|
REFLEKSJE

Chrześcijaństwo pomiędzy ryzykiem
a odnową (fragment)
KS. JOHN T. PAWLIKOWSKI
Musimy zadać sobie pytanie, czy
jakakolwiek zorganizowana próba
ewangelizacji nie jest w istocie
równoważna twierdzeniu, że „ten
drugi”, który reprezentuje inną religię,
jest tym samym kimś poślednim.
Deklaracja o wolności religijnej Dignitatis
humanae i Deklaracja o stosunku Kościoła
do religii niechrześcijańskich Nostra
aetate to dwa najbardziej kwestionowane
dokumenty II Soboru Watykańskiego. Ich
przeciwnicy – całkiem słusznie – zauważali,
że rzucają one wyzwanie temu, co
uważano za głęboko zakorzenione wierzenia
katolickie. Papieże i teologowie
głosili przecież, że wolność religijna jest
pomysłem „szatańskim”, zaś wiara w to,
iż zbiorowa żydowska odpowiedzialność
za śmierć Jezusa doprowadziła do odrzucenia
przez Boga Ludu Izraela (i zastąpienia
go przez Kościół jako „nowy Lud Boży”),
wywarła decydujący wpływ na powstanie
katolickiej tożsamości eklezjalnej.
Nic dziwnego zatem, iż mocny akcent położony
na wolność religijną (w Dignitatis
humanae) oraz przekonanie o trwałości
przymierza Boga z Żydami (w Nostra
aetate) były postrzegane jako zagrożenie
dla tradycyjnej formuły wiary. Na szczęście
oba dokumenty wyszły cało z soborowych
obrad i w znaczący sposób wpłynęły
na publiczny wizerunek katolicyzmu.
A równocześnie postawiły Kościół wobec
nowych wyzwań.
Zdaniem kanadyjskiego teologa Gregory
Bauma (który był ekspertem soborowym
i uczestniczył w przygotowaniu
pierwotnego schematu Nostra aetate),
czwarty rozdział tej deklaracji stanowił
najbardziej radykalną zmianę w zwyczajnym
nauczaniu Kościoła po II Soborze
Watykańskim. Jej tezy uderzały bowiem
w tradycyjne sformułowania katolickiej
eklezjologii. A Dignitatis humanae ze swą
afirmacją wolności religijnej, zakorzenionej
w pojęciu ludzkiej godności, zdawała
się przyznawać owej godności pierwszeństwo
przed prawdą. Wedle niektórych,
tak zasadnicze zmiany perspektywy
mogły osłabić oddanie dla wiary katolickiej
i prowadzić do indyferentyzmu oraz
płytkiego pluralizmu.
Dziś widzimy, że problemy te ponownie
pojawiają się w pewnych kręgach katolickich,
walczących o zachowanie żywej
wiary w coraz bardziej zsekularyzowanym
społeczeństwie. Czy można na nowo
w sposób radykalny zdefiniować wiarę katolicką
(jak czynią to wspomniane dokumenty),
zachowując wobec niej lojalność?
Jakie są minusy obrony wiary zaściankowej,
która mówi o sobie, że posiada wyłączny
dostęp do pełnej prawdy, i podkreśla
wyższość własnej tradycji nad innymi?
To wciąż są podstawowe pytania, istotne
zwłaszcza dla dialogu międzyreligijnego.
Mają one, niewątpliwie, wpływ na dialog
chrześcijańsko-żydowski i chrześcijańsko-
muzułmański, które (w różny sposób)
są dla chrześcijaństwa bardzo ważne
ze względu na zakorzenienie owych religii
w częściowo wspólnych księgach świętych
i w kontekście relacji przymierza.
Więcej na łamach grudniowego „Znaku”
Share
Zamów numer
Ks. JOHN T.
PAWLIKOWSKI
OSM, dr teologii,
dyrektor Catholic-
-Jewish Studies
w Catholic
Theological
Union w Chicago,
wieloletni
przewodniczący
Międzynarodowej
Rady Chrześcijan
i Żydów.
W następnym numerze:
ŚWIĘCI NA CO DZIEŃ I OD ŚWIĘTA
POCZĄTEK STRONY |