Strona główna Miesięcznika ZNAK

 SIW ZNAK

 E-MAIL

 

GRUDZIEŃ 2008, NUMER 643

Strona główna


Lista mailingowa
Jeżeli chcesz otrzymywać aktualne informacje o nowościach w miesięczniku ZNAK i wydarzeniach organizowanych przez SIW Znak wpisz swój e-mail.

 


POWIĘKSZENIA: POLSKA




Trzeba o tym pamiętać
(fragment)

ALEKSANDER HALL


Nie wierzę, aby w obecnym parlamencie możliwe było przeprowadzenie zmiany konstytucji, przesuwającej w sposób jednoznaczny władzę wykonawczą w kierunku urzędu prezydenta lub rządu.

Co robić w sytuacjach takich jak październikowy szczyt brukselski, gdy trudno liczyć na dobre polityczne obyczaje i zgodne z duchem konstytucji działanie głównych aktorów sceny politycznej? Pozostaje trzymanie się litery konstytucji. Wynika z niej, że prezydentowi, który jest najwyższym reprezentantem państwa na zewnątrz, nie sposób odmówić prawa udziału w unijnych spotkaniach na szczycie, gdy wyraża on wolę reprezentowania Polski. Bez względu na to, czy jest to sensowne, czy też nie. Z drugiej jednak strony konstytucja wyraźnie stwierdza, że to rząd prowadzi politykę zagraniczną państwa, a prezydent współdziała z premierem i właściwym ministrem. Rada Ministrów ma więc wszelkie prawo formułować stanowisko, które prezydent powinien przedstawiać na forum Rady Europejskiej, i dawać mu polityczne instrukcje. Niewywiązanie się z tych obowiązków lub ich przekroczenie pociągnąć może za sobą konstytucyjną odpowiedzialność głowy państwa.

Powtórzę raz jeszcze myśl, którą niedawno wyraziłem na tych łamach... Jakkolwiek podział władzy wykonawczej pomiędzy prezydenta i rząd, dokonany przez ustawodawcę, jest dyskusyjny, to nie on ponosi winę za napięcia i konfl ikty między prezydentem i premierem, dotyczące ich kompetencji. Sytuacja ta ma przede wszystkim polityczne i personalne przyczyny. Absolutnie nie wierzę, aby w obecnym parlamencie możliwe było przeprowadzenie zmiany konstytucji, przesuwającej w sposób jednoznaczny władzę wykonawczą w kierunku urzędu prezydenta lub rządu. Wymagałoby to współpracy w tej kwestii obu głównych partii. Moim zdaniem, nie jest ona możliwa ze względów politycznych. Wydaje się jednak, że w świetle ostatnich doświadczeń (a nie wiemy, co nas jeszcze czeka) model dwuczłonowej egzekutywy składającej się z prezydenta i rządu chyba nie utrzyma się przez dłuższy czas. Jeśli w przyszłym Sejmie pojawi się partia lub koalicja partii dysponujące większością konstytucyjną, zapewne podejmą próbę przesądzenia charakteru władzy wykonawczej albo na rzecz systemu parlamentarno-gabinetowego (w którym władza skupia się w rządzie, a prezydent pełni funkcje honorowe i reprezentacyjne), albo na rzecz systemu z wyraźnie dominującą rolą prezydenta. Chyba że czas, który pozostał do końca obecnej kadencji prezyden ckiej, będzie stał pod znakiem poprawnej koabitacji, jaką zobaczyliśmy w ostatnich dniach października, i złe wspomnienia zatrą się w naszej pamięci. Trudno jednak liczyć, że tak się stanie.

Więcej na łamach grudniowego „Znaku”

Zamów numer

ALEKSANDER HALL, historyk i publicysta, polityk, b. działacz opozycji demokratycznej, minister w rządzie Tadeusza Mazowieckiego.

 

 

POCZĄTEK STRONY

Szukaj na stronach Wydawnictwa ZNAK

 

 

 


E-Mail

Redakcja

Archiwum

Wydarzenia

Prenumerata

Aktualny numer

Bibliografia

© Copyright by SIW ZNAK Sp. z o.o.
Strona wykonana przez Akrateia Inc.