70 lat tradycji. Inspirujemy Prowokujemy Dyskutujemy

Anateizm i radykalna hermeneutyka

Richard Kearney i John Caputo opowiadają się za religią pozbawioną dogmatyzmu. Każdy z nich na swój sposób próbuje odnowić tradycyjne wyobrażenia o Bogu i na nowo odkryć wiarę w świecie naznaczonym przez dwie przeciwstawne tendencje: wojownicze religie i ich agresywną krytykę. Swoje stanowiska określili mianem anateizmu i radykalnej hermeneutyki.

John D. Caputo: Richard Kearney dokonał jasnego, rzetelnego, peł­nego polotu oraz fascynującego opisu życia wiarą w ponowo­czesnym świecie, charakteryzu­jącego się różnorodnością kul­turową i konfliktami religijnymi, zdumiewającymi przemianami zachodzącymi za sprawą nowych technologii informacyjnych, ale także ostrą materialistyczną kry­tyką religii. Tytuł Anatheism (Ana­teizm) eksponuje przedrostek ana-, użyty w znaczeniu „ponownie” lub też „na nowo”, sugerując, że chodzi o teizm, który następuje po teizmie lub który powraca do teizmu, doświadczywszy wpierw pewnego, znakomicie przez Kear­neya dostrzeganego w wielu pono­woczesnych nurtach, nonteizmu albo ateizmu.

Richard oręduje za uzdro­wieniem, odkrywaniem na nowo czy też za odświeżeniem wiary w świecie naznaczonym przez wojownicze religie i wojowniczą krytykę religii. Wspomnianemu powrotowi do wiary po zwąt­pieniu dał wyraz w podtytule: Returning to God After God (Powrót do Boga po Bogu). Droga, o której tu mowa, wiedzie od teizmu „poprzez” ateizm albo nonteizm i z powrotem, powtarzając się „w przód”. Koncepcja ta powstała, jak sądzę, z inspiracji myślą Paula Ricoeura (omawianego w 3. roz­dziale książki Anatheism), u boku którego studiował w Paryżu, mówiącego o wierze w kategoriach „powtórnej naiwności”, do której powraca się po tym, jak naiwność pierwotna została zmącona przez krytycyzm i podejrzliwość. Ricoeur nazywa to również „hermeneutyką zaufania”, która następuje po „her­meneutyce podejrzeń”. Przechodzi się przez ateizm / podejrzliwość po to, by powrócić do zaufania / wiary już wypróbowanej, bardziej dojrzałej i rozwiniętej, niż miało to miejsce w przypadku jej wyjściowej, naiwnej formy. Zatem w ślad za Ricoeurem Kearney opowiada się za teizmem bardziej krytycznym, pozbawionym dogmatyzmu, za teizmem, który sam wymaga nie­ustannej odnowy lub powtórzenia. Mówiąc dokładniej podąża on „za Bogiem”, w znaczeniu: „poszukuje Boga”, ale także za Bogiem w rozu­mieniu: „po doświadczeniu ate­izmu” lub „po zwątpieniu” czy też „po śmierci Boga”.

Paradygmat ten zdaniem Kearneya daje się zastosować do szerokiego spektrum zjawisk z dziedziny filozofii, religii, poli­tyki i sztuki. Kearneyowska umie­jętność poruszania się pośród tych dziedzin oraz opanowanie ogromnej ilości literatury w celu znalezienia poparcia dla swojej tezy robi duże wrażenie, dając przy okazji wyraz, najskromniej rzecz ujmując, prawdziwemu mistrzostwu. Wspomniany para­dygmat stanowi podstawę teologii mistycznej i negatywnej, zgodnie z którą nasze pojmowanie Boga musi być poprzedzone przedar­ciem się przez mrok czy też otchłań niewiedzy. Odnajdujemy Go także w teologii wcielenia, mówiącej o boskiej transcendencji doświad­czającej ludzkiej cielesności, oraz w sposobie organizacji i działania gościnności, gdzie spójność domo­stwa zostaje naruszona przez przy­bysza, co wywołuje albo opór, albo przyjęcie obcego. Kearney utrzy­muje, że tak rozumiana gościn­ność stanowi osnowę religii opar­tych na Biblii, wyrażoną w sposób symboliczny w nawiedzeniu Abra­hama i Sary przez trzech aniołów, w słynnej scenie zwiastowania Maryi oraz w nawiedzeniu Maho­meta w grocie – w obu przypad­kach przez archanioła Gabriela. Wydaje się, że gościnność jest dla Kearneya najważniejszą z cnót, oznaczając zarówno to, co jest istotą religii, jak i odnosząc się do postawy, jaką winno okazywać się w relacjach między religiami. Książka Kearneya mieści w sobie wszystko to, czego można było po nim oczekiwać. — pełna wersja tekstu dostępna jest w drukowanych i elektronicznych wydaniach Miesięcznika Znak

 
 

Dołącz do nas!

Prenumeratorzy zyskują więcej.

Zobacz ofertę!

Prenumerata