70 lat tradycji. Inspirujemy Prowokujemy Dyskutujemy

Robić swoje

Jakkolwiek pragniemy zdobywać nowych czytelników, na pewno nie chcemy zmieniać języka, bo m.in. on tworzy naszą markę i zapewne przyczynił się do długiego już życia „Odry”.

Miesięcznik „Odra” istnieje już blisko 58 lat i przez ten czas musiał zmagać się z wieloma zagrożeniami i lękami. Za czasów PRL-u głównym wrogiem czasopisma była cenzura, wielokrotnie dająca się redakcji we znaki, ale chyba największym, który doprowadził do zawieszenia pisma na półtora roku (do sierpnia 1981 r.), okazał się stan wojenny. Natomiast po zmianie ustroju pojawiły się nowe zagrożenia, które częściowo czyhają na „Odrę” do dziś. Od kilkunastu lat miesięcznik należy wprawdzie do grupy pism patronackich i nie musi się starać o coroczne dofinansowanie, nikt jednak nie gwarantuje, że się to nie zmieni.

Jak wszystkie pisma obawiamy się wyjątkowo marnych w Polsce statystyk czytelniczych i konkurencji ze strony mediów społecznościowych. Trzeba przy tym podkreślić, że właśnie społecznościowych, nie elektronicznych, bo staramy się czerpać korzyści z tej możliwości przekazu i drogi dotarcia do czytelników, która nie wymaga takich nakładów finansowych jak reklama (będąca zupełnie poza naszym zasięgiem). Mamy więc stronę internetową i stronę na Facebooku, a nasze pismo zostało częściowo zdigitalizowane dzięki pomocy władz Wrocławia, w którym „Odra” się ukazuje. Wierzymy, że kiedyś znajdą się środki na dokończenie tego procesu, bo wciąż są chętni do eksplorowania naszego obszernego archiwum. — pełna wersja tekstu dostępna jest w drukowanych i elektronicznych wydaniach Miesięcznika Znak


 
 

Zapisz się
do newslettera
a otrzymasz:

● 35% rabatu na dowolny numer miesięcznika
● informacja o promocjach, wydarzenich i spotkaniach autorskich

email marketing zapewnia MailPlanner

Newsletter