fbpx

70 lat tradycji. Inspirujemy Prowokujemy Dyskutujemy

Czyje są Prusy Wschodnie?

W znakomitej serii „Poznańskiej Biblioteki Niemieckiej” ukazał się 49. tom. Cieszy on już od pierwszego wejrzenia, a raczej od pierwszego dotyku. Opasły to bowiem przedmiot; tłuścioch, który przyjemnie bierze się do rąk. Ale najistotniejsza jest treść: teksty o wyobrażonej wspólnocie kulturowej, społecznej i politycznej Prus Wschodnich.

Pojęcia „Prusy Wschodnie” na ogół używamy w odniesieniu do obszaru geograficznego: terenu północno-wschodniej Polski, Obwodu kaliningradzkiego czy okręgu Kłajpedy. Klasyczne pogranicze, można rzec. Fascynujące w dodatku – bo w ciągu stuleci będące świadkiem historii. Prusy Wschodnie raz stanowiły integralną część Prus, kiedy indziej oddaloną prowincję. Były one, można dodać, częściej przedmiotem niż podmiotem polityki. A jednak mimo to należy zauważyć tożsamość regionu. Dowodzi tego także twórczość literacka czy refleksja kulturoznawcza i publicystyczna. I o tej właśnie idei „wschodniopruskości” mówi prezentowany tom.

Księgę otwiera „Wstęp” redaktorów – wybitnego germanisty prof. Huberta Orłowskiego oraz kulturoznawcy, a od kilku lat także dyrektora Muzeum Historycznego w Ełku Rafała Żytyńca. Ten znakomity i gęsty, uruchamiający wiele perspektyw, ponadstustronicowy esej odwołuje się do rozmaitych koncepcji. Natkniemy się tu na Bourdieu’owskie „pole”, na Baumanowską „retrotopię”, rozumianą w duchu Halbwachsowskim „pamięć” i wiele innych. Stanowią one ważne punkty odniesienia na mapie intelektualnej redaktorów antologii.

Podstawowym kontekstem są ustalenia badaczy od lat zajmujących się „wschodniopruskością”. Istotną postacią jest tu Robert Traba, bo za nim redaktorzy przywołują „pojęcia konstytuujące przestrzeń dyskursów publicznych, które stanowią zarazem centralne kategorie »wschodniopruskości«”.

Tymi kategoriami są: „1/ Ziemia ojczysta (Heimat) – naród (Volk), 2/ Bollwerk – przedmurze (anty-)cywilizacji / bastion niemieckości, 3/ Wojna – wróg”. Z tak skonstruowanej siatki napięć wyróżnić dalej można dwa nurty w recepcji „wschodniopruskości”: „monolityczny” (konserwatywno-narodowy, w którym ważnym motywem stała się misja cywilizacyjna Niemiec) i „mozaikowy” (liberalno-narodowy, w którym dominowała bardziej racjonalna wizja, w większym stopniu nasycona np. fascynacją krajobrazem czy odbudową z ruin, a w mniejszym związana z ideologizacją przeszłości). Te nurty, choć dotyczą głównie poszukiwań badawczych obejmujących lata 1914–1933, można śmiało rozciągnąć na inne okresy. Autorzy książki skupiają się na dwóch ostatnich stuleciach, co uznać należy za walor, bo zarówno długi wiek XIX, jak i następujący po nim wiek XX – z Republiką Weimarską, Trzecią Rzeszą i współczesnością – stanowią wyjątkowo ciekawą perspektywę. Z wybranych przez redaktorów tekstów jasno wynika, że poszczególne elementy idei Prus Wschodnich aktualizują się w konkretnych utworach literackich, publicystyce czy innego rodzaju tekstach i mienią różnymi wartościami.

Antologię otwiera część „Prusy Wschodnie – prowincja – krajobraz – mit”. Wśród tekstów znalazły się w niej te odnoszące się mocniej do wyobraźni, „czucia”, a więc opiewające wschodni krajobraz z charakterystycznymi elementami (np. las). Na przykład: „wschodniopruskość” w ujęciu Ernsta Wiecherta, którego Wschodni krajobraz z roku 1930 cytowany jest w tej książce, stanowi „utopię krainy lasów i jezior, konstruowaną jako remedium na modernizację ze wszystkimi jej następstwami i towarzyszącymi procesami”.

Do modernizacji, a przede wszystkim do przeobrażeń, jakie przyniosła ze sobą I wojna światowa, odnoszą się teksty z kolejnej części „Narodziny »Wschodniopruskości«. Wielka wojna i jej skutki”. Wśród nich zwraca uwagę fragment powieści „Uwaga! Tu rozgłośnia Marchii Wschodniej! Polskie oddziały przekroczyły dzisiejszej nocy granicę wschodniopruską” z roku 1933. Fabuła bazuje na lęku wobec obcego – tu w wydaniu pruskiej propagandy lat 30. widzącej wroga w Polsce. Tekst ten, nawiasem mówiąc, przywodzi na myśl skojarzenie z Orsonem Wellesem i jego genialnym reportażem radiowym z 1938 r. o ataku Marsjan na Ziemię. Ten materiał do dziś bywa używany jako ważny argument w dyskusji o wpływie mediów masowych na społeczne nastroje.

Osobną część autorzy postanowili poświęcić dyskusji na temat Prus Wschodnich „W cieniu swastyki” (to tytuł rozdziału) oraz ważnemu dla narracji „wschodniopruskiej” miastu („Królewiec – Republika obywateli świata?”).

Ciekawie potraktowano problem wielokulturowości. W części „Inni wśród swoich – Mazurzy, Warmiacy, Litwini, Żydzi” znajdziemy między innymi wiersze Michała Kajki, murarza i cieśli, który swój styl literacki ukształtował m.in. na mazurskim kancjonale i kalendarzach dla Mazurów. Wstrząsająca będzie lektura tekstów, na pewno niektórych ich fragmentów, części „1945: zmierzch”. Całość natomiast zamykają dwie części dopełniające czasową odyseję: „Bitwa o pamięć. Prusy Wschodnie po 1945 roku” oraz „Co dalej z Prusami Wschodnimi?”.

Redaktorzy antologii skoncentrowali się na autorach mniej znanych lub zupełnie nieznanych w Polsce. To niewątpliwy walor tej księgi, podobnie jak wspomniana już szeroka i wieloaspektowa perspektywa. W tym świetle tom o Prusach Wschodnich może stanowić zaproszenie do pogłębionej rozmowy o kulturze; rozmowy, która niejako stoi w kontrze wobec rozmaitych tzw. polityk historycznych niwelujących pluralizm punktów widzenia. Ta rozmowa nie jest, rzecz jasna, ani łatwa, ani prosta, ani nawet czasem przyjemna. Ale tym bardziej warto się do niej gruntownie przygotować. Takie tomy, jak Prusy Wschodnie… albo – wydany kilka lat temu wcześniej także w serii „Poznańskiej Biblioteki Historycznej” – zbiór Śląsk. Rzeczywistości wyobrażone stanowią bardzo dobrą bazę.

Prusy Wschodnie. Wspólnota wyobrażona

wybór wstęp i oprac.: Hubert Orłowski i Rafał Żytyniec tłum. Jerzy Kałążny i Rafał Żytyniec,

Wydawnictwo Nauka i Innowacje, Poznań 2019, s. 884


 
 

Zapisz się
do newslettera
a otrzymasz:

● 35% rabatu na dowolny numer miesięcznika
● informacja o promocjach, wydarzenich i spotkaniach autorskich

email marketing zapewnia MailPlanner

Newsletter