|
REPORTAŻ

Operacja na przepuklinie (fragment)
ADAM KAJZER
Dekret prezydenta Nigru z sierpnia
2007 roku oddał władzę w połowie
kraju – regionie Agades – w ręce
wojska i policji. Ponad dwa lata wojny
w górach Aïr, gdzie liczbę ludności
szacowano nawet na 100 tys. (głównie
Tuaregów), obróciły północną część
jednego z i tak najsłabiej rozwiniętych
krajów świata w całkowitą ruinę.
Gdy wjeżdżamy ciężarówką do pierwszej
nigerskiej wioski, położonej między Dori
w Burkina Faso a Téra w Nigrze, modlący
się w stronę Mekki żandarmi nie zwracają
na nas uwagi. „Burkina jest biedna – Martin,
który jedzie do znajomych w Nigrze,
wskazuje na glinianą chatkę pograniczników
– ale u nas czegoś takiego nie widziałem
na żadnej granicy”. Od 2004 roku
w tej południowo-zachodniej części Nigru
kanadyjskie firmy wydobywają złoto.
Początek września 2007 roku. Za Dosso,
na południu kraju, idąc za radą Nigerczyka
pracującego w polu, zatrzymuję
ciężarówkę. Chcę wydostać się na
wschód, a kiedy zacznie się ramadan –
na północ. Wówczas ma ucichnąć rebelia
koczowniczych Berberów Sahary –
Tuaregów. Zwyczaj ten, kiedy mówiący językiem tamaszek Tuaregowie „niechają
napaści i przestają niepokoić karawany”,
zauważył już w XIV wieku podróżnik
Ibn Battuta. „Nawet rozbójnicy berberyjscy,
skoro znajdą jakowąś rzecz na drodze
w miesiącu ramadan, nie ruszają jej” – pisał
w swoim epokowym dziele Osobliwości
miast i dziwy podróży. 1325–1354. Ale
co zrobi armia Nigru (FAN), zdominowana
przez w większości muzułmańską, ale
osiadłą, ludność południa?
Zatrzymuje się cysterna. Kierowcą jest
Tuareg. Obok siedzi pomocnik z czarnoskórego
ludu Dżerma. Po francusku mówi,
że wiozą środek do materiałów wybuchowych
przeznaczonych dla kopalni uranu.
Jasnoskóry Tuareg trzyma stronę FAN,
jednak nie zna francuskiego, więc między
sobą porozumiewają się w języku hausa.
W północnej części sawanny, przez
którą właśnie jedziemy, w średniowieczu
powstały wielkie państwa Sudanu
Zachodniego. Cały pas Afryki, od Senegalu
po Wyżynę Abisyńską, od Sahelu (południowego
brzegu Sahary) po lasy tropikalne,
nazywa się Sudan (od arabskiego
słowa aswad – czarny). Największym
jego bogactwem było złoto. Znajdowało
się ono jednak w południowym Sudanie.
Historyk Marian Małowist zwraca uwagę
na reakcję łańcuchową – konsolidacja
północnego Sudanu następowała w wyniku
ataków ze strony nomadów z Sahary,
powstałe państwa były jednak zagrożeniem
dla swych sąsiadów z południa,
skąd grabiły złoto i porywały niewolników.
Zapuszczały się również na Saharę,
gdzie na obszarze dzisiejszego regionu
Agades w Nigrze w XIV wieku Mali eksploatowało
kopalnię miedzi w Tekedda
(dziś Azelik), a Songhaj w XVI wieku zajmowało
pobliskie góry Aïr.
Tego dnia wyboistą drogą dojeżdżamy
tylko do Dogondoutchi. Mijamy ludzi
zasypujących dziury w drodze: kobietę
z garnkiem, starca z gałęziami i grupkę
dzieci z łopatą. Po przejechaniu dziury zawsze
ktoś biegnie za cysterną i Tuareg daje
mu trochę franków.
Więcej na łamach wrześniowego „Znaku”
Zamów numer
ADAM KAJZER, absolwent
geografii
Uniwersytetu
im. Adama
Mickiewicza
w Poznaniu.
W następnym numerze:
HUMANISTYKA NA ROZDROŻU
POCZĄTEK STRONY |