70 lat tradycji. Inspirujemy Prowokujemy Dyskutujemy

Część VI: Jak lawina

Czym jest nowa katolicka teologia judaizmu? Spróbujemy odpowiedzieć na to pytanie, czytając soborową deklarację Nostra aetate i analizując konsekwencje, jakie jej treść niesie dla teologii i naszego stosunku do Żydów i judaizmu

Wkrótce po ogłoszeniu deklaracji Nostra aetate powstały w Kościele struktury, których zadaniem miało być wcielanie w życie tez zawartych w tym dokumencie − zwłaszcza w jego punkcie czwartym, dotyczącym dialogu z judaizmem. I tak już w roku 1965 otwarto w Rzymie Międzynarodowe Centrum Informacji i Dokumentacji Żydów i Chrześcijan (SIDIC), zaś kilka miesięcy później (1966) w ramach watykańskiego Sekretariatu ds. Jedności Chrześcijan utworzono osobne Biuro ds. Stosunków Katolicko-Żydowskich. Jego organizatorom chodziło z jednej strony o podkreślenie szczególnego związku judaizmu z chrześcijaństwem (stąd umiejscowienie tego ciała w instytucji zajmującej się ekumenizmem), z drugiej strony natomiast − o przekonanie strony żydowskiej, iż celem Biura nie będzie nawracanie Żydów na chrześcijaństwo (stąd wyraźne zaznaczenie jego autonomii wobec Sekretariatu wspierającego wewnątrzchrześcijańskie dążenia do jedności). W roku 1974 Biuro to zostało przez Pawła VI przekształcone w Komisję ds. Kontaktów Religijnych z Judaizmem. Instytucji tej zawdzięczamy ważne dokumenty na temat dialogu z judaizmem: Wskazówki i sugestie w sprawie wprowadzania w życie deklaracji soborowej Nostra aetate nr 4 (1974), Żydzi i judaizm w głoszeniu słowa Bożego i katechezie Kościoła katolickiego. Wskazówki do właściwego przedstawiania tych zagadnień (1985), a także Pamiętamy. Refleksje nad Szoa (1998). Ten ostatni tekst opatrzony został listem Jana Pawła II, który ów dokument w pewnym sensie „autoryzował”. Tak jakby chciał powiedzieć, że pamięć o Zagładzie nie jest obowiązkiem tylko jednej z watykańskich dykasterii, ale całego Kościoła.

Pamiętamy. Refleksje nad Szoa to przejmujący rachunek sumienia wystawiony światu i Kościołowi za ich obojętność w obliczu Szoa, a także wezwanie do pokuty i przeciwdziałania złu: „Już nigdy nie można pozwolić, aby zatrute ziarna antyjudaizmu i antysemityzmu zakorzeniły się w jakimkolwiek ludzkim sercu”. „Złamać wiekowe stereotypy i skamieliny myślowe to duża zasługa – pisał o tym tekście polski intelektualista Jan Błoński. – Jeszcze większa przyznać się do własnej słabości czy winy. Stąd wdzięczność, że ta praca została − jeśli nie dokonana, to dobrze zapoczątkowana”.

Wolno sądzić, że taki właśnie był zamiar tych, którzy powoływali do życia Komisję ds. Kontaktów Religijnych z Judaizmem: zapoczątkować w Kościele proces refleksji i nawrócenia. Proces, przyznajmy, niezwykle powolny, ale trwale zmieniający nauczanie Kościoła. I budzący sumienia coraz większej liczby katolików. Dokonywano tego poprzez dokumenty, sympozja, wspieranie oddolnych inicjatyw i działań. Dodajmy, iż jednym z owoców funkcjonowania Komisji było utworzenie analogicznych struktur przy krajowych konferencjach biskupich. Dzięki temu również w Polsce istnieje Komitet Episkopatu ds. Dialogu z Judaizmem. To z jego inicjatywy od kilkunastu już lat obchodzony jest w Polsce Dzień Judaizmu, a Konferencja Episkopatu wydała dwa niezwykle ważne listy pasterskie upowszechniające posoborowe nauczanie Kościoła na temat Żydów i judaizmu (1990; 2015). Dzieli je ćwierćwiecze, a kiedy czyta się je jeden po drugim, doskonale widać, co miał na myśli Jan Błoński, kiedy pisał o łamaniu myślowych skamielin. W pierwszym liście (ogłoszonym przed odkryciem prawdy o zbrodni w Jedwabnem) obok potępienia antysemityzmu, który jest „niezgodny z duchem Ewangelii (…) i pozostaje w całkowitej sprzeczności z chrześcijańską wizją godności człowieka”, mówi się jeszcze – jakby dla równowagi – o udziale Żydów w budowaniu w Polsce komunizmu oraz o żydowskim antypolonizmie. Tych „usprawiedliwień” nie ma już w liście z 2015 r. Wręcz przeciwnie. Albowiem „antyjudaizm i antysemityzm są grzechem przeciwko miłości bliźniego, grzechem niweczącym prawdę o chrześcijańskiej tożsamości − i dlatego ich kategorycznego potępienia nie można łagodzić przez uwarunkowania kulturowe, polityczne czy ideologiczne, w jakich antyjudaizm i antysemityzm występowały w przeszłości”. I dalej: „Konieczny jest sprzeciw wobec ujawniających się niekiedy stereotypów na temat Żydów, a nawet antysemityzmu bez Żydów”. List ten nie ogranicza się jednak do piętnowania grzechów i przypominania nauki Kościoła, jest w nim również zaproszenie do „opieki nad miejscami świadczącymi o wielowiekowej obecności Żydów w Polsce i pamięci o ich wkładzie w kulturę naszej wielonarodowej i wieloreligijnej Ojczyzny”. Bo przecież nie chodzi o dialog dla samego dialogowania, ale o coś większego i głębszego: „Uniwersalna cnota dialogu działa poniekąd na rzecz przemiany całego świata”. Jest jak lawina.

SIDIC oraz Komisja ds. Kontaktów Religijnych z Judaizmem nie były jedynymi instytucjonalnymi owocami soborowej deklaracji o religiach niechrześcijańskich. Już w 1970 r. − na prośbę Międzynarodowego Komitetu Żydowskiego ds. Konsultacji Międzyreligijnych (IJCIC), który także powstał w odpowiedzi na publikację Nostra aetate − po raz pierwszy w dziejach doszło do oficjalnego spotkania przedstawicieli Kościoła rzymskokatolickiego z reprezentantami ważnych organizacji żydowskich. Ogłoszono wówczas wspólne „Memorandum w sprawie porozumienia” i powołano do życia Międzynarodowy Katolicko-Żydowski Komitet Łączności. W „Memorandum…” zakreślone zostały główne obszary zainteresowań obu podejmujących dialog środowisk. Należą do nich: analizowanie przyczyn antysemityzmu i walka z jego przejawami (również w podręcznikach do religii), uczciwa prezentacja obu religii, wreszcie wspólna praca na rzecz czynienia tego świata lepszym (ze szczególnym uwzględnieniem wspólnej obrony praw człowieka). Problemy te stały się następnie przedmiotem regularnych spotkań Komitetu Łączności, stanowiącego odtąd najważniejsze ciało łączące Stolicę Apostolską z przedstawicielami wspólnoty żydowskiej.

Pisząc o dialogu chrześcijańsko-żydowskim, nie sposób nie wspomnieć o – mającej tym razem charakter oddolny – działalności Międzynarodowej Rady Chrześcijan i Żydów (ICCJ), zrzeszającej kilkadziesiąt organizacji krajowych zajmujących się owym dialogiem (jest wśród nich istniejąca od 1990 r. Polska Rada Chrześcijan i Żydów). Do najważniejszych dokumentów przyjętych przez ICCJ należy oświadczenie, zwane 12 punktami z Berlina (2009) − rodzaj drogowskazu na nadchodzące lata. Zarówno chrześcijanie, jak i Żydzi zobowiązali się tam do: odrzucenia wszelkich stereotypów i rzetelnego poznawania współczesnego judaizmu i chrześcijaństwa; podjęcia próby zrozumienia relacji łączącej Żydów z miłością i przywiązaniem do ziemi Izraela oraz rozróżniania pomiędzy uzasadnioną nieraz krytyką izraelskich władz a antysemityzmem; modlitwy o pokój dla Jerozolimy i wspierania inicjatyw mających na celu poprawę stosunków pomiędzy Żydami, chrześcijanami i muzułmanami; wreszcie do obrony praw człowieka i szacunku okazywanego całemu stworzeniu.

„Czas, by odnowić nasze zaangażowanie” – napisali w 2009 r. zgromadzeni w Berlinie działacze ICCJ. W kontekście ostatnich wydarzeń w Polsce, w czasie których spalono kukłę Żyda – a stało się to we Wrocławiu, mieście, które kilkadziesiąt lat wcześniej było świadkiem „nocy kryształowej” − trzeba by powiedzieć: czas najwyższy…

 

 

Poprzednie odcinki cyklu zostały opublikowane w nr. 717, 718, 721, 725 i 726 miesięcznika „Znak”. Można je nabyć w formie drukowanej lub elektronicznej na stronie www.miesiecznik.znak.com.pl

 
 

Dołącz do nas!

Prenumeratorzy zyskują więcej.

Zobacz ofertę!

Prenumerata