|

POWIĘKSZENIA: POLSKA
Owoce nie-porozumienia (fragment)
TADEUSZ JAGODZIŃSKI
Początkowe emocje po głosowaniu w Irlandii zdążyły nieco opaść, ale poczucie, iż projekt umacniania struktur europejskich ugrzązł – i to być może na długo,
stało się dość powszechne.
W UE etap analiz, przewartościowań i poszukiwania
dróg wyjścia z impasu już się
wyraźnie rozpoczął, choć przebiega – co
zrozumiałe – jakby podskórnie, na intelektualnym
zapleczu, a nie w pełnym blasku
jupiterów. Znaczącym wyjątkiem była
pod tym względem robocza podróż prezydenta
Sarkozy’ego do Dublina (niezbyt
przychylnie oceniona na Wyspach), który
oficjalnie udał się tam po to, by zapoznać
się z argumentami irlandzkich stron sporu
o traktat, ale wszystkie znaki na niebie
i ziemi wskazywały na to, że próbował ich
raczej postraszyć i w ten sposób wymusić
na rządzie Briana Cowena inicjatywy mające
przybliżyć ratyfikację. Tego typu posunięcia
– niezależnie od oceny przyświecającego
im celu – nie są, niestety, czymś
wyjątkowym na unijnym gruncie. Zbliżony
scenariusz przerabiano przecież na początku
lat 90. w Danii, gdy ta odrzuciła
traktat z Maastricht, a sam traktat lizboński
stanowił próbę podobnego obejścia
wyników referendalnych z Francji i Holandii
z 2005 roku. Problem jednak w tym, że
takie działania głęboko zapadają w pamięć
wyborców, podrywając ich zaufanie
zarówno do elit europejskich, jak i unijnych
struktur czy instytucji. Dlatego źle by
się chyba stało, gdyby również w tym wypadku
postanowiono pójść na skróty w celu
przeforsowania ostatecznej ratyfi kacji
lizbońskiego projektu. Dalsza integracja
w Europie, oznaczająca między innymi konieczność
spójniejszej polityki zagranicznej,
współpracy wojskowej czy zreformowania
procesów decyzyjnych, wydaje się
niezbędna, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod
uwagę wyzwania, przed którymi staje
Unia: przebudzenie azjatyckich gigantów,
szanse i zagrożenia globalizacyjne, kwestie
bezpieczeństwa energetycznego,
międzynarodowego terroryzmu… To są
prawdziwe zadania na w pełni przewidywalną
przyszłość. Teraz chodzi o wybór
drogi, która do niej będzie prowadzić.
Więcej na łamach wrześniowego „Znaku”
Zamów numer
TADEUSZ JAGODZIŃSKI, dziennikarz,
b. pracownik
Sekcji
Polskiej BBC,
absolwent
London
School
of Economics
and Political
Science.
POCZĄTEK STRONY |