70 lat tradycji. Inspirujemy Prowokujemy Dyskutujemy

Czy Bóg gra w kości?

Książka Michała Hellera to opowieść o tym, jak z losów pojedynczych ludzi i przypadków powstaje imponująca historia nauki. Także ta dotycząca samego przypadku.

Gdy swego czasu zdawałem egzaminy wstępne na studia, natknąłem się przypadkowo (!) na kandydata z filmoznawstwa. Zastanowiło mnie wówczas to, co powiedział o swym ulubionym dziele: „Reżyser próbuje w nim pokazać coś, czego właściwie nie da się pokazać!”. Chodziło o Przypadek Krzysztofa Kieślowskiego. Filozofia przypadku Michała Hellera także jest taką próbą, nie mniej udaną i wirtuozerską niż wspomniany obraz.

Ale czy może być inaczej, skoro to książka będąca jednocześnie, jak głosi podtytuł, Kosmiczną fugą z preludium i codą? Za pomocą tych trzech gatunków autor zręcznie dzieli swoją opowieść, ukazując najpierw początki, a następnie gwałtowny rozwój rachunku prawdopodobieństwa, by w zakończeniu stawić czoła dylematowi: albo Bóg, albo czysty przypadek.


A dzieje oswajania tego ostatniego przez naukę rozpoczynają się od spektakularnej… kapitulacji. I to takiej, która miała na nich zaciążyć na następne kilkanaście stuleci. Skądinąd prekursorski Arystoteles uznał bowiem, że nauka nie jest w stanie sprostać przypadkowi. Zajmuje się ona wszak tym, co konieczne lub regularne, a przypadek wprawdzie „przytrafia się”, ale przecież „nie zawsze, ani z konieczności, ani najczęściej”. W ten oto sposób stał się on synonimem nieuchwytności niszczącej racjonalność praw przyrody.

Traktując to przekonanie nie tylko jako historyczny, ale i psychologiczny punkt wyjścia, autor ukazuje nam cały geniusz i odwagę uczonych, którzy starali się jednak przypadek jakoś opanować. A zasiany przez Arystotelesa defetyzm musiał w końcu ugiąć się pod naporem potrzeb dziedziny, którą i dziś uznajemy za królestwo przypadku. To oczywiście hazard. Rozważania nad zdarzeniami losowymi weszły w nową, matematyczną fazę rozwoju, gdy światowiec, kawaler de Méré poprosił poznanego na przyjęciu Pascala o pomoc w rozwiązaniu łamigłówki: dwaj gracze muszą nieoczekiwanie przerwać grę; jak podzielić sprawiedliwie pozostałą stawkę? Pascal napisał w tej sprawie do Fermata, a ich korespondencja stanowi pierwsze ścisłe ujęcie kwestii przypadku. Jak dalece ziarno hazardu musiało zapaść w duszę autorowi Myśli, skoro swój słynny metafizyczny dylemat ujął właśnie w formie zakładu?

Przekonanie o bezradności nauki wobec przypadku – raz nadkruszone – nie przestawało już prowokować. Następny ważny krok uczynił Jakub Bernoulli, publikując w 1713 r. dzieło Ars conjectandi. Zawiera ono tzw. prawo wielkich liczb, doskonale znane wszelkim zakładom loteryjnym i ubezpieczeniowym: im dłuższy ciąg zdarzeń losowych, tym bardziej częstość występowania oczekiwanego rezultatu przybliża się do swojego prawdopodobieństwa. W ten oto sposób rozważania nad przypadkiem uzyskały matematyczne opracowanie w postaci rachunku prawdopodobieństwa.
Czytając kolejne rozdziały Preludium trudno oprzeć się wrażeniu, że to utwór komponowany nie na dwie, jak to zwykle bywa, a na cztery ręce. A co najmniej takim jawi się w wykonaniu autora. Michał Heller bowiem, prezentując zagadnienia matematyczne, nie tylko znakomicie lawiruje między potrzebą przystępności a niebezpieczeństwem powierzchowności, ale nadto potrafi fascynująco wplatać je w opowieść o tym, jak z losów pojedynczych ludzi i przypadków powstaje imponująca historia nauki. Także ta dotycząca samego przypadku.

Druga część książki poświęcona jest rewolucji probabilistycznej, jaka nastąpiła wraz z początkiem XX w. Przełomu dokonał w 1933 r. Andriej Kołmogorow, w pełni formalizując rachunek prawdopodobieństwa. W ten sposób stał się on teorią o kluczowym znaczeniu we współczesnej matematyce, a jednocześnie ujawnił niezwykłe zastosowania na polu mechaniki kwantowej.

Spośród wspomnianych fuga jest kompozycją najbardziej kunsztowną. I tak też zaangażowany w tę część książki aparat formalny wymaga pewnego przygotowania. Zadanie to ułatwia jednak niewątpliwy talent dydaktyczny autora, dzięki któremu niejeden czytelnik może zaznać tej szczególnej przyjemności matematycznego wtajemniczenia.
Narracja historyczna nie jest jednak główną ambicją książki i dlatego wraz z codą ustępuje próbie rozstrzygnięcia dylematu: czy światem rządzi przypadek raczej czy Bóg? Sama alternatywa, jak zauważa Heller, to nowe wcielenie manicheizmu, a w roli protagonistów obu walczących sił stawia autor z jednej strony Richarda Dawkinsa, z drugiej zaś Williama Dembskiego. Ów pierwszy to głosiciel „ślepego zegarmistrza” i „czystego przypadku”. Drugi z kolei uważa, że istnieje we wszechświecie „nieredukowalna złożoność”, której nie sposób rozumieć inaczej, aniżeli jako śladu ingerencji Inteligentnego Projektanta. Zdaniem Michała Hellera obie propozycje są błędne. Przypadek niczego nie wyjaśnia; przeciwnie, sam domaga się wyjaśnienia, tak jest misternie wpleciony w architekturę kosmosu. A z drugiej strony – jakie świadectwo inteligencji Projektanta wystawiałby to, iż jego dzieło posiada luki, domagające się nieustannej interwencji?
Wszechświat obejmuje przypadki na równi ze zdarzeniami regularnymi. Więcej nawet, bez tych pierwszych nie sposób go pomyśleć. Najgłębszą naturą kosmosu jest bowiem ewolucja i wzrost złożoności, a te nie mogłyby zachodzić, gdyby nie istniały w nim tzw. nieliniowe procesy dynamiczne (życie to jeden z nich). Do ich istoty należy fakt, iż prócz regularnych praw rządzących ich przebiegiem mają one „wolne miejsca” wrażliwe na zaburzenia w postaci warunków początkowych oraz fluktuacji otoczenia. To właśnie miejsca „dopraszające się” ingerencji przypadków. Bez nich prawa przyrody ani nie mogłyby działać, ani nie byłyby w stanie wytwarzać autentycznych nowości. Przypadek nie sprzeciwia się konieczności, ale ją dopełnia, ukazując piękno wszechświata, który – powtarza za Einsteinem autor – jest Zamysłem Boga. Ukazuje je także książka Michała Hellera, urzekającą jasność wywodu komponująca z darem pasjonującej narracji.
Jak się okazuje, na temat przypadku można nie tylko kręcić filmy, ale i komponować.

 

 
 

Dołącz do nas!

Prenumeratorzy zyskują więcej.

Zobacz ofertę!

Prenumerata