Strona główna Miesięcznika ZNAK

 SIW ZNAK

 E-MAIL

 

CZERWIEC 2009, NUMER 649

Strona główna


Lista mailingowa
Jeżeli chcesz otrzymywać aktualne informacje o nowościach w miesięczniku ZNAK i wydarzeniach organizowanych przez SIW Znak wpisz swój e-mail.

 


TEMAT MIESIĄCA:

Śmierć i medycyna



Mózg umiera pierwszy
(fragment)

BOGUSŁAW WÓJCIK


Przywykliśmy wyznaczać wiek życia ludzkiego indywiduum zdarzeniami granicznymi, jakimi są narodziny i śmierć. Pomiędzy nimi istniejemy my, obdarzeni samoświadomością, przeżywający swoją indywidualność i tworzący kulturę. Nasze życie widziane w skali ewolucyjnej to jednak tylko mikrozdarzenie w wielkim procesie zainicjowanym przez powstanie pierwszej komórki eukariotycznej.

Śmierć człowieka jest zjawiskiem biologicznym i nie następuje w momencie jej stwierdzenia. Argument ten można usłyszeć najczęściej od lekarzy, którzy uważają, że dyskusje poświęcone śmierci mózgu, prowadzone na zbyt wysokim poziomie ogólności, przynoszą więcej szkody niż pożytku. W twierdzeniu tym jest wiele racji, czego przykładem jest Japonia, gdzie dyskusja poświęcona śmierci mózgu toczyła się ponad trzydzieści lat. W 1968 roku Jiro Wada przeprowadził pierwszą w tym kraju transplantację serca, co doprowadziło do burzliwych sporów na temat zasad pobierania tego narządu do przeszczepu, a nawet do oskarżenia chirurga o zabójstwo. Kolejna transplantacja serca miała miejsce w Japonii dopiero dwa lata po zalegalizowaniu w 1997 roku kryterium śmierci mózgu.

To, że granica życia i śmierci przedstawia się inaczej z perspektywy opisów zdroworozsądkowych, opartych na tradycjach kulturowych, a inaczej z perspektywy nowoczesnego oddziału intensywnej terapii, nie zwalnia nas jednak od ciągłego pogłębiania recepcji społecznej i zrozumienia tego zjawiska. W innym wypadku ani apele autorytetów, ani akcje społeczne nie zmienią trudnej sytuacji w polskiej transplantologii.

Nowe kryterium śmierci

Wprowadzenie nowego kryterium, które określono jako kryterium śmierci mózgu, zostało wymuszone przez postęp medyczny i technologiczny. Zastosowanie reanimacji i respiratorów z jednej strony otwarło bowiem nowe możliwości w leczeniu pewnej grupy pacjentów, z drugiej zaś – spowodowało pojawienie się nowych dylematów. Trudno to sobie wyobrazić dzisiaj, ale „w latach 60. nasza społeczność nie miała prawnego, klinicznego ani kulturowego doświadczenia z wyłączaniem respiratorów”. Przełomowe znaczenie w tej sytuacji miało opracowanie w 1968 roku przez zespół ekspertów z Harvard Medical School kryterium śmierci polegającego na stwierdzeniu braku jakiejkolwiek uchwytnej czynności mózgu, oznaczającego ustanie czynności kory mózgowej oraz pnia mózgu. Wkrótce potem, w 1971 roku, wskazanie nieodwracalnego uszkodzenia mózgu, tzw. punktu bez odwrotu, doprowadziło do modyfikacji tego kryterium. „Doniesienie to stało się podstawą do sformułowania tzw. nowej, zmodyfikowanej definicji śmierci mózgu jako całości, w następstwie śmierci pnia mózgu”.

Więcej na łamach czerwcowego „Znaku”

Zamów numer

BOGUSŁAW WÓJCIK, dr fi lozofi i, wykładowca Małopolskiej Wyższej Szkoły Ekonomicznej w Tarnowie.

 

 

POCZĄTEK STRONY

Szukaj na stronach Wydawnictwa ZNAK

 

 

 


E-Mail

Redakcja

Archiwum

Wydarzenia

Prenumerata

Aktualny numer

Bibliografia

© Copyright by SIW ZNAK Sp. z o.o.
Strona wykonana przez Akrateia Inc.