Strona główna Miesięcznika ZNAK

 SIW ZNAK

 E-MAIL

 

MAJ 2009, NUMER 648

Strona główna


Lista mailingowa
Jeżeli chcesz otrzymywać aktualne informacje o nowościach w miesięczniku ZNAK i wydarzeniach organizowanych przez SIW Znak wpisz swój e-mail.

 


POWIĘKSZENIA: POLSKA




O eurowyborach i upolitycznionej historii


(fragment)

ALEKSANDER HALL


Ogólny bilans działalności IPN jest pozytywny. Inna rzecz, iż Janusz Kurtyka – także poprzez dobór współpracowników – nadał tej instytucji charakter strony w sporach o najnowszą historię Polski.

Ostatnie dni marca stały pod znakiem reakcji na publikację biografi i Lecha Wałęsy, napisanej przez początkującego historyka Pawła Zyzaka i przedstawiającej przywódcę Solidarności w zdecydowanie złym świetle – także przy użyciu relacji świadków (autentycznych czy domniemanych) zachowujących anonimowość. Ostra reakcja Wałęsy, który zagroził bojkotem uroczystości rocznicowych związanych z Solidarnością, a nawet emigracją, jeśli nie ustaną ataki na niego, wywołała serię wypowiedzi ważnych osobistości, w tym premie ra i marszałka Komorowskiego. Pierwszy impet ataku poszedł na IPN. Niesłusznie. Książka Zyzaka ukazała się w prywatnym wydawnictwie, a fakt, że autor był zatrudniony w krakowskim oddziale IPN, nie może tej instytucji dyskwalifikować. Wydaje się jednak, że owa reakcja stanowiła odreagowanie także i innych błędów popełnionych przez kierownictwo IPN. Ostatnio na przykład wiele osób poruszyło milczenie Instytutu w sprawie oskarżeń o agenturalność, formułowanych pod adresem Waldemara Chrostowskiego – kierowcy i ochroniarza ks. Jerzego Popiełuszki. W zasobach IPN nie było żadnych dokumentów na potwierdzenie tej tezy, a mimo to Instytut nie występował z oświadczeniem, które mogłoby przynieść ulgę człowiekowi znajdującemu się cieniu tak strasznych podejrzeń. Musiała też wywołać niesmak dezynwoltura, z jaką ważny historyk IPN wypowiadał się w sprawie rzekomej współpracy ks. Henryka Jankowskiego z SB. Rzecz dotyczy spraw zbyt poważnych, by snuć niezobowiązujące dywagacje na temat: wiedział, a może nie wiedział, że jest traktowany jako agent bądź źródło informacji…

W tej atmosferze łatwo „wylać dziecko z kąpielą” i pójść za radami doktrynalnych przeciwników IPN, zmierzających do jego likwidacji. Ogólny bilans działalności IPN jest pozytywny. Inna rzecz, iż Janusz Kurtyka – także poprzez dobór współpracowników – nadał tej instytucji charakter strony w sporach o najnowszą historię Polski. Dobitnym tego wyrazem było nadanie wysokiej rangi książce Cenckiewicza i Gontarczyka czy dogmatyczne interpretowanie zapisów rejestracyjnych agentów, sporządzanych przez SB, jako w pełni wiarygodnego dowodu ich współpracy.

Instytut Pamięci Narodowej z pewnością potrzebuje kierownictwa, które reprezentowałoby znacznie szerszą paletę poglądów na najnowszą historię Polski i które nie wyrażałoby w sposób tak jednostronny swoich politycznych sympatii i antypatii. Warto jednak, by obecni radykalni krytycy IPN z Platformy pamiętali, że sami w dużym stopniu wpłynęli na ukształtowanie obecnych władz Instytutu. Były one dziełem „PO-PiS-u” z czasów „wzmożenia moralnego” i planów budowy IV RP. Kurtyka był kandydatem na stanowisko prezesa, wysuniętym przez PO. O tej odpowiedzialności rządzącego ugrupowania trzeba przypominać, aby następne jego kroki, podjęte w sprawie IPN, do błędów już popełnionych nie dodawały następnych.

Więcej na łamach majowego „Znaku”

Zamów numer

ALEKSANDER HALL, historyk i publicysta, polityk, b. działacz opozycji demokratycznej, minister w rządzie Tadeusza Mazowieckiego.

 

 

POCZĄTEK STRONY

Szukaj na stronach Wydawnictwa ZNAK

 

 

 


E-Mail

Redakcja

Archiwum

Wydarzenia

Prenumerata

Aktualny numer

Bibliografia

© Copyright by SIW ZNAK Sp. z o.o.
Strona wykonana przez Akrateia Inc.