70 lat tradycji. Inspirujemy Prowokujemy Dyskutujemy

Dar i tajemnica życia szczęśliwego

Magdalena Hanicka podejmuje wyzwanie w duchu zobowiązania, by zaświadczyć swojemu życiu, które – jak to wielokrotnie powtarza – miała „prawdziwie szczęśliwe”.

Józef Czapski za jednym z francuskich autorów nazywał swój dziennik „la bibliotheque d’un pauvre” (biblioteką ubogiego), bowiem jego własna dziennikowa opowieść naszpikowana była cytatami z ukochanych książek i wierszy, wypisami, frapującymi sądami ulubionych autorów.

Taka „biblioteka ubogiego” jest bogactwem niejednego autora dzienników czy zapisków innego gatunku, pozwala na rozmowę z ludźmi biegnącą ponad barierami czasu, miejsca, języka czy kultury.

 

Przemyślenia, cytaty, wspomnienia

Dane mi było ostatnio zajrzeć do notatek prowadzonych nieregularnie w ciągu niemal 50 lat przez doktor, a potem profesor Magdalenę Hanicką (1923–2015), wybitną krakowską pediatrę zmarłą przed ponad rokiem, człowieka, którego wielu współpracowników, pacjentów, przyjaciół i znajomych zachowuje we wdzięcznej pamięci. Czegóż to i kogo nie spotykamy w jej obszernej „bibliotece ubogiego”! Przede wszystkim Biblię, Stary i Nowy Testament, co nie dziwi u osoby wychowanej w rodzinie ewangelickiej. A ponadto: Bhagawadgitę, Gandhiego i Krishnamurtiego obok Tomasza a Kempis, Mertona, Paula Tillicha i papieża Franciszka. Rilkego, Miłosza, Szymborską, Zagajewskiego. Hessego i Máraia. Einsteina i Michała Hellera – a to tylko nazwiska częściej powracające. Autorka czerpie z czytanych dzieł inspirację do przemyśleń i wniosków płynących z własnych doświadczeń. Nie jest to jednak ani pele-mele cytatów ani dzienniki sensu stricto. Są tu obszerne teksty wspomnieniowe, podsumowujące życie zawodowe, jego blaski i cienie od okresu edukacji na konspiracyjnych studiach w okupowanej Warszawie, poprzez zmagania lekarki z realiami PRL-u, po emeryturę, na którą przeszła na początku lat 90. Są też pełne wzruszającej czułości opisy dzieciństwa, domu, a właściwie domów rodzinnych i okupacyjnej młodości spędzonej w Warszawie, z tragediami i dramatami towarzyszącymi epoce, ale też z radościami właściwymi wiekowi. „Jak opisać zawarte [w tych latach] pod wielkim ciśnieniem, w ogromnym stłoczeniu, najmocniejsze przeżycia?
— pełna wersja tekstu dostępna jest w drukowanych i elektronicznych wydaniach Miesięcznika Znak

 
 

Dołącz do nas!

Prenumeratorzy zyskują więcej.

Zobacz ofertę!

Prenumerata