Strona główna Miesięcznika ZNAK

 SIW ZNAK

 NAPISZ DO REDAKCJI

 

WRZESIEŃ 2009, NUMER 652

Strona główna


 

REPORTAŻ




Operacja na przepuklinie
(fragment)

ADAM KAJZER



Dekret prezydenta Nigru z sierpnia 2007 roku oddał władzę w połowie kraju – regionie Agades – w ręce wojska i policji. Ponad dwa lata wojny w górach Aïr, gdzie liczbę ludności szacowano nawet na 100 tys. (głównie Tuaregów), obróciły północną część jednego z i tak najsłabiej rozwiniętych krajów świata w całkowitą ruinę.


Gdy wjeżdżamy ciężarówką do pierwszej nigerskiej wioski, położonej między Dori w Burkina Faso a Téra w Nigrze, modlący się w stronę Mekki żandarmi nie zwracają na nas uwagi. „Burkina jest biedna – Martin, który jedzie do znajomych w Nigrze, wskazuje na glinianą chatkę pograniczników – ale u nas czegoś takiego nie widziałem na żadnej granicy”. Od 2004 roku w tej południowo-zachodniej części Nigru kanadyjskie firmy wydobywają złoto.

Początek września 2007 roku. Za Dosso, na południu kraju, idąc za radą Nigerczyka pracującego w polu, zatrzymuję ciężarówkę. Chcę wydostać się na wschód, a kiedy zacznie się ramadan – na północ. Wówczas ma ucichnąć rebelia koczowniczych Berberów Sahary – Tuaregów. Zwyczaj ten, kiedy mówiący językiem tamaszek Tuaregowie „niechają napaści i przestają niepokoić karawany”, zauważył już w XIV wieku podróżnik Ibn Battuta. „Nawet rozbójnicy berberyjscy, skoro znajdą jakowąś rzecz na drodze w miesiącu ramadan, nie ruszają jej” – pisał w swoim epokowym dziele Osobliwości miast i dziwy podróży. 1325–1354. Ale co zrobi armia Nigru (FAN), zdominowana przez w większości muzułmańską, ale osiadłą, ludność południa?

Zatrzymuje się cysterna. Kierowcą jest Tuareg. Obok siedzi pomocnik z czarnoskórego ludu Dżerma. Po francusku mówi, że wiozą środek do materiałów wybuchowych przeznaczonych dla kopalni uranu. Jasnoskóry Tuareg trzyma stronę FAN, jednak nie zna francuskiego, więc między sobą porozumiewają się w języku hausa.

W północnej części sawanny, przez którą właśnie jedziemy, w średniowieczu powstały wielkie państwa Sudanu Zachodniego. Cały pas Afryki, od Senegalu po Wyżynę Abisyńską, od Sahelu (południowego brzegu Sahary) po lasy tropikalne, nazywa się Sudan (od arabskiego słowa aswad – czarny). Największym jego bogactwem było złoto. Znajdowało się ono jednak w południowym Sudanie. Historyk Marian Małowist zwraca uwagę na reakcję łańcuchową – konsolidacja północnego Sudanu następowała w wyniku ataków ze strony nomadów z Sahary, powstałe państwa były jednak zagrożeniem dla swych sąsiadów z południa, skąd grabiły złoto i porywały niewolników. Zapuszczały się również na Saharę, gdzie na obszarze dzisiejszego regionu Agades w Nigrze w XIV wieku Mali eksploatowało kopalnię miedzi w Tekedda (dziś Azelik), a Songhaj w XVI wieku zajmowało pobliskie góry Aïr.

Tego dnia wyboistą drogą dojeżdżamy tylko do Dogondoutchi. Mijamy ludzi zasypujących dziury w drodze: kobietę z garnkiem, starca z gałęziami i grupkę dzieci z łopatą. Po przejechaniu dziury zawsze ktoś biegnie za cysterną i Tuareg daje mu trochę franków.

Więcej na łamach wrześniowego „Znaku”

Zamów numer

ADAM KAJZER, absolwent geografii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.



W następnym numerze:

HUMANISTYKA NA ROZDROŻU

POCZĄTEK STRONY

 

 

 


© Copyright by SIW ZNAK Sp. z o.o.
Strona wykonana przez Akrateia Inc.