70 lat tradycji. Inspirujemy Prowokujemy Dyskutujemy

Portfel Edypa

Gdy wiek temu zaczęto we Francji tłumaczyć Freuda, słowo „libido” zastąpiono słowem „pragnienie”.

Konsekwencją był odrębny dukt rozwoju psychoanalizy, której wpływowy odłam każe zwać się schizoanalizą i obejmuje badaniami nie tyle niespójność między jednostką a otoczeniem, ile formy społeczne jako przedłużenia lub echa bezosobowej energii pragnienia, tające swą niedocieczoną naturę. Stąd słowo „pragnąć” pojawia się w tytule książki Wacława Forajtera – bliskiej socjologii literatury, skoncentrowanej na tekstach z przełomu XIX i XX w.: Lalce Prusa, Marzycielu i Wampirze Reymonta, zapomnianej Nafcie „Sewera” Maciejowskiego oraz Krucjacie dziecięcej Marcela Schwoba. Forajter to świetny opowiadacz, a książka daje obraz epoki, w której drgnienia i fluktuacje libidinalnych pragnień – to rozszerzając, to zamykając przed czytelnikiem przestrzeń swej ekspansji – uzyskują status niemalże namacalnego mechanizmu świata. Słowem, nowoczesność jako pochodna ekonomiki pragnień: Wokulski jedzie do Paryża, bohaterowie Nafty dziurawią ziemię pod Krosnem, by – inwestując w to, co kusi – zobiektywizować własne fantazmaty. Kapitalizm odsłania tu swe instynktowne podłoże, obnaża cielesność neurozy. Zresztą cała Forajterowa opowieść „docieleśnia” bogaty świat odkryć psychologicznych, obserwacji obyczajowo-społecznych oraz anegdot. Znajdziemy tu istne bestiarium końca XIX w.: lupanary, socjalizm, wampiry, neurasteników, masonów i „palladystów”, a na koniec – rezultat podjęcia rękawicy narracyjnej rzuconej przez Schwoba – drastyczność seksualnych majaczeń Jerzego Andrzejewskiego. Kto mówi, że literatura jest nudna?

_

Wacław Forajter

Pragnąć. Szkice o literaturze nowoczesnej

Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego, Katowice 2017, s. 272


 
 

Zapisz się
do newslettera
a otrzymasz:

● 35% rabatu na dowolny numer miesięcznika
● informacja o promocjach, wydarzenich i spotkaniach autorskich

email marketing zapewnia MailPlanner

Newsletter