70 lat tradycji. Inspirujemy Prowokujemy Dyskutujemy

Dekada w żyznym kraju

W Stacji: Literaturze prezentujemy nowe opowiadanie Jakuba Kornhausera. Tekst do przeczytania w papierowym wydaniu miesięcznika „Znak”.

Jakub Kornhauser to poeta, eseista, tłumacz, krytyk literacki, literaturoznawca. Współzałożyciel i pracownik Ośrodka Badań nad Awangardą przy Wydziale Polonistyki UJ, adiunkt w Instytucie Filologii Romańskiej UJ. Laureat Nagrody im. Wisławy Szymborskiej (2016) za tom prozy poetyckiej Drożdżownia. Ostatnio wydał monografię Awangarda. Strajki, zakłócenia, deformacje (2017) i zbiór esejów Wolność krzepi (2018) oraz przełożył prozę Bierny wampir Gherasima Luki (2018). Redaktor serii wydawniczych awangarda/rewizje (Wydawnictwo UJ), Rumunia dzisiaj (Universitas) i wunderkamera (Instytut Mikołowski).

W najnowszym opowiadaniu pisze tak: „Kryzys, więc wypchnięto nas do drugiego miasta, pod same tory. Na nic protesty ani bardzo droga wanna, cośmy ją przywieźli ze sobą. Można wrócić tylko mrocznym przepustem koło kościoła. W kościele jest witraż z kaktusami i zajada się w nawie wysprzedane bułeczki. Podczas przeprowadzki między miastami zgubiono jeden z domów. Teraz czai się za słupem telegraficznym w zagajniku. Tymczasem przyszło ostrzeżenie, że tory są zbyt wąskie, więc nie wolno tu hodować bydła, nie wolno również zbyt często wychodzić, bo wszędzie daleko i grozi, że się nie wróci. Wolno za to wyrzucać stare materace i telewizory”.


 
 

Zapisz się
do newslettera
a otrzymasz:

● 35% rabatu na dowolny numer miesięcznika
● informacja o promocjach, wydarzenich i spotkaniach autorskich

email marketing zapewnia MailPlanner

Newsletter