesień 2007
Milczenie świata. Mass media wobec ludobójstwa

Polskie media rozczarowują: informacje i publicystykę międzynarodową zepchnięto na peryferia telewizyjnych ramówek. Świat krajowych seks-afer, podsłuchów i przecieków ściągnął uwagę wydawców i redaktorów najpoważniejszych dzienników. Można wręcz odnieść wrażenie, że poza nim nie istnieje już nic. W tym numerze „Znaku” stawiamy zupełnie podstawowe pytania o odpowiedzialność i etykę w pracy dziennikarza. Przedstawiamy też aktualną sytuację w Czeczenii, Afryce Środkowej, Kosowie i Nepalu – miejscach, które w polskich serwisach informacyjnych pojawiają się sporadycznie lub wcale.

Zamów 628/2007

Nr 629, październik 2007
Stare herezje w dzisiejszym Kościele

Herezje są jak poważne choroby. Zdawałoby się, że są już dawno zwalczone, a przecież pozostawiają trwałe ślady, osłabiają organizm, czasem zdarzają się przerzuty i wznowy… Organizmem, którym zajmujemy się w tym numerze „Znaku”, jest Kościół. Pytamy, skąd w niektórych jego przedstawicielach tyle podejrzliwości wobec świata; skąd uprzedzenia wobec „innych”; skąd podział na „wtajemniczonych” pasterzy i „trzodę”; skąd tęsknota za bezgrzesznym Kościołem…

Zamów 629/2007

Nr 631, grudzień 2007
J.M. Coetzee w świecie bez łaski

Dlaczego J.M. Coetzee w „Znaku”? Dlaczego aż cały (tak gruby!) numer jemu poświęcony? Tym, którzy nie znają jego twórczości, można odpowiedzieć na wiele sposobów: to jeden z najlepszych żyjących dziś prozaików, to godny spadkobierca Conrada i Kafki, który przywraca wiarę w literaturę „wymierzającą sprawiedliwość widzialnemu światu”, to pisarz głęboko humanistyczny, znacznie poszerzający granice empatii, to agnostyk, który odczuwa w sobie nieobecność Boga jak ranę i pokazuje, że „życie bez boga jest możliwe/życie bez boga jest niemożliwe”, to wreszcie jeden z najwnikliwszych świadków przemian na wielokulturowej, lecz boleśnie podzielonej planecie ludzi.

Zamów 631/2007

 

 

POCZĄTEK STRONY


SIW ZNAK

E-Mail

Redakcja

Archiwum

Wydarzenia

Prenumerata

Aktualny numer

Bibliografia

© Copyright by Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK
Strona wykonana przez J. Kucharskiego i KreatorX