|
OD REDAKCJI
Życzenie śmierci
Postęp medycyny – nieunikniony, konieczny i zbawienny – czyni nas beneficjentami
coraz dłuższego życia. Większość chorób, które dla naszych wcale nie tak odległych
przodków niechybnie zwiastowałyby szybką śmierć, dziś przechodzimy niemal
niezauważalnie lub skutecznie się przed nimi chronimy. Tyle tylko, że medycyna
nie przedłuża młodości – najczęściej zapewnia co najwyżej wydłużenie egzystencji
w okresie, kiedy ta przynosi nam coraz więcej bólu i coraz mniej radości. Czy mamy
moralne prawo, by z tego, często związanego z cierpieniem przywileju, świadomie
rezygnować? Czy wolno nam samodzielnie przyspieszyć własną śmierć, rezygnując
z dobrodziejstw sztuki lekarskiej? Gdzie przebiegają granice między samobójstwem,
eutanazją, odmową uporczywej terapii a – na przykład – świadomym
zaniedbywaniem własnego zdrowia? W jakiej sytuacji nasze prawo do wolnego
decydowania o życiu (a zatem i o śmierci) stawia lekarza, którego misją jest walczyć
o nasze zdrowie i życie?
Ostatnie głośne przypadki rezygnacji z terapii uporczywej oraz spory
o tzw. testament życia skłoniły nas, by pytania o problem dobrowolnej śmierci
postawić naszym Autorom: lekarzom, etykom, filozofom i teologom. Nie łudzimy się,
że w rezultacie tej czy innej debaty uzyskamy odpowiedzi, które miałyby
uniwersalną moc przekonywania. Ale być może nam samym i naszym Czytelnikom,
argumenty różnych stron sporu ułatwią samodzielną refleksję nad tym,
co nieuniknione.
W czerwcowym „Znaku” polecamy również Państwa uwadze niepublikowaną
dotąd w Polsce recenzję Siły ciążenia i łaski Simone Weil pióra Witolda
Gombrowicza, a także artykuł ks. Grzegorza Rysia o przygotowaniach
do pierwszej polskiej pielgrzymki Jana Pawła II, której trzydziestą rocznicę
obchodzimy w tym miesiącu.
Michał Bardel
redaktor naczelny
POCZĄTEK STRONY |