|
OD REDAKCJI
Trzeba ważyć słowa
Jak pisać o Radiu Maryja, by znów nie skończyło się na przekonywaniu dawno już
przekonanych? Jak to zrobić, by krytyka mogła dotrzeć do wielbicieli ojca Rydzyka?
By jej nie potraktowali z góry jako agresji, napaści? By krytykujących nie uznali za
wrogów, którzy z zasady ani trochę racji mieć nie mogą, właśnie dlatego,
że krytykują?
Uznaliśmy, że miejsce dla takiej krytyki jest w katolickim periodyku.
Że rozważna dyskusja wokół Radia Maryja powinna się odbywać wewnątrz Kościoła,
że powinniśmy w niej dostrzec także jasne strony problemu. Czy udało nam się zachować
zdrowy rozsądek, a zarazem nikogo nie obrazić? W zgodzie z sumieniem ostrzec przez
niebezpieczeństwem, a jednocześnie uniknąć pochopnych osądów i oskarżeń?
To rozstrzygną Czytelnicy. Mam głęboką nadzieję, że znajdą się wśród nich także
słuchacze Radia i czytelnicy „Naszego Dziennika”. Praca na tym numerem pozwoliła
nam, redakcji, o wiele szerzej spojrzeć na wspólnotę stworzoną przez ojca Rydzyka – oby
podobny skutek odniosła lektura tego numeru w kręgu jego wiernych słuchaczy.
Do współtworzenia numeru zaprosiliśmy przede wszystkim naukowców, bo ich
rzetelny namysł gwarantuje, że w opisie fenomenu Radia Maryja nad emocjami
wezmą górę fakty. Ich socjologiczne, politologiczne i językoznawcze badania
pozwalają przedrzeć się przez warstwę obiegowych komunałów. Dzięki nim
socjologiczny portret zwolenników ojca Tadeusza Rydzyka staje się znacznie bardziej
skomplikowany. I prawdziwszy.
W tym numerze żegnamy też ludzi dla nas ważnych, wywodzących się z dwóch
jakże różnych środowisk: profesora Bronisława Geremka oraz ojca profesora Alberta
Mieczysława Krąpca. Pierwszy był dla nas niekwestionowanym autorytetem świata
nauki i polityki, drugi – niegdyś mistrz wielu ludzi „Znaku” – w ostatnich latach stał
się duchowym przewodnikiem słuchaczy Radia Maryja. Obaj, choć w różnym czasie,
byli naszymi Autorami.
Michał Bardel
redaktor naczelny
POCZĄTEK STRONY |