70 lat tradycji. Inspirujemy Prowokujemy Dyskutujemy

Pierwsza lekcja

Uważność zajmuje mnie od dawna, jest niezwykle istotna podczas mojej codziennej pracy. Pytanie o jej praktykowanie przywodzi mi na myśl wspomnienie początków tej praktyki – zarówno trudnych, jak i pełnych olśnień.

Siedziałem na ławce z laptopem na kolanach. Nad parkiem podniósł się melodyjny zaśpiew. Głos był jasny, beztroski. Dźwięczny, kobiecy. Przeciął stojące, słodkie powietrze energiczną frazą: „Jeżeli coś jest – to jest! A jeżeli czegoś nie ma – to tego nie ma!”. No tak, sprawa od razu wydała się jasna, cytat z Thomasa Bernharda podziałał na mnie jak budzik.

Zatrzasnąłem laptop. Wiedziałem już wszystko. Real kontra Wirtual. Przeniesienie podstawowego dylematu na poziomy zrozumiałe dla każdego. Skoro Wirtual stał się Realem, to Real musi być Wirtualem. Mózg to też komputer. Jeżeli coś jest, to po prostu jest. Dotarło do mnie, dlaczego już nie mogę się gniewać na nikogo. W każdym człowieku działa niezliczona ilość programów. Tańczą, przekomarzają się, zawierają sojusze i prowadzą wojny. Mówią przez usta. Raz tak, a raz tak, zależy, który się akurat dorwie do mikrofonu  Każde następstwo słów, każdy plik uznaniowych życzeń i przeczuć pojawiający się na ekranie mojego mózgu to program. — pełna wersja tekstu dostępna jest w drukowanych i elektronicznych wydaniach Miesięcznika Znak


 
 

Zapisz się
do newslettera
a otrzymasz:

● 35% rabatu na dowolny numer miesięcznika
● informacja o promocjach, wydarzenich i spotkaniach autorskich

email marketing zapewnia MailPlanner

Newsletter