Strona główna Miesięcznika ZNAK

 SIW ZNAK

 E-MAIL

 

WRZESIEŃ 2008, NUMER 640

Strona główna


Lista mailingowa
Jeżeli chcesz otrzymywać aktualne informacje o nowościach w miesięczniku ZNAK i wydarzeniach organizowanych przez SIW Znak wpisz swój e-mail.

 


TEMAT MIESIĄCA:

Co słychać w Radiu Maryja?



Radio Maryja – polska prawica religijna
(fragment)

MIROSŁAWA GRABOWSKA


Problemem Radia Maryja są sukcesy „umiarkowanej” prawicy. Stąd szukanie i wynajdowanie zagrożeń, wrogów czy nie dość oddanych przyjaciół – jak Maria i Lech Kaczyńscy; stąd radykalizacja oczekiwań, niezbędna, jeśli chce się utrzymać wysoki poziom zaangażowania i mobilizacji słuchaczy.

Kościół katolicki w Polsce był i jest ogromny.

Instytucja tak masowa, pełniąca tak liczne funkcje na rozmaitych poziomach i w różnych obszarach życia społecznego, musi być wewnętrznie zróżnicowana. To wynika ze statystyk. Trudno sobie przecież wyobrazić, że wszyscy wierzą „tak samo”, że mają tak samo wrażliwe sumienia, takie same przekonania i preferencje polityczne. Ta prawidłowość dotyczy nawet księży i biskupów.

W czasach PRL było, oczywiście, trochę inaczej: Kościół był zjednoczony wobec komunistycznego systemu i niejako spajany przezeń od zewnątrz. Po roku 1989 zaczął się różnicować, kształtowały się specyficzne style duszpasterskie i wzorce religijności. Należało się tego spodziewać, że – obok katolicyzmu, jaki znamy z „Tygodnika Powszechnego” czy „Więzi” – pojawi się także religijność tradycyjna czy wręcz zamknięta, kurczowo trzymająca się tożsamości narodowej, z poczuciem zagrożenia przez świat zewnętrzny i nowoczesność.

Dowodu pośredniego, ale znaczącego, dostarczają badania „Solidarności” przeprowadzone przez Alaina Touraine’a (zob. A. Touraine i in., Solidarność: analiza ruchu społecznego 1980–1981, tłum. A. Krasiński, Warszawa 1989). Choć były one poświęcone analizie „Solidarności” jako ruchu społecznego, to – ze względu na masowość tego ruchu – portret „Solidarności” można traktować jako szkic do portretu ówczesnego polskiego społeczeństwa (a przynajmniej jego miejskiej części). Otóż badacze obserwowali wówczas – poza wartościami, motywacjami i celami związkowymi, demokratycznymi i niepodległościowymi – także agresywny nacjonalizm i antysemityzm, współwystępujący z wartościami i motywacjami religijnymi. Wprawdzie treści nacjonalistyczne i antysemickie nie dominowały, ale wyraźnie się zaznaczały, tak na poziomie komisji zakładowych i – co za tym idzie – grup badawczych (Touraine spotkał „prawdziwych Polaków” w grupie wrocławskiej), jak i na poziomie kierownictwa związku (autor ten przytacza publiczną wypowiedź Mariana Jurczyka, że trzeba skończyć z Żydami i komunistami).

Należało się zatem spodziewać, że – w warunkach wolności – ujawni się i na różne sposoby będzie się kształtowała religijność nie tylko naładowana wartościami narodowymi i afirmacją narodowej tożsamości, ale także niewolna od zadufanego w sobie nacjonalizmu i antysemityzmu.

Radio ojca Rydzyka

W 1991 roku powstało Radio Maryja. Posiadaczem otrzymanej od KRRiTV koncesji jest Zgromadzenie Najświętszego Odkupiciela (redemptoryści), zaś dyrektorem Radia – ojciec Tadeusz Rydzyk.

Historia powstania i rozwoju Radia Maryja – od stacji lokalnej do posiadającej status nadawcy społecznego (który nie emituje reklam i wnosi zredukowaną opłatę koncesyjną) stacji ogólnokrajowej – świadczy o zdolnościach organizacyjnych i determinacji ojca Rydzyka, ale także o społecznym zapotrzebowaniu na taką właśnie rozgłośnię. Na antenie Radia dominuje modlitwa i ewangelizacja. Codziennie transmitowana jest msza święta, odmawiany jest brewiarz, różaniec i koronka do Miłosierdzia Bożego; co tydzień słuchacz może uczestniczyć w papieskiej modlitwie „Anioł Pański”. Głoszone są katechezy, retransmitowany serwis informacyjny Radia Watykańskiego. Na antenie sporo jest muzyki religijnej.

I to nie budzi kontrowersji. Wzbudzają je natomiast przede wszystkim nadawane codziennie wieczorem (o 21.40) Rozmowy niedokończone. To tutaj krytycy Radia Maryja dopatrują się treści antysemickich, nacjonalistycznych, krytycyzmu graniczącego z wrogością wobec innych, obcych – Unii Europejskiej, liberalizmu i liberałów, Żydów... To właśnie w tym programie można było usłyszeć pro-PiSowską i anty- -POwską propagandę polityczną, do czego jeszcze wrócę.

Więcej na łamach wrześniowego „Znaku”

Zamów numer

MIROSŁAWA GRABOWSKA, socjolog, dr hab., pracuje w CBOS oraz w Instytucie Socjologii UW.

 

 

POCZĄTEK STRONY

Szukaj na stronach Wydawnictwa ZNAK

 

 

 


E-Mail

Redakcja

Archiwum

Wydarzenia

Prenumerata

Aktualny numer

Bibliografia

© Copyright by SIW ZNAK Sp. z o.o.
Strona wykonana przez Akrateia Inc.