SIW Znak
O nas
Prenumerata
Numery w sprzedaży
Zapowiedzi
Rocznik 1999
Rocznik 2000
Rocznik 2001
Rocznik 2002
Rocznik 2003
styczeń, nr 572
luty, nr 573
marzec, nr 574
kwiecień, nr 575
maj, nr 576
czerwiec, nr 577
lipiec, nr 578
sierpień, nr 579
Konkurs na esej
Księga gości
Fundacja
|
W czasie stanu wojennego zrodziła się w parafii św. Szczepana w Krakowie niecodzienna inicjatywa pomocy dla potrzebujących. Przed doroczną wizytą duszpasterską ("kolędą") wszystkie rodziny, które miały być odwiedzane tego roku, otrzymały listy od proboszcza. Zawierały one trzy pytania: 1. Czy potrzebują Państwo pomocy? Jakiej? 2. Czy znają Państwo kogoś, kto potrzebuje pomocy? Jakiej? 3. Czy sami możecie pomóc? W jaki sposób?
Listy takie otrzymało około 5 tysięcy rodzin. Rezultat był zaskakujący: około 800 próśb o pomoc i tyleż ofert pomocy. Radość była wielka, ale okazało się, że trzeba podzielić parafię na nieduże sektory i dla każdego z nich powołać zespół, który miałby za zadanie weryfikować i koordynować oferty z prośbami, a także jakoś utrwalać odruchy serc, tworzyć trwałe związki między bliskimi czy nieco dalszymi sąsiadami, najczęściej wcale się nie znającymi. Stąd między innymi wziął się zwyczaj regularnego odprawiania Mszy św. dla mieszkańców poszczególnych sektorów, dający okazję do wspólnej modlitwy i poznawania potrzeb lokalnego środowiska.
Po dwudziestu latach, w obliczu narastającej biedy i szerzenia się bezrobocia, inicjatywa ta stała się punktem wyjścia do opracowania przez Krajową Radę Katolików Świeckich Apelu o Powszechną Pomoc Wzajemną. Założenie było podobne - potrzeby rosną, środki państwa i samorządów maleją, należy zatem uruchomić możliwie szeroką pomoc wzajemną, do udzielenia której prawie nie trzeba pieniędzy, wystarczy praca wolontariuszy, koordynujących wymianę darów materialnych, ale także innych. Stąd propozycja rozprowadzania w lokalnych społecznościach (głównie parafiach) ankiet zawierających rozszerzone zestawy pytań dotyczących także pomocy o charakterze opiekuńczym czy edukacyjnym, potrzebnej osobom borykającym się z różnymi problemami - chorym czy niesprawnym, ale także bezrobotnym, którzy powinni szybko podnieść swoje kwalifikacje, aby mieć szansę na znalezienie nowej pracy. Nie zawsze bowiem trzeba organizować szkolenia czy kursy, czasem wystarczy indywidualna pomoc obywająca się bez instytucji i etatów, byle tylko udało się zetknąć potrzebującego z tym, kto może mu pomóc.
Ale skąd wziąć wolontariuszy gotowych do poświęcenia czasu na tego rodzaju informacyjno-komunikacyjną pracę? Trzeba zaczynać od najmniejszego nawet zespołu i natychmiast szukać chętnych wśród samych bezrobotnych, ci bowiem mają czas, zaś bezczynność jest ich największym wrogiem.
Potrzebne jest także jakieś miejsce, najlepiej o nieformalno-klubowym charakterze, gdzie mogliby się spotykać potrzebujący z wolontariuszami, bezrobotni z przedsiębiorcami czy przedstawicielami organizacji społecznych.
Apel jest elementem szerszego programu społecznego zmierzającego do odbudowy więzi ludzkich i różnych form samopomocy, programu budującego poczucie współodpowiedzialności na różnych poziomach życia społecznego. Bliższe informacje (wraz z Apelem i ankietą) znaleźć można w Internecie (www.praca.znak.com.pl) lub w siedzibie Fundacji Kultury Chrześcijańskiej "Znak" (30-105 Kraków, ul. Kościuszki 37).
STEFAN WILKANOWICZ, ur. 1924, publicysta i działacz katolicki, długoletni redaktor naczelny "Znaku", przewodniczący Fundacji Kultury Chrześcijańskiej "Znak".
W tym miesiącu polecamy uwadze Państwa następujące inicjatywy:
STOWARZYSZENIE MŁODZIEŻY NIEPEŁNOSPRAWNEJ "ALFA"
ul. Podhalańska 11/1, 41-907 Bytom
tel./fax: (+32) 286-19-24
Działające od 1989 roku Stowarzyszenie zrzesza przede wszystkim osoby niepełnosprawne ruchowo, członków ich rodzin oraz przyjaciół. Jego celem jest nie tylko poprawa warunków życiowych, ale także wyzwalanie aktywności tej grupy - zagrożonej apatią lub izolacją - w polskim życiu gospodarczym, kulturalnym i społecznym.
Stowarzyszeniu udało się upowszechnić "telepracę" (zatrudnienie "przez telefon"), która pozwala pracodawcy zatrudnić inwalidę bez konieczności ponoszenia większych kosztów. Domeną jest jednak (obok comiesięcznych spotkań informacyjno-integracyjnych) działalność wydawnicza. Miesięcznik "Co w trawie piszczy", tworzony z myślą o osobach niepełnosprawnych i organizacjach pozarządowych (obecnie zawieszony ze względu na trudności z uzyskaniem dotacji), otrzymał specjalne wyróżnienie przyznane przez MZiOS oraz Klub Promocji Zdrowia Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
W latach 2000 i 2001 prowadzony był program "Niepełnosprawni w kontekście reformy służby zdrowia". Chodziło o zapewnienie osobom niepełnosprawnym dostępu do praktycznych informacji na temat form pomocy dostępnej w ramach reformy służby zdrowia. Najpierw Stowarzyszenie opublikowało na ten temat własną publikację, potem samo stało się punktem informacyjnym. Uruchomiło bezpłatną inolinię (Ośrodek Informacji ESKULAP) oraz specjalny telefon zaufania.
Szczególną rolę pełni prezes Stowarzyszenia, pani Barbara Cholewa. Będąc osobą ociemniałą i poruszającą się na wózku inwalidzkim, od lat kieruje organizacją, prowadząc "biuro" we własnym mieszkaniu. W 1992 roku za działalność na rzecz samopomocy osób niepełnosprawnych oraz za propagowanie praw obywateli niepełnosprawnych, została uhonorowana nagrodą Niezależnej Fundacji Popierania Kultury Polskiej "POLCUL".
Organizacja nie posiada żadnych nieruchomości ani nie zatrudnia pracowników etatowych.
FUNDACJA "INSTYTUT NA RZECZ DEMOKRACJI W EUROPIE WSCHODNIEJ" (IDEE)
ul. Marszałkowska 10/16 m. 25, 00-626 Warszawa
tel.: (+22) 627-18-45; tel./fax: (+22) 627-18-46
Organizacja stara się wspierać instytucje pozarządowe oraz niezależną prasę lokalną w Polsce i całej Europie Wschodniej. W tym celu organizuje staże i szkolenia dla działaczy samorządowych, dziennikarzy, nauczycieli. Pełni funkcję pośrednika między interesującymi środowiskami w różnych krajach. Przygotowuje konkursy na granty, umożliwiając finansowanie ciekawych inicjatyw lokalnych.
Od 1994 r. Fundacja kontynuuje np. program "Witajcie w Europie - wsparcie Tatarów Krymskich". Powołując się na historyczne sąsiedztwo naszych narodów, stara się on odnowić dawne związki Tatarów z Polską i światem Zachodu, zerwane podczas deportacji mieszkańców Krymu do Azji w 1994 roku. Instytut wspomaga więc organizacje pozarządowe Tatarów i ich szkoły narodowe, finansuje stypendia dla studentów ze Wschodu. Wydał Sonety Krymskie w tłumaczeniu na język krymskotatarski i zorganizował promocję tej książki.
|