70 lat tradycji. Inspirujemy Prowokujemy Dyskutujemy

Anna Arno

Medyceusze nowoczesności

Na ścianach amerykańskich muzeów widnieją marmurowe tablice – wyryte złotymi literami nazwiska i daty. Małżeństwa, rodzinne klany, czasami nazwy potężnych koncernów. Poniekąd są to tablice nagrobne – upamiętniają fundatorów, donatorów, tych, którzy przyczynili się do powstania nowego domu dla sztuki.

Anna Arno

„Czym jednak jest piękno, tego nie wiem”

Każdy zna to uczucie: poruszeni urokiem, pragniemy się podzielić przedmiotem naszego zachwytu. Przeżywamy dotkliwe rozczarowanie, kiedy towarzysze nie podzielają uniesienia. Okazuje się, że nasze uczucie jest prywatne, nie zaś oparte na uniwersalnych przesłankach.

Anna Arno

Marrakesz: obca słodycz

Ponieważ sam poznał smak wygnania, Canetti szczególną uwagę poświęca wykluczonym. Rozumie jednak, że ich słabość jest względna: żebracy są w tym mieście potęgą. Pisarz z przejęciem ogląda marabuta, który metodycznie przeżuwa ofiarowane mu pieniądze. Obrzydliwy i fascynujący spektakl nosi znamiona misterium.

Anna Arno

Biały lament

Na białej okładce pochyłymi literami zapisane zostało imię „Gabriel”. Czy poezja ocala: od niepamięci, niewiary? Czasami powstaje z konieczności, jest splataniem słów po nocy, wbrew i pomimo rozpaczy.

Anna Arno

Roman Vishniac – baron Münchhausen w sztetlu

Zdemaskowanie sztuczek Vishniaca nie umniejsza jego dzieła: oczyszczone z propagandowego nalotu, okazuje się bogatsze i wielowymiarowe.

Anna Arno

Przenikliwy głos pani Lavezzoli

„– Najświeższe zarządzenia Wielkiej Rady w sprawie Żidów!”– taki prasowy nagłówek „wykrzykiwał obojętnie swoim grobowym głosem” miejscowy „półgłówek w nieokreślonym wieku”. Na dźwięk tych słów narrator Złotych okularów Giorgia Bassaniego odczuł nienawiść do gojów.

Anna Arno

Rafael na śniegu

Do najwyższych przeżyć obrońców sztuki: Freda Hartta i Deana Kellera, należały chwile, gdy w niemieckich repozytoriach odnajdywali zrabowane skarby. Można sobie wyobrazić ich wzruszenie na widok arcydzieł, które pojawiały się w natłoku, jakby incognito, pozbawione godnej oprawy. Ich zagrożona obecność wydawała się tym bardziej intensywna, krucha i żywa.

Anna Arno

Wspaniały egocentryk Rilke

„Zgaś moje oczy: ja cię widzieć mogę” – ten wiersz z Księgi godzin długo uchodził za ekstatyczne wezwanie do Boga. Dopiero opublikowane w 1951 r. wspomnienia Lou Andreas-Salomé wyjawiły, że była to w istocie modlitwa do niej. Po raz pierwszy po polsku ukazuje się Dziennik schmargendorfski, jeden z młodzieńczych diariuszy Rilkego, w całości adresowany do Lou.

Anna Arno

Dwadzieścia minut na dachu

Dominantą wspomnień Wata pozostaje polityka. Dla pierwszych czytelników Mojego wieku rewelacją było opisanie mechanizmów sowieckiego systemu. Dzisiaj można w książce odkryć warstwę głębszą: doświadczenie jednostki wplątanej w tryby totalitarnej przemocy.

Anna Arno

Osobne „piękne sprawy”

„Kamień to najpiękniejszy materiał” – pisała dwudziestodwuletnia Alina Szapocznikow do swojego przyszłego męża Ryszarda Stanisławskiego, jakby powtarzając zachwyt Michała Anioła. Ale korespondencja tej pary: rzeźbiarki i historyka sztuki, nie przybliża kulisów artystycznego rozwoju, nie pokazuje zmagania się z materią, z muzą, z własnymi demonami.

Anna Arno

Zarobić na niebo

Z okazji setnej rocznicy urodzin Bolesława Micińskiego ukazały się niedawno jego Pisma zebrane. Obok publikowanych wcześniej esejów uwzględniono w nich notatki do nieukończonych szkiców, a także teksty pominięte lub skreślone przez cenzurę w wydaniu Pism z 1970 r.

Anna Arno

Podzwonne dla przyjaźni

Opublikowana właśnie korespondencja między Miłoszem a Andrzejewskim obejmuje okres od 1944 do 1981 r. Najlepsze wspólne lata już minęły, a więzy nieuchronnie się rozluźniają. Mamy więc do czynienia z zapisem przebrzmiałej, utraconej, ale przecież głębokiej przyjaźni, która z przeszłości wyprowadza iskierkę dawnego zaufania. W tej relacji uczestniczy także niewymieniona na okładce żona Miłosza, Janina.

Anna Arno

Z wisielczym humorem

Wycinka to opowieść o trudności wytrzymania z innymi ludźmi, ale też o tęsknocie za nimi, nawet za tymi podłymi, małostkowymi, knującymi – ponieważ tak naprawdę tylko tacy są.

Anna Arno

Modlitwy do Dionizosa

Korespondencja Miłosza z Iwaszkiewiczem i Jeleńskim to nie tylko opowieść o przyjaźni, ale zarazem niezwykłe świadectwo polskiej kultury XX w.

Anna Arno

Nagi portret

W lipcu zmarł Lucian Freud, wnuk Zygmunta, jeden z największych malarzy naszych czasów. Ludzką tożsamość odnajdywał nie w duszy, lecz w ciele.

Anna Arno

Niewinnym okiem

Największą przeszkodą na drodze do sztuki jest wiedza i uprzedzenie. Wystarczy widzieć to, co jest, a nie to, czego się spodziewamy.

Anna Arno

Historyk sztuki, współpracuje z „Zeszytami Literackimi” oraz „Gazetą Wyborczą”. Ostatnio wydała biografię Niebezpieczny poeta. Konstanty Ildefons Gałczyński oraz zbiór prozatorskich miniatur Okna. Publikuje pod pseudonimem.


 
 

Zapisz się
do newslettera
a otrzymasz:

● 35% rabatu na dowolny numer miesięcznika
● informacja o promocjach, wydarzenich i spotkaniach autorskich

email marketing zapewnia MailPlanner

Newsletter