70 lat tradycji. Inspirujemy Prowokujemy Dyskutujemy

Augustyn – autor i czytelnik. O monografii Agnieszki Kijewskiej

Książki z serii „Myśli i ludzie” wydawnictwa Wiedza Powszechna proponują dwie drogi poznania dorobku znanych filozofów, socjologów, psychologów. Każda pozycja łączy w sobie wstęp badacza i wybór pism reprezentatywnych dla danego myśliciela.

Książka Święty Augustyn Agnieszki Kijewskiej realizuje to założenie, zestawiając obie części w symetrycznym porządku. Wstępna rozprawa o charakterze monograficznym zawiera opis życia i filozofii biskupa Hippony. W drugiej głos zyskuje sam bohater. Przegląd tekstów odpowiada wcześniej poruszanym problemom. Dlatego kryterium ich doboru oraz układu nie są poszczególne dzieła filozofa. Przeplatają się ze sobą fragmenty Wyznań, wczesnych dialogów i wielkich traktatów. Teksty mają ilustrować kolejne stopnie rozwoju duchowego Augustyna – od dzieciństwa, przez rozterki młodości, wpływ neoplatonizmu, aż do samodzielnego wypracowania koncepcji Boga, człowieka i świata. Oprócz wstępu (który z racji objętości nie zasługuje być może na takie określenie) i wyboru pism czytelnik otrzymuje zestawienie ważniejszych dat z życia filozofa, wybraną bibliografią (złożoną w dużej mierze z najnowszych pozycji – aż do roku 2006) oraz dwa średniowieczne wyobrażenia świętego zachowane w rękopisach Biblioteki Jagiellońskiej.

Święty Augustyn to kolejna pozycja, która zakłada, że nie da się mówić o myśli filozofa z Tagasty poza kontekstem biograficznym. Na ponad dwustu stronach autorka przedstawia, jak doktryna augustiańska wyrasta z konkretnych przeżyć człowieka z krwi i kości – żyjącego w określonym miejscu i czasie. Wprawdzie trudno podejrzewać kogokolwiek o przekonanie, że filozofia Augustyna powstała w oderwaniu od jego życiowych doświadczeń, jednak ta świadomość nieczęsto przekłada się na spójność obrazu myśliciela, o którym myśli się inaczej podczas lektury Confessiones, a inaczej przy De civitate Dei. W książce Agnieszki Kijewskiej nie ma dwóch Augustynów – jednego od retoryki, gruszek i ogrodu mediolańskiego, drugiego od koncepcji państwa Bożego, rozważań nad grzechem pierworodnym czy polemiki z manichejczykami i donatystami. Autorce udała się trudna sztuka pokazania, jak poszczególne wydarzenia, spotkania (z ludźmi i z książkami) wpłynęły na kształt kolejnych punktów jego nauki. Przewodnikiem w takim podejściu do tematu okazały się Wyznania. Kompozycja książki Kijewskiej jest wyraźnie inspirowana ich strukturą, a kolejne księgi Confessiones znajdują omówienie i rozwinięcie w poszczególnych rozdziałach. W konsekwencji otrzymujemy wielowymiarową pozycję będącą zarazem: kolejną biografią Augustyna, podręcznikowym wykładem jego myśli oraz opowieścią o poszukiwaniu mądrości.

Biografii Augustyna było już wiele. Usprawiedliwione więc zdaje się zastrzeżenie samej badaczki, która pisze: „mogłoby się zatem wydawać, że jest czymś co najmniej nierozważnym przystępowanie do pisania jeszcze jednej książki na ten temat” (s. 13). Książka jednak powstała i po raz kolejny śledzi losy chłopca z Tagasty, który mimo krnąbrnego charakteru, niechęci do języków obcych i pewnych doświadczeń kryminalnych w dzieciństwie wyrósł na wielkiego myśliciela i Doktora Kościoła. Towarzysząc swojemu bohaterowi w trudach dorastania do prawdy, Agnieszka Kijewska podejmuje dialog z licznymi pokoleniami badaczy, którzy przetrawili Augustyńską biografię na wiele sposobów. Stąd bierze się atrakcyjny, polifoniczny charakter książki. Autorka, wychodząc od wspomnień samego zainteresowanego, konfrontuje je z często przeciwstawnymi opiniami historyków filozofii, literatury i kultury. Udaje jej się przy tym uniknąć naiwnego beletryzowania. Wskazuje natomiast drugie dno Wyznań – przejmujące obrazy identyfikuje jako efekt konwencji literackiej, w której powstało dzieło. W ten sposób dokonuje na przykład demitologizacji słynnej sceny w ogrodzie mediolańskim, której opis ma być oparty nie tylko na wspomnieniach z momentu nawrócenia, ale i z chwili wyboru na biskupa oraz na przemyśleniach płynących z lektury listów Pawłowych. Celem autora nie było przedstawienie historycznego zdarzenia, ale pobudzenie czytelnika do większej miłości Boga. Stąd teatralność i kunsztowna konstrukcja opisywanej sceny. Stąd również obecność takich symboli jak dziecko czy drzewo figowe.

Opis życia Augustyna to także w dużej mierze opis książek, które mu towarzyszyły. Nie zapomina o nich autorka tej zwięzłej monografii. Wyeksponowana zatem zostaje rola Hortensjusza, ksiąg manichejskich (do których zresztą Augustyn miał ograniczony dostęp), a przede wszystkim libri platonicorum. Problematyka Augustyńskich lektur łączy dwa wspomniane już wcześniej aspekty badań nad Augustynem: biograficzny i filozoficzny. Owe książki w życiu Aureliusza związane są z konkretnymi okolicznościami, w których myśliciel po nie sięgnął, z ludźmi, którzy je pisali i tłumaczyli. Pozwalają umiejscowić hippońskiego filozofa w kulturze umysłowej późnego antyku. Z drugiej strony lektury Augustyna to także geneza jego poglądów, źródło pozytywnego lub negatywnego wpływu na to, co będzie później sam głosił.

Jest to drugi obszar obecny w omawianej pozycji. Książka wydana w serii poświęconej wybitnym myślicielom nie mogłaby się ograniczyć do zarysowania dziejów życia filozofa. Dlatego znajdziemy tu również wstęp do jego nauki. Przejrzysta struktura, komunikatywny język oraz rzetelność wywodu sprawiają, że książka może pełnić funkcję podręcznika wprowadzającego w myśl Augustyna z Hippony. Oczywiście, z racji rażącej dysproporcji między objętością spuścizny antycznego filozofa a objętością i charakterem prezentowanej pozycji trudno się spodziewać czegoś więcej niż zaledwie zarysowania najważniejszych obszarów filozoficznej refleksji Aureliusza Augustyna. Wśród nich autorka wyróżnia trzy główne obszary: człowieka, Boga i świat. W rozdziale poświęconym człowiekowi najwięcej miejsca zajmuje problematyka duszy. Badaczka omawia naturę duszy, jej pochodzenie, strukturę i relację do ciała. Osobny podrozdział zajmuje zagadnienie pamięci. Wśród podejmowanych kwestii pojawia się między innymi problem preegzystencji duszy obecny w nauczaniu Augustyna i nigdy do końca nieprzezwyciężony. Zwrócenie się do własnego wnętrza, wyrażone w rozważaniach antropologicznych, kieruje Augustyna w stronę Stwórcy. Jemu poświęcony jest następny rozdział, który omawia noologiczny dowód istnienia Boga, Boże atrybuty i problematykę Trójcy Świętej. Przegląd Augustiańskiej nauki Agnieszka Kijewska kończy przedstawieniem poglądów świętego z Hippony na temat stworzenia. Autorka łączy trzy omówione obszary refleksji filozoficznej w metaforze księgi. Człowiek jest jej czytelnikiem, Bóg autorem, rolę tekstu odgrywają Biblia i dzieło stworzenia.

Na szczęście Święty Augustyn Agnieszki Kijewskiej to coś więcej niż kolejny podręcznik historii filozofii z rozbudowaną częścią biograficzną. A wszystko dzięki niezwykle trafnemu pomysłowi, który każe patrzeć na Augustyńską filozofię jako na rodzaj ćwiczenia duchowego. Inspirując się książką Pierre’a Hadota Filozofia jako ćwiczenie duchowe, autorka znajduje zaprawę spajającą intelektualne poszukiwania i życiowe wybory Augustyna. Antyczne ćwiczenia duchowe służyły dwóm celom: „przekształceniu widzenia świata oraz metamorfozie całej osobowości człowieka. Miały być nauką życia i rozmowy, czytania, a wreszcie nauką umierania” (s. 122). Na drogę owej intelektualnej ascezy wprowadził Augustyna Cyceron. Później były Enneady, które wyzwoliły w ich czytelniku pragnienie osiągnięcia stanu kontemplacji. Dopiero jednak nawrócenie moralne i pełna wewnętrzna zgoda na przyjęcie chrześcijaństwa wyzwoliły w Augustynie siły, które miały go doprowadzić do pełnego przeobrażenia siebie. „Augustyn był świadom tego, iż jego nawrócenie w 386 r. rozpoczęło, a nie zakończyło długą drogę poszukiwania Boga” (s. 175) – pisze Kijewska. Z tego powodu to, co się dzieje po ósmej księdze Wyznań, jest nie mniej fascynujące niż ich początek. Pozwala jednocześnie spojrzeć na przeszłość w nowej perspektywie – w perspektywie poznawania samego siebie. Tak autorka odczytuje przesłanie Wyznań. W samym ich centrum – w rozdziale czwartym księgi IX – odnajduje praktyczną realizację ćwiczenia duchowego, jakim ma być interpretacja psalmu. Za jej pomocą Augustyn dokonuje zmiany optyki widzenia, dąży do uwolnienia się od ludzkiej perspektywy i odnalezienia prawdy o sobie samym.

Kontekst antycznych ćwiczeń duchowych jest nie tylko kluczem otwierającym Wyznania na nowe odkrywcze interpretacje. Pozwala również odnaleźć miejsce Augustyna w filozofii starożytnej. Kijewską interesuje nie tyle wybitny teolog kładący podwaliny pod system tzw. filozofii chrześcijańskiej. Znacznie bliższy jest jej Augustyn przypominający Sokratesa w swoich poszukiwaniach recepty na życie w filozofii. Autorka szuka pokrewieństw chrześcijańskiego myśliciela z ateńskim filozofem we wspólnej metodzie postulującej rozpoczęcie od uznania fałszu dotychczasowych przekonań, a także w dialogiczności ich filozofii, każącej zrezygnować ze statusu nauczyciela i poprzestać na towarzyszeniu w rodzeniu prawdy. Dlatego dla Augustyna nie ma alternatywy filozofia-teologia, a wiara nie stoi w sprzeczności z rozumem. On sam zresztą pisze o sobie: „takie już mam usposobienie, że palę się do poznania prawdy nie tylko przez wiarę, lecz także rozumem” (s. 73).

Tym, co pomoże podsumować całą książkę, jest często w niej wykorzystywana metafora księgi. Jednym z pierwszych pojawiających się w monografii rozróżnień jest podział na lekturę estetyczną i ascetyczną. Chyba taką nie do końca wypowiedzianą intuicją autorki jest propozycja potraktowania Wyznań jako tekstu ascetycznego, protreptyka – zachęty do filozofii jako książki, która nie tylko opisuje drogę do mądrości, ale i zachęca do wejścia na nią.


Agnieszka Kijewska, Święty Augustyn, Wiedza Powszechna, Warszawa 2007, ss. 364.

 
 

Dołącz do nas!

Prenumeratorzy zyskują więcej.

Zobacz ofertę!

Prenumerata