70 lat tradycji. Inspirujemy Prowokujemy Dyskutujemy

Ścieżka pojednania

26 maja 2010 roku kardynał Stanisław Dziwisz otrzymał międzyreligijną Nagrodę im kard. Augustyna Bei1, ustanowioną przez amerykańską Ligę Przeciw Zniesławieniu (ADL) – jedną z najważniejszych organizacji żydowskich na świecie. Nagroda ta jest przyznawana hierarchom Kościoła katolickiego, którzy działają na rzecz pojednania chrześcijańsko-żydowskiego. Poniżej zamieszczamy tekst przemówienia, wygłoszonego przy tej okazji przez Metropolitę Krakowskiego.

Szanowni Panie i Panowie, drodzy Przyjaciele!

Z wielkim wzruszeniem i pokorą przyjmuję dzisiaj tę nagrodę, która kieruje nasze spojrzenie ku tej rewolucji w relacjach katolicko-żydowskich, jaka dokonała się za naszego życia i która na zawsze będzie związana z imieniem kardynała Augustyna Bei.

Sługa Boży Jan Paweł II pozostawał w bliskich kontaktach z kardynałem Beą, zarówno podczas trwania II Soboru Watykańskiego, jak i po jego zakończeniu. Jestem pewien, że ten wybitny biblista i człowiek głębokiej wiary, która przekracza ludzkie bariery, był dla niego źródłem inspiracji w jego długiej pielgrzymce dialogu z synami i córkami nieodwołalnego Przymierza, jakie Bóg zawarł z Abrahamem.

Dla Jana Pawła II początkiem tej pielgrzymki nie była Nostra aetate, ale przyjaźnie z żydowskimi chłopcami i dziewczętami z jego rodzinnych Wadowic oraz jego doświadczenia jako świadka horroru Zagłady, tutaj w Krakowie, który przez wieki stanowił jedno z najważniejszych religijnych i kulturowych ośrodków żydowskiej diaspory, a który Hitler wyznaczył na pole swojego ludobójstwa.

Kulminacją tej papieskiej pielgrzymki dialogu i jednym z najbardziej wzruszających momentów jego pontyfikatu była wizyta w Namiocie Pamięci, w Jerozolimie. Witając Papieża, premier Izraela powiedział wówczas: „Wasza Świątobliwość! Cykl historii trwający dwa tysiące lat, powraca w tym momencie do punktu wyjścia. (…) Rany czasu nie zaleczą się w jednej chwili, ale ścieżka, która doprowadziła Cię do tego miejsca, prowadzi ku nowym horyzontom”. Tego samego dnia Papież, składając wizytę prezydentowi Izraela, powiedział: „Musimy pracować, aby nadeszła nowa era pojednania i pokoju między Żydami i chrześcijanami. Przez moją wizytę składam przyrzeczenie, że Kościół katolicki uczyni wszystko, co możliwe, aby ta wizja nie pozostała jedynie marzeniem, ale stała się rzeczywistością”.

Chciałbym, aby te dwa głosy, pełne nadziei i determinacji, były dla nas źródłem inspiracji w dalszych wysiłkach na rzecz pojednania. Niech brzmią w naszych uszach zwłaszcza wtedy, gdy przyjdzie pokusa zniechęcenia i zejścia ze ścieżki dialogu, a wejścia na łatwiejszą ścieżkę oskarżeń i konfrontacji.

Jako biskup Krakowa chciałbym wszystkich zapewnić, że Kościół katolicki w Polsce pragnie podążać za tym przykładem Jana Pawła II i odważnie odkrywać i odrzucać to wszystko, co czyni nasze życie niezgodnym z Ewangelią. Dlatego też z przykrością dostrzegamy, że – pomimo tak jednoznacznego nauczania ostatnich papieży na temat właściwego stosunku katolików do Żydów – jeszcze nie wszyscy wśród nas potrafili przezwyciężyć w sobie uprzedzenia, zadawnione urazy i szkodliwe stereotypy.

Z drugiej strony, od upadku komunizmu, pod którego panowaniem podręczniki historii milczały na temat horroru Zagłady, został już położony solidny fundament pod wychowanie naszej młodzieży na strażników pamięci zamordowanego przez niemieckich nazistów żydowskiego świata, który przez wieki istniał w naszych rodzinnych miastach, miasteczkach i wsiach. Jesteśmy świadomi spoczywającego na nas obowiązku wieczystej żałoby po naszych zamordowanych żydowskich sąsiadach, których niewinna krew wsiąkła w naszą ziemię. Chcemy otaczać należnym szacunkiem żydowskie cmentarze i synagogi, często pozostawione przez wojnę w ruinach. Ale nade wszystko chcemy pamiętać o Zagładzie naszych żydowskich sióstr i braci po to, aby z szacunkiem myśleć o Żydach dziś żyjących.

Głos ofiar Zagłady przypomina nam przede wszystkim o tym, że pomimo różnic jesteśmy braćmi i siostrami.

W tych wszystkich wysiłkach podejmowanych z nadzieją na pełne pojednanie, czujemy potrzebę wsparcia ze strony żydowskiej. Liczymy na wyrozumiałość partnerów dialogu, która sprawi, żeby oprócz tych działań, które godzą w proces pojednania, dostrzegane było również zaangażowanie tych licznych ludzi dobrej woli, którzy czynią wiele dla dzieła zbliżenia, a nierzadko sami czują się dotknięci wypowiedziami czy czynami niektórych swoich współwyznawców.

Tym bardziej doceniamy każdy gest dobrej woli i wsparcia braci i sióstr Żydów dla naszych wysiłków na rzecz tego procesu uzdrawiania starych ran, usuwania niepotrzebnych barier i wzrostu wzajemnego zaufania.

W tym właśnie duchu dziękuję raz jeszcze za tę nagrodę, którą przyjmuję nie tylko w imieniu własnym, ale w imieniu wszystkich moich współziomków i współwyznawców, dla których to nowe braterstwo chrześcijan i Żydów jest cennym darem samego Boga.

 
 

Zapisz się do newslettera!

Otrzymasz 35% kod rabatowy na dowolny numer miesięcznika oraz informacje o promocjach, wydarzeniach i spotkaniach autorskich

email marketing zapewnia MailPlanner

Newsletter